Jeden z naszych wieloletnich czytelników nadesłał do redakcji list, w którym zawarł między innymi swoje przemyślenia dotyczące obowiązujących w naszym kraju obostrzeń sanitarnych oraz tego, jak do nich stosują się płocczanie. Poniżej przedstawiamy fragmenty tego listu.
„W jednym z numerów Tygodnika Płockiego przeczytałem informację dotyczącą jubileuszu Komunikacji Miejskiej i stwierdziłem, że nasi mieszkańcy są tak zdyscyplinowani, że większość pasażerów nosi te nieszczęsne maseczki. (...) Jeździłem i dalej jeżdżę niemal codziennie różnymi liniami i obserwuję (jeżeli akurat nie czytam prasy). Wniosek jest tylko jeden i to niezbyt budujący: mniejszość używa maseczek, a nawet jeżeli mają założoną, to w taki sposób, że nie spełnia ona swojej funkcji ochronnej. (...) Łamiącymi nakazy zakrywania nosa (przede wszystkim!) i ust są wszystkie kategorie wiekowe, chociaż starzy są bardziej zdyscyplinowani. (...)
W jednym z numerów jest informacja o wzmożonych kontrolach policji w autobusach i nakładaniu kar na łamiących nakazy. To moim zdaniem nieprawdziwa informacja. Jeden jedyny raz byłem świadkiem takiej niby kontroli (20-latka), z której praktycznie nic nie wyniknęło. Przeprowadzała tę kontrolę czwórka młodych policjantów, prawdopodobnie ze szkoły policyjnej. Kilkanaście osób bez maseczek otrzymało je za darmo, ale NIKOGO nie ukarano, bo co to za kara w postaci pouczenia.
Jak poprosiłem, żeby i mnie dano taką nową i darmową maseczkę, to kontrolujący popatrzył na mnie jak na wariata czy kosmitę. Czyli nagradza się tylko łamiących prawo, a nie tych przestrzegających zaleceń. A może to tych ostatnich należałoby przykładnie karać?A jakie w autobusie były komentarze ze strony wielu pasażerów, oczywiście tych bez maseczek, zarówno w czasie kontroli, jak i po opuszczeniu autobusu przez policję. Najbardziej łagodnym tekstem był ten o państwie policyjnym, bo inne to już same wulgaryzmy."
Całość listu w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego,
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze