Wisła, która po 8 kolejce rozgrywek awansowała na II miejsce w tabeli, a jej następnym przeciwnikiem miał być zespół z ostatniego miejsca, zamierzała umocnić się na pozycji lidera, a spadła na IV miejsce. Powód? Porażka z Rozwojem Katowice. Porażka, która boli, tym bardziej, że nie do końca można ją przypisać piłkarzom. Znaczny udział w wyniku miał sędzia spotkania. Bardzo rzadko winę za porażkę zrzucamy na sędziów, ale w tym sezonie Wisła nie ma do nich szczęścia. Najpierw fatalnie prowadzony mecz z Miedzią w Legnicy, teraz pojedynek z Rozwojem. To właśnie postawa arbitrów, a nie słaba dyspozycja piłkarzy była powodem przegranej. Płocczanie jadąc do Katowic na pojedynek z ostatnim w tabeli Rozwojem, dużo mówili o tym, by nie zlekceważyć przeciwnika.
Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze