Reklama

Z Krzysztofem Kamińskim do 2024 roku. Bramkarz zostaje w Wiśle

09/03/2021 14:55

Krzysztof Kamiński, pierwszy bramkarz Wisły Płock zdecydował się na przedłużenie kontraktu z Nafciarzami. 30-letni bramkarz, choć jeszcze przez rok obowiązywał stary dokument, podpisał nową, dwuletnią umowę z Wisłą Płock, która ma potrwać do 30 czerwca 2024 roku.

Urodzony w 1990 roku Kamiński zawodową karierę sportową rozpoczął w KS Łomianki i Narwi Ostrołęka, skąd przeniósł się od 1 stycznia 2010 roku do Pogoni Siedlce, a po zakończeniu sezonu już został zawodnikiem Wisły Płock. 
Akurat płocczanie opuścili I ligę, zajmując w poprzednim sezonie 15., spadkowe miejsce i trafili do II ligi grupy wschodniej. W nowym sezonie Kamiński już stanął między słupkami, a drużyna z nim w składzie, wraz z liderem Olimpią Elbląg, wywalczyła 2. pozycję po ostatnim meczu i wróciła do I ligi. 
Kamyk cieszył się z zespołem z awansu, ale musiał przełknąć gorycz porażki na koniec sezonu 2011/2012, kiedy drużyna ponownie pożegnała się z I ligą. W II lidze już Kamiński nie wystąpił, jego miejsce w barwach Nafciarzy zajął Seweryn Kiełpin, który na wiele lat związał się z płocką Wisłą i miał znacznie więcej powodów do radości.
Krzysztof Kamiński zadebiutował w Ekstraklasie grając w barwach chorzowskiego Ruchu, skąd w styczniu 2015 roku przeszedł do japońskiego Júbilo Iwata. Do Płocka wrócił pięć lat później. Między słupki wskoczył za Thomasa Dahne w 29. kolejce, w końcówce sezonu 2019/2020, w meczu ze Śląskiem Wrocław przegranym 1:2. Tego miejsca nie oddał do dzisiaj i chyba długo jeszcze nie zamierza oddać, bo zdecydował się podpisać kontrakt do 30 czerwca 2024 roku.
Od tego momentu  wystąpił w 27 spotkaniach. Tylko w sezonie 2020/2021 zagrał we wszystkich 18 meczach Wisły od pierwszej do ostatniej minuty, a w sześciu ligowych nie dał się pokonać.

Kto odejdzie, kto zostanie?
Ani prezes Wisły Tomasz Marzec, ani trener drużyny Radosław Sobolewski nie chcą rozmawiać o szczegółach i składzie kadry na następny sezon. W drużynie jest około dziesięciu zawodników, którym kończą się kontrakty 30 czerwca 2021 roku. Jedni wzbudzają większe emocje, innych dawno nie oglądaliśmy na murawie i nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie ich zobaczymy.
Z napastników kontrakt do końca sezonu ma Cillian Sheridan. Trener Sobolewski co i raz daje szanse zawodnikowi, jeśli nie wstawia go do podstawowego składu, to jest w meczowej dwudziestce i wchodzi na boisko. Tak było choćby w meczu z Wisłą Kraków, kiedy wszedł po zakończeniu regulaminowego czasu gry, ale dostał kilka minut na murawie. Jak wiadomo, nie zmienił losów meczu.
Z listy pomocników chyba największe emocje wzbudza Giorgi Merebaszwili. Kiedy jest w formie, zaskakuje umiejętnościami. Złośliwi twierdzą, że tak jak można przygotować film o jego najlepszych zagraniach, tak również o jego wielkich wpadkach. Jest nierówny, ale potrafi zaskoczyć. Nie wymawiając nikomu wieku, jest coraz starszy i ma to wpływ na jego formę na boisku.
Również do końca sezonu zawodnikiem Wisły ma być Airam Cambrera. Jego przyjściu do Płocka towarzyszył spory rozgłos, a i pewnie trener Sobolewski wiązał z nim sporo nadziei. Czy to z powodu braku formy, czy małej ilości minut na murawie, trudno ocenić jego przydatność do drużyny.
 

Reklama


Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie.  W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.

Jola Marciniak
fot. Wisła Płock

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości