Reklama

Z redakcyjnej poczty: pisze do nas Artur Jaroszewski, Przewodniczący Rady Miasta Płocka

14/08/2024 10:00

Nowe władze CPK sp. z o.o. przeprowadziły audyt w spółce. Wyniki okazały się niepokojące: harmonogramy poszczególnych zamierzeń inwestycyjnych były nierealne, a kosztorysy niedoszacowane.

Realna data otwarcia lotniska w Baranowie to nie rok 2027, tylko 2032, a realne koszty - nie 35-40 mld zł, tylko 131 mld, jedynie w zakresie lotniska i kolejowego „Y”.

Pierwszym etapem infrastruktury kolejowej miała być linia dużych prędkości Warszawa – Łódź. Po audycie realny termin jej uruchomienia to rok 2032. W drugim etapie powstać miał kolejowy „Y”, czyli kolej dużych prędkości Łódź – Wrocław i Łódź – Poznań. Okazuje się, że realny termin zakończenia „Y-ka” to rok 2035. Według planów sprzed kilku lat, przed budową nowej linii przechodzącej przez Płock, powstać miały jeszcze linie: Lublin – Zamość, Stalowa Wola - Rzeszów, Ostrołęka – Łomża i Wrocław – Wałbrzych. Terminy ich realizacji również ulegną przesunięciu.

Reklama

Od ogłoszenia pomysłu budowy „CPK” mieszkańcy Płocka byli czarowani w zakresie możliwego harmonogramu budowy „płockiej” linii. W pierwszych prezentacjach z 2017 roku połączenie CPK – Płock – Włocławek – Toruń – Bydgoszcz – Koszalin miało powstać do 2025 roku, a Płock – Grudziądz – Gdańsk do 2030 roku. W kolejnych latach terminy te przesuwano. W 2020 roku spółka CPK poinformowała, że rozpoczęcie „płockich” prac budowlanych nastąpi w 2025 roku, natomiast zakończenie odcinka do Włocławka miało być w roku 2029, a do Gdańska w 2032 roku. W kolejnych prezentacjach pojawiały się już daty 2034 i 2035. Dzisiaj wiemy, że również nierealne. (Na rys. 1 przedstawiono slajd z prezentacji Ministerstwa Infrastruktury z roku 2018.)

Jednym z pierwszych elementów przygotowawczych procesu inwestycyjnego jest wykonanie Studium Techniczno – Ekonomiczno – Środowiskowego (STEŚ). W styczniu 2022 roku Minister Horała uroczyście ogłaszał płockim mediom podpisanie umowy na wykonanie STEŚ dla odcinka CPK – Płock – Włocławek. (Na rys. 2 i rys. 3 dwa slajdy z prezentacji spółki CPK w Płocku z początku 2022 roku).

Reklama

STEŚ miał powstać w 22 miesiące i zakończyć się wyborem wariantu inwestorskiego. Po licznych protestach podpłockich gmin do dnia dzisiejszego wyboru nie ogłoszono.

[paywall]

A przecież wybór wariantu inwestorskiego to dopiero wstęp do powstania dokumentacji. Kolejne żmudne procedury po STEŚ to:

  • decyzja środowiskowa Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska;
  • decyzja lokalizacyjna;
  • projekt budowlany wraz z pozwoleniem na budowę;
  • przetarg na budowę;
  • budowa.

Do rozpoczęcia procedury wyłonienia wykonawcy STEŚ najważniejszej linii Płock – Gdańsk nawet nie przystąpiono.

Zdarzyło się nieraz, że jakiś ministerialny urzędnik powiedział publicznie coś bardziej realnego, na przykład w 2019 roku Wiceminister Wild (Ministerstwo Infrastruktury) komunikował: „Zakończenie pozostałych inwestycji kolejowych wpisuje się w horyzont czasowy 2040 roku”. Dominowały jednak materiały propagandowe CPK z nierealnymi datami, rozsyłane po całej Polsce, w tym do wszystkich płockich mediów.

Reklama

Ministerstwo Infrastruktury przy udziale spółek CPK i PKP, PLK oraz Urzędu Transportu Kolejowego ogłosiło niedawno konsultacje w zakresie Horyzontalnego Rozkładu Jazdy (HRJ) na lata 2030-2040, czyli cyklicznego rozkładu jazdy pociągów pasażerskich w oparciu o istniejące linie kolejowe. Na podstawie HRJ wyłonieni zostaną w wyniku przetargu przewoźnicy obsługujący poszczególne linie. Takie rozkłady jazdy będą cyklicznie aktualizowane co kilka lat. W projekcie dokumentu pokazano też przewidywany stan linii kolejowych w latach 2034/2035, czyli po wybudowaniu kolejowego „Y”. W HRJ 2034/35 nie widać nowych połączeń przez Płock, ale czy to może dziwić, jeżeli realny poaudytowy harmonogram budowy linii kolejowych powiązanych z CPK pokazuje, że do 2035 roku mogą być wybudowane jedynie linie dużych prędkości Warszawa – Łódź, Łódź – Wrocław i Łódź – Poznań? Trudno planować w rozkładzie jazdy połączenia po nieistniejących torach. Zdziwionych udają jedynie niektórzy parlamentarzyści.

Wiemy już, że przez kilka lat Polacy byli wprowadzani w błąd w zakresie harmonogramów i kosztów budowy infrastruktury CPK. Poprosiłem Prezydenta Miasta Płocka oraz płockich parlamentarzystów o zorganizowanie spotkania z Pełnomocnikiem Rządu ds. budowy CPK i Wiceministrem Infrastruktury odpowiedzialnym za kolej. Chcielibyśmy zobaczyć realny harmonogram budowy nowej linii kolejowej przez Płock z podziałem na poszczególne etapy procesu inwestycyjnego.

Reklama

Jako podsumowanie zacytuję wypowiedź odpowiedzialnego za kolej Wiceministra Infrastruktury Piotra Malepszaka sprzed kilku dni. Na pytanie, na jakich trasach powstanie w Polsce kolej dużych prędkości, minister odpowiedział: „ Na igreku z Warszawy przez Łódź do Wrocławia i Poznania, a do 2040 roku na przedłużeniu CMK na północ przez Płock, Włocławek i Grudziądz do Trójmiasta”.

Artur Jaroszewski
Przewodniczący Rady Miasta Płocka

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/08/2024 10:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jan Wyrębkowski - niezalogowany 2024-08-14 12:09:12

    Panie Przewodniczący Rady Miasta Płocka Arturze Jaroszewski: W grudniu 2011 roku w KPZK 2030, Płock był planowany do miasta o funkcji ośrodka regionalnego a decyzja o budowie CPK zapadła w listopadzie 2017 roku! Lata lecą a płocki samorząd po 34 latach samorządności, nie potrafił stworzyć żadnej perspektywicznej wizji funkcjonowania oraz ukształtowania miasta i merytorycznie przystąpić do negocjacji o przebiegu S10 DK60, DK62, tras kolei DP, obwodnicy kolejowej miasta, kształtowania przejścia przez Płock i płocki region zamulającej się Wisły jako drogi wodnej E40, a więc niezbędnych działań do takiego zintegrowania wszystkich systemów transportowych aby wykreować rozwój miasta do funkcji ośrodka regionalnego i stworzyć optymalne bezpieczeństwo dla miasta oraz dla strategicznego kompleksu petrochemicznego Polski a w tym wytworzyć wewnętrzny i zewnętrzny system dróg dojazdowych, ewakuacyjnych i ratowniczych! Opracowanych przez płocki samorząd około 70 MPZP nie tworzy żadnej harmonijnie zaplanowanej całości a wytworzyło olbrzymi chaos w planowaniu przestrzennym Płocka - samorząd Płock nie jest przygotowany, przede wszystkim mentalnie, do opracowania Planu Ogólnego Gminy Miasto Płock, który zgodnie z ustawą "O planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym", trzeba zrobić do 31 grudnia 2025 roku! Trzeba najpierw zrobić audyt swojego funkcjonowania , jako wieloletni Przewodniczący Rady Miasta Płocka i audyt funkcjonowania płockiego samorządu, gdyż takim funkcjonowaniem samorządności nie wykreujemy rozwoju Płocka i płockiego regionu! Płock, przez takie działanie płockiego samorządu, nie rozwija się a degraduje swoje znaczenie jako ważny ośrodek miejski Polski!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Gość - niezalogowany 2024-08-14 14:54:39

    Warto pamiętać, że obecnie rządząca Ekipa, zlikwidowała w 1szej dekadzie XXIw." Włóczęgę północy, czyli pociąg: Łódź kaliska -Gdynia. Połączenie ,przywrócili Pisiory( trochę inną trasą). Dlaczego tak jest? Proszę przeanalizować inercję społeczności Płocka od lat 60tych XXw. I nie pier.....,że to tylko od Unych( Onych), zależy!@

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości