99-letni Zenon Jankowski rok 2004 wspomina z uśmiechem szczęścia. Zdrowie dopisywało, doceniło go miasto przyznając medal „Zasłużony dla Sierpca”, rozmawiał z prymasem i prezydentem. 5 stycznia sędziwego żołnierza wojny 1920 roku przyjął biskup płocki Stanisław Wielgus.Zenon Jankowski urodził się 27.08.1905 r. we wsi Wójtowskie (w pow. włocławskim), ale już od 3 roku życia mieszkał z 10 osobową rodziną w Skępem. Od 9 roku życia zaczął uczęszczać do carskiej jeszcze wówczas szkoły podstawowej w Wymyślinie, gdzie rozpoczął także naukę w Seminarium Nauczycielskim. Po wybuchu wojny polsko-bolszewickiej i wydaniu przez Józefa Piłsudskiego odezwy do Polaków „Ojczyzna w niebezpieczeństwie”, Jankowski wraz z kolegami zgłosił się do służby wojskowej. Był wśród nich najmłodszy, liczył wówczas 15 lat, w związku z czym przyjęcie go do wojska wiązało się z dużymi trudnościami. Pokonał je i na początku lipca udał się do Warszawy, gdzie w trybie przyspieszonym, w ciągu 2 tygodni został przeszkolony wojskowo, a następnie wcielony do armii.
Były trzy pułki ochotnicze: 201, 205 i 236, którymi dowodził gen. Józef Haller. Przydzielono Jankowskiego do 236 pułku (8 Dywizja Piechoty) jako zwiadowcę. Pułk skierowany na front pod Radzymin, później pod Ossów, a następnie Warszawę, szczególnie wyróżniał się w bojach i miał duże straty w ludziach. Zenon Jankowski ocalał, choć został ranny w nogę odłamkiem szrapnela. Po zwycięskiej bitwie wielu oficerów i żołnierzy zostało wyróżnionych odznaczeniami wojskowymi, był wśród nich również Jankowski, który otrzymał za odwagę i męstwo z rąk gen. Hallera Krzyż Walecznych.
Na początku września 1920 r., po zwolnieniu z wojska wrócił do Skępego, by kontynuować naukę w Seminarium Nauczycielskim w Wymyślinie, które ukończył w 1925 r. Zdobytą tam wiedzę pogłębiał, gdy pracował jako nauczyciel w Kamieniu na Górnym Śląsku. Studiował wówczas muzykę i śpiew w pierwszej Śląskiej Szkole Muzycznej w Katowicach (późniejsze Konserwatorium Muzyczne), a następnie w Instytucie Muzycznym, gdzie profesorem gry na skrzypcach był słynny skrzypek – wirtuoz Konstanty Gawryłow.
Od 1929 roku pracował jako nauczyciel w Torczynie i Cumaniu – w pow. łuckim na Wołyniu. Oprócz ukraińskiego i innych przedmiotów uczył tam śpiewu i prowadził szkolny chór, a także chór złożony z dorosłych. Przy różnych okazjach dawał publiczne koncerty. Niekiedy słuchaczami byli bardzo dostojni goście. W roku 1938 z okazji poświęcenia nowego kościoła w Cumaniu gośćmi byli książę Janusz Radziwiłł, kardynał August Hlond – prymas Polski, nuncjusz papieski – Filip Cortesi, biskup Adolf Szelążek, biskup Jan Gawlina oraz biskup Czesław Kaczmarek.
Ciężkie chwile przeżywał po klęsce wrześniowej, gdy do Cumania wkroczyła Armia Czerwona. Zaczęto prześladować Polaków, zwłaszcza inteligencję w tym nauczycieli. Skłoniło to Jankowskiego do schronienia się w Łucku, gdzie zamieszkał wśród rodzin polskich i poczuł się bezpieczniej. Prowadził tam tajne nauczanie dzieci polskich, uczył czytać i pisać oraz zapoznawał z historią Polski i geografią. W tajnym nauczaniu brały udział dzieci od 7 do 14 lat, a czasami i młodzież starsza. Przed rozpoczęciem nauki przeprowadzano z rodzicami długie rozmowy, aby się przekonać czy niektórzy z nich nie kolaborują z okupantem. Uświadamiano także dzieci o grożącym im niebezpieczeństwie. Jankowski uczył w dzień pod osłoną warty, albo wieczorem przy lampie naftowej lub świecach z zachowaniem wielkiej ostrożności. Czasami gdy groziło niebezpieczeństwo, naukę przerywano lub odkładano na inne dni lub godziny. W ten sposób przepracował od lipca 1941 r. do maja 1944 r.
Z narażeniem własnego życia organizował również pomoc polskim więźniom politycznym. W czasie pobytu w Łucku pełnił również obowiązki nauczyciela gry skrzypcowej w zorganizowanej przez władze radzieckie Średniej Szkole Muzycznej. Pod koniec 1945 r. Jankowski powrócił z Łucka jako repatriant do Sobótki w pobliżu Wrocławia, następnie do Skępego. Tam dowiedział się, że nie zastał wszystkich swoich bliskich. Rodzina za czynny opór przeciw Niemcom doznała prześladowań. W obozach koncentracyjnych zginęło dwóch braci, siostra i szwagier, a jedna z sióstr zmarła wkrótce po powrocie z obozu w Stutthofie. W roku 1946 objął posadę nauczyciela w siedmioklasowej Publicznej Szkole Powszechnej w Skępem, później stanowisko nauczyciela muzyki i śpiewu w tamtejszym Państwowym Liceum Pedagogicznym. Od roku 1956 zaczął pracować w Sierpcu i kilka lat później w tym mieście zamieszkał. Pełnił tam obowiązki nauczyciela w miejscowych szkołach powszechnych, a także pracował przez 13 lat jako instruktor muzyki i śpiewu przy Powiatowym Domu Kultury w Sierpcu. Wykształcił wielu skrzypków (m. in. Wojciecha Brożka grającego w orkiestrze Zbigniewa Górnego), a także organizował chóry: trzygłosowy chór szkolny i czterogłosowy chór mieszany złożony z dorosłych. Jako instruktor muzyczny pracował przez szereg lat w Zespole Pieśni i Tańca Ziemi Sierpeckiej. Uczestniczył też w wielu wyjazdowych występach artystycznych, prowadzonych przez druha Wacława Milke i „Dzieci Płocka”. W Sierpcu i powiecie budował szkoły i internaty. W roku 1970 przeszedł na emeryturę, ale przez wiele jeszcze lat włączał się na rzecz edukacji muzycznej w mieście.
W dniu 15.08.2001 r. z okazji 81 rocznicy Bitwy Warszawskiej Zenon Jankowski został po raz pierwszy zaproszony przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do wzięcia udziału w uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie i jest gościem wyjątkowym na wszystkich uroczystościach wojskowych w stolicy.
Pan Zenon mieszka w Sierpcu otoczony troskliwą opieką rodziny. Płock jest mu szczególnie bliski. Wiadomo, miasto – bohater, które odznaczał za dzielność sam marszałek Piłsudski.
(lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze