Reklama

Z powodu niedrożności finansowej Kutnowskiemu szpitalowi grozi zamknięcie

17/04/2003 14:41
Sytuacja kutnowskiego szpitala tak jak wszystkich 48 szpitali w województwie łódzkim jest bardzo zła. Dramatyzmu sytuacji dodała propozycja Łódzkiej Kasy Chorych obniżenia o 7% do końca 2003 roku stawek za usługi medyczne świadczone przez szpitale.Na taką propozycję, żadna placówka nie chciała się zgodzić. Dyrektorzy odmówili podpisania niekorzystnych aneksów do wcześniejszych kontraktów. Podpisanie ich groziło zamknięciem szpitali, podobnie ich nie podpisanie. Trwający prawie miesiąc protest dyrektorów poparli: Konwent Starostów, lokalne starostwa, Izba Lekarska i Pielęgniarska. Odmowa podpisania niekorzystnych aneksów przyniosła skutek. Łódzka Kasa Chorych wycofała się z tej propozycji. Stawki za usługi medyczne pozostaną do końca roku na poziomie 2002r. W przypadku Szpitala w Kutnie daje to o 150.000 zł co miesiąc więcej w kasie placówki. Groźba zamknięcia szpitala z powodu zadłużenia i niedrożności finansowej nie została jednak oddalona. Zdaniem Dyrektora Szpitala Waldemara Matusza te 150.000 zł miesięcznie więcej tylko nieznacznie zmniejszy biedę. Dodaje że nadal pieniędzy jest o 20% za mało w stosunku do potrzeb placówki. Corocznie przez kutnowski szpital przewija się prawie 18.000 chorych. Placówka dysponuje 500 łóżkami na 18 oddziałach. Dług kutnowskiego szpitala przekroczył już kwotę 27 mln. zł i nadal wzrasta. Jeśli pracownicy nadal będą dochodzić swoich (słusznych zresztą) zaległych należności na drodze egzekucji komorniczej, to placówka przestanie być drożna finansowo i zostanie zamknięta właśnie przez pracowników. Z tej formy odzyskania należności skorzystało już prawie 10% załogi, czyli ponad 60 osób. Podobnie sytuacja ma się z wierzycielami, chociaż w tym przypadku dyrektor Matusz zauważa większe zrozumienie zwłaszcza wśród dostawców leków, ZUS-u, Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Dyrektora dziwi i niepokoi zarazem nieugięte stanowisko Łódzkiej Stacji Krwiodawstwa, która bezwzględnie na drodze komorniczej egzekwuje zaległe pieniądze. Dodaje, że przecież jedziemy na tym samym wózku. Jesteśmy państwowymi firmami, które mają leczyć i ratować ludzi, dlaczego więc nie możemy się dogadać...? Dodajmy, że bieżące zobowiązania szpitala wynoszą 1,5 mln zł., zaległe 19,936 mln. Szpital musi również spłacić kredyt zaciągnięty przez Starostwo w Kutnie, który został przeznaczony dla szpitala. Paweł Markiewicz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości