Mieszka?cy Rempina (gmina Gozdowo) niestety, od wielu lat doskonale j? znaj?. Od 1992 roku, kiedy przesta?o tu funkcjonowa? Pa?stwowe Gospodarstwo Rolne, prawie wszystkie rodziny borykaj? si? z trudn? sytuacj? finansow? do dnia dzisiejszego.Tylko nielicznym uda?o si? znale?? zatrudnienie. Jednak zdecydowana wi?kszo?? pozostaje bez pracy. Nie maj? pieni?dzy na prowadzenie normalnego ?ycia, zakup ubra?, ksi??ek dla dzieci. Potrzebne produkty najcz??ciej s? brane na tak zwany zeszyt. Po jakim? czasie regulowane s? stare d?ugi i zaczynaj? si? nowe. W Rempinie wska?nik bezrobocia wynosi 35, 29 %. Mieszka tu pi??set dw?ch mieszka?c?w (132 rodziny). Sto siedem rodzin regularnie korzysta z pomocy Gminnego O?rodka Pomocy Spo?ecznej w Gozdowie. Pi??dziesi?t osiem otrzymuje z tej samej instytucji dodatek mieszkaniowy. W tej niewielkiej spo?eczno?ci, odliczaj?c emeryt?w i rencist?w, czterdzie?ci cztery osoby s? zarejestrowane jako bezrobotne. Ale to nie jest pe?na liczba os?b pozostaj?cych bez pracy w tej miejscowo?ci. Blisko osiemdziesi?t nie jest nigdzie zarejestrowanych. S? bez pracy nie dlatego, ?e nie chc? pracowa?: – Kto, w obecnej sytuacji przyjmie do pracy m??czyzn?, kt?remu niewiele zostaje do emerytury. Nie ten wiek. Dochodzi do takich paradoks?w, ?e cz?owiek jest zadowolony je?eli trafi si? co? na kilka, kilkana?cie dni. O pracy na sta?e nie ma co marzy? – m?wi jeden z mieszka?c?w osiedla popegeerowskiego. Moi rozm?wcy nie chc? podawa? imion, ani nazwisk. Dla nich, sytuacja, w kt?rej znale?li si? nie z w?asnej winy, jest ?enuj?ca. Wstydz? si? tego, ?e musz? tak ?y?. Boj? si? kolejnych dni, kt?re nie przynios? zmiany. – Obecna sytuacja jest makabryczna. Wcze?niej, dop?ki m?? pracowa? w pegeerze, nie mogli?my narzeka?. By? przez sze?? lat pracownikiem chlewni. Mia? jedne z wi?kszych zarobk?w. Wtedy ?yli?my bardzo dobrze – m?wi kolejna z moich rozm?wczy?. Po zwolnieniu w 1992 roku, sytuacja tej rodziny i wielu innych zacz??a si? diametralnie zmienia?: – Do tej pory m?? nie znalaz? takiego zak?adu pracy, w kt?rym m?g?by by? zatrudniony na sta?e. W ci?gu kilku lat pracowa? w jednym dwa lata, w innym trzy. Skacze od jednego zak?adu do drugiego. Ostatnio jednak nie mia? szcz??cia i siedzi w domu. Zerowy doch?d Ta rodzina ma na wychowaniu tr?jk? dzieci w wieku szkolnym. Ich miesi?czny doch?d to zasi?ek rodzinny 130 z?otych na tr?jk? dzieci. Dodatek mieszkaniowy i okresowe zasi?ki celowe, dwa razy w roku po osiemdziesi?t z?otych: – Z tego nie mo?na si? przecie? utrzyma?. Wydatk?w jest tyle, ?e nie wiadomo, na co je przeznaczy?. Ca?e szcz??cie, ?e m?? jeszcze gdzie? tydzie? popracuje, gdzie? kilka dni. W innym przypadku umarliby?my chyba z g?odu. Sama stara?am si? szuka? jakiego? zatrudnienia. Ale w przypadku kobiet jest wielokrotnie gorzej i trudniej znale?? prac?. Poza tym, na dzie? dobry s?yszy si?, ?e mo?e i by?aby szansa, gdybym by?a m?odsza. Jak kto? jest sk?onny zatrudni?, to za takie pieni?dze, ?e nie wystarczy na dojazdy do pracy. Tu, na miejscu, na jej znalezienie nie ma szans – m?wi moja rozm?wczyni.. ?elazne dwie?cie z?otych Miesi?czne wydatki zwi?zane z utrzymaniem mieszkania s? znacznie wy?sze ni? dochody. Zreszt? nic dziwnego, skoro dochody te kszta?tuj? si? na najni?szym z najni?szych poziom?w. Je?eli rodzina chce uregulowa? op?aty, musi oszcz?dza? na jedzeniu. – Macie pa?stwo jeszcze na czym oszcz?dza?? – pytam. - Musz?. Gdyby?my zacz?li normalnie ?y?, tak jak si? powinno, to wtedy nie mia?abym na gaz, wod?, pr?d. A gdzie p?jdziemy mieszka?. Musz? mie? ?elazn? kwot? co najmniej dwustu pi??dziesi?ciu z?otych na op?aty. Jak m?? z?apie robot?, to mamy na miesi?c pi??set z?otych. Szcz??ciarzami s? ci, kt?rym uda?o si? znale?? prac? u w?a?ciciela przejmuj?cego pa?stwowe gospodarstwo. Chocia? zarobki s? najni?sze. Kilka os?b, maj?cych odpowiedni wiek i wykszta?cenie doje?d?a do pracy w P?ocku, Sierpcu. Gminny O?rodek Pomocy Spo?ecznej nie jest w stanie pom?c wszystkim. Nie ma zasi?k?w okresowych, poniewa? nie sp?yn??y ?rodki z bud?etu pa?stwa. W tym roku, ze wzgl?du na sytuacj? popowodziow?, jest trudniej. Wyp?acane s? dodatki mieszkaniowe. – Otrzymuj? je w?a?ciwie wszyscy w?a?ciciele mieszka? w Rempinie. Na wi?ksz? pomoc finansow? nie jeste?my w stanie wygospodarowa? pieni?dzy. Gmina jest typowo rolnicza. Mamy ograniczone mo?liwo?ci, je?eli chodzi o pomoc w poszukiwaniu pracy mieszka?com, bo nawet Urz?dy Pracy nie maj? takich propozycji – powiedzia?a Hanna Linowska z Gminnego O?rodka Pomocy Spo?ecznej w Gozdowie. Czasami jest propozycja pracy od w?jta na prace interwencyjne lub roboty publiczne za po?rednictwem Urz?du Pracy. I pojawia si? problem: – Mieszka?cy osiedla podejmuj? prac?, przy czym po kilku dniach porzucaj? j? bez przyczyny. Wynika to z tego, ?e jest to ?rodowisko trudne. Wiele os?b jest uzale?nionych. S? rodziny patologiczne. Taki stan rzeczy ma miejsce dlatego, ?e mamy nagminnie do czynienia z patologi?. Szczeg?lnie w takich osiedlach. To nie s? wcale ?li ludzie. Ale z braku zaj?cia, zatrudnienia, biedy si?gaj? po alkohol. No, niekt?rzy maj? po prostu do tego tendencj? – powiedzia?a Hanna Linowska. Ale s? takie rodziny w Rempinie, kt?re z pomocy Gminnego O?rodka Pomocy Spo?ecznej korzystaj? z pokolenia na pokolenie. Przychodzili rodzice, teraz przychodz? dzieci: – Ich dzieci te? z pewno?ci? b?d? si? do nas zg?asza?y po pomoc. S? takie roszczeniowe rodziny, kt?re wymagaj? od innych pomocy. Nie wszyscy ?yj? ?le. S? tacy, kt?rzy szukaj? za wszelk? cen? rozwi?za? poprawy sytuacji. Swoj? krzywd? znosz? z godno?ci?. Bardzo ch?tnie pomagamy. Wszystko jest jednak uzale?nione od tego, ile pieni?dzy otrzymamy – powiedzia?a Hanna Linowska. Czasami wydaje si? cudem jak niekt?rzy potrafi? sobie radzi?. Bo jak udaje si? wy?y? rodzinie pi?cioosobowej z zasi?ku na troje dzieci. Dorywczo dorabiaj? przy pracach polowych, pracach w lesie: – Bierzemy wyp?at? i oddajemy w sklepie, bo tam bierzemy na kresk?. Jeste?my zn?w na zero. Nie wystarcza nam na to, aby kupowa? jedzenie bez zad?u?ania. Prosz? uwierzy?, ?e wielokrotnie wola?yby?my usn?? i nie wsta?. Mamy ju? do?? takiego ?ycia. Nie wiemy jak dalej ?y?. Nie ma ?adnej mo?liwo?ci poprawy. Nie jest nowo?ci? dla niekt?rych, mieszkaj?cych w sze?cioraku, gdzie nie ma centralnego, konieczno?? zbierania chrustu w lesie, karton?w pod sklepem, aby ogrza? mieszkanie. A jak mo?na nim ogrza?, to pani doskonale wie. Maj? wilgo? w mieszkaniach. Dzieci choruj?. W?giel jest luksusem. Zim? w trampkach chodzi?y do szko?y. Bo nie sta? na z?ot?wk?, na dow?z i kupno but?w – m?wi? mieszkanki osiedla w Rempinie. Mo?liwo?ci zarobkowania s? jednak tak?e ograniczone. Jak powiedzia?a nam Hanna Linowska, jest bardzo du?o chorych dzieci, starszych os?b. Nie podejmuj? leczenia, bo nie maj? pieni?dzy. By? mo?e szans? by?oby w??czenie w wi?ksza pomoc Agencji Rynku Rolnego. Jak wygl?da sytuacja mieszkaniowa? Obecnie w?asno?ci? Agencji Rynku Rolnego jest pi?tna?cie mieszka?. Agencja zarz?dza tak?e kot?owni? i oczyszczalni?. Pozosta?e lokale s? wykupione na w?asno??. Powsta?y wsp?lnoty mieszkaniowe, ale chodzi o to, ?eby Agencja chocia?by dofinansowa?a remonty mieszka?. Czy jest na to szansa? Trwaj? rozmowy z Agencj?. Czy b?d? skuteczne? Jak na razie nie ma efekt?w. Dwa lata temu powsta?a kot?ownia olejowa. Wi??? si? z tym ogromne ceny i ci?g?e podwy?ki: – W ubieg?ym roku mieszka?cy zostali zmuszeni do podpisania aneksu na now? cen?. W innym przypadku nie b?d? mieli ogrzewania. Cena wynosi 3, 71 za metr kwadratowy. To s? olbrzymie pieni?dze dla tych ludzi. Niech pani sobie wyobrazi, ?e teraz nie b?dzie dla nich pomocy. Nie wiem, czy dwadzie?cia procent p?aci?oby za mieszkanie. Musieliby po?egna? si? z centralnym, tak jak musieli?my po?egna? si? z ciep?? wod?. Mieli?my p?aci? dwadzie?cia z?otych od metra sze?ciennego – powiedzia?a Teresa Jankowska, zarz?dca wsp?lnot mieszkaniowych w Rempinie. Sytuacja pogarsza si? z roku na rok. Nie ma szans na remont starej cz??ci osiedla, gdzie s? pop?kane ?ciany mieszka?, ple??. Ludzie mieszkaj? tak?e w dwojakach, sze?ciorakach, kt?rych sami nie wyremontuj?, gdy? nie wystarcza im na bie??ce op?aty. rad Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze