Reklama

Z telefonicznego dyżuru “TP” 262-55-88 - Jak zostać kozłem ofiarnym

05/06/2003 12:19
Paradoksalnie, najszybciej można nim zostać postępując “zgodnie z przepisami”. Opowiedziana “Tygodnikowi” historia jest na tyle absurdalna i nieprawdopodobna, że postanowiliśmy ją zrelacjonować ustami naszego rozmówcy – Marka Dąbrowskiego, przedstawiciela firmy “Integer” z Krakowa, jednej z kilku, które zajmują się w Płocku dystrybucją ulotek reklamowych. Wysłuchana opowieść jawi się jako wielka mistyfikacja, przy okazji ośmieszająca instytucje, które raczej nie powinny kojarzyć się z kabaretem.Od dwóch lat koordynuję i zlecam pracę osobom, które roznoszą ulotki. Wiem, że niektórym ulotki przeszkadzają, ale inni często z nich korzystają. Nie mieliśmy większych problemów do czasu pojawienia się na rynku pewnej firmy, która podpisała ze spółdzielniami mieszkaniowymi umowę na wyłączność korzystania z zainstalowanych na ulotki koszyczków. Wiem na pewno, że firma “P. of E.” ma taką umowę z dwiema spółdzielniami mieszkaniowymi. Inne firmy “ulotkowe” nie mogą w tych koszyczkach zostawiać ulotek, a jeśli to robią, ich materiały są z nich wyrzucane. Dlaczego więc spółdzielnie oficjalnie podają, że koszyczki są dla wszystkich ulotek, że teraz będzie porządek? Chciałem to wyjaśnić, ale w spółdzielniach nawet nie chciano ze mną rozmawiać. Moje stwierdzenie, że to jest monopol i nieuczciwa konkurencja ze strony jednej firmy, pozostała bez reakcji. Rezultatu nie przyniosły także rozmowy z naszym konkurentem. Zajmuję się Ciechanowem, Ostrołęką, Mławą, Płońskiem, Działdowem, Kutnem i nigdzie takich przypadków nie ma – jeśli są koszyczki, to instaluje je spółdzielnia i każdy może zostawiać tam ulotki. Wokół sprawy ulotek zrobił się szum medialny, mieszkańcy “napuścili” policję na roznoszących ulotki. Do jednego ze sklepów, w którym zostawiamy ulotki, przyszło pismo z pytaniem, kto je tam przynosi. W tej sytuacji sam, jako przedstawiciel firmy, zgłosiłem się na Komendę Miejską Policji przy ul. Słowackiego w Płocku. Z zastępcą komendanta ds. prewencji rozmawialiśmy o tym, na jakich zasadach możemy się dalej zajmować naszą działalnością. Nie było żadnego protokółu, nie zostałem potraktowany jako podejrzany o zaśmiecanie miasta, jedynie moje dane zostały spisane na jakiejś małej kartce. Na policji powiedziano nam, że to jest tylko tak ogólnie prowadzona sprawa, a nie przeciwko konkretnej osobie. Jakież było więc moje zdziwienie, gdy otrzymałem wezwanie do Sądu Grodzkiego na kolegium 2 czerwca br. W wezwaniu przypisuje się firmie “Integrum” roznoszenie wszystkich gazetek reklamowych, jakie są w Płocku. Mało tego, jest świadek, który podobno nas widział. A przecież w “TP” pisano kiedyś, że najpierw zatrzymuje się roznosicieli, każe mandatem, a dopiero jeśli nie zechcą go przyjąć, jest kierowany wniosek do kolegium. Naszych pracowników nikt nigdy nie zatrzymał, nikt nie próbował ukarać mandatem. Co ciekawe, zostałem zidentyfikowany po tym, jak dobrowolnie zgłosiłem się na policję: świadek widział mnie 26 marca - na zeznaniu nie ma nazwiska osoby podejrzanej, na policję poszedłem po piśmie, które do “naszego sklepu” wysłano 3 kwietnia, to było około 10 kwietnia i dopiero wtedy policja miała moje dane. Tymczasem w protokole przesłuchania świadka napisano “niżej podpisana osoba”, jeszcze nie wiedząc, że chodzi o mnie?! Policja moich danych nie miała, dopóki się sam na nią nie zgłosiłem. W protokole napisano “niżej wymieniona osoba” i jest to skierowane przeciwko mnie, ale do 10 kwietnia nie wiedziano, że będzie chodzić o mnie! Moje dane pojawiają się dopiero na wezwaniu 23 kwietnia, na podstawie zeznań świadka z... 23 marca. Świadek nie miał o mnie żadnego pojęcia. Fakty zostały po prostu sfabrykowane. Teraz mam w sądzie ponieść odpowiedzialność za to, że zgodnie z wezwaniem ważnej instytucji sam zgłosiłem się na rozmowę. Chciałem być fair, tymczasem przypisano mi czyny, które w ogóle nie miały miejsca. Wysłuchała (eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości