To był maj/Pachniała Saska Kępa/ Szalonym zielonym bzem./To był maj,/gotowa była ta sukienka/I noc się stawała dniem... „Małgośkę”, do której słowa napisała Agnieszka Osiecka, a muzykę skomponowała Katarzyna Gaertner, polska publiczność usłyszała po raz pierwszy na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu (1973). Wielki przebój Maryli Rodowicz nie był bynajmniej pierwszym „przebojem” Osieckiej. Wcześniej powstały ballada „Nim wstanie dzień” z filmu „Prawo i pięść” i piosenka „W żółtych płomieniach liści” nagrana w 1968 roku przez Skaldów i Łucję Prus dla Radiowego Studia Piosenki. Osiecka jest autorką ponad dwóch tysięcy tekstów. Do wielu z nich muzykę napisali znakomici kompozytorzy.
Urodziła się w Warszawie. Jej ojciec Wiktor Osiecki był pianistą i kompozytorem. Matka – Maria – polonistką. Rodzina najpierw mieszkała w Zakopanem. Po wojnie wróciła do Warszawy, na Saską Kępę. Agnieszka ukończyła Liceum Ogólnokształcące im. Marii Curie-Skłodowskiej, a po maturze wybrała dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1957-1961 studiowała także reżyserię w łódzkiej filmówce. Nakręciła dziewięć etiud filmowych, była asystentką na planie „Niewinnych czarodziejów” Andrzeja Wajdy. Stała się pierwowzorem reżyserki Agnieszki – postaci z filmu Wajdy „Człowiek z marmuru”. Sama nie zrobiła pełnometrażowej produkcji.
Jeszcze podczas studiów publikowała reportaże i eseje. W 1954 roku rozpoczęła się jej współpraca ze Studenckim Teatrem Satyryków (STS). Dla tej sceny napisała ponad 160 tekstów (m.in. „Piosenka o okularnikach”, „Widzisz mała”, „Kochankowie z ulicy Kamiennej”, „Zabawa w Sielance”, „Wysoki Sądzie”). W 1962 roku zadebiutowała w Polskim Radiu piosenką „Mój pierwszy bal”, którą wykonała Kalina Jędrusik. Swoje piosenki nazywała „rymowanymi reportażami”.
Po wielkim sukcesie na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu w 1963 roku (dostała nagrodę indywidualną za „Piosenkę o okularnikach” z muzyką Jarosława Abramowa) oraz kilka wyróżnień (za: „Białe małżeństwo”, „Czerwony Kapturek”, „Gdzie jest szlagier”, „Solo na kontrabasie”, „Ulice wielkich miast”) zaczęła prowadzić Radiowe Studio Piosenki. W ciągu 7 lat pracy wypromowała ponad 500 piosenek. Słuchacze poznali m.in. Ewę Demarczyk, Marylę Rodowicz, Wojciecha Młynarskiego, Skaldów i Alibabki, Marka Grechutę, Tadeusza Woźniaka, Kazimierza Grześkowiaka.
Dla Teatru Telewizji Agnieszka Osiecka razem z kompozytorem Adamem Sławińskim stworzyła cykl programów „Listy śpiewające”. W Teatrze Ateneum w 1964 roku odbyła się premiera jej widowiska „Niech no tylko zakwitną jabłonie”. Pod koniec życia ponownie pracowała dla sceny – w sopockim Atelier. Zmarła w 1997 roku, przegrywając z chorobą nowotworową. Jej imię noszą Teatr Atelier i studio nagraniowe Polskiego Radia przy Myśliwieckiej.
Dobry tekst z dobrą muzyką
Twórczość Agnieszki Osieckiej oraz kompozytorów, z którymi współpracowała, przypomina wystawa w Państwowej Szkole Muzycznej. Materiały do niej zostały wypożyczone z Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki im. Themersonów w Płocku, Muzeum Jazzu im. Leopolda Tyrmanda w Warszawie, Piwnicy pod Baranami w Krakowie oraz Książnicy Płockiej.
Na wystawie oglądamy wielkoformatowe zdjęcia Agnieszki Osieckiej m.in. z przyjaciółką Anną Szałapak oraz fotografię z krakowskiego rynku, na której Osiecka pozuje z Szałapak i Zygmuntem Koniecznym. Osiecka lubiła się fotografować i wiele podróżowała. Jedną z ostatnich była podróż z Anną Szałapak do Płocka na zaproszenie Domu Kultury, jeszcze w siedzibie przy Sienkiewicza. Wcześniej miała wieczór autorski w Muzeum Mazowieckim. Płocki teatr przypomniał poetkę spektaklem „Słodkie rodzynki, gorzkie migdały” (scenariusz: Renata Putzlacher w reżyserii Bogdana Kokotka).
– Mówiąc „piosenki Osieckiej” często mamy przed oczyma jedynie Poetessę pochyloną nad maszyną do pisania lub którąś/któregoś z wykonawców: Marylę Rodowicz, Magdę Umer, Annę Szałapak, Krystynę Jandę czy Seweryna Krajewskiego. Niewielu odbiorców zastanawia się nad tym, kto napisał muzykę, a przecież to dzięki niej tekst pisany staje się piosenką. Naszą wystawą chcielibyśmy przypomnieć, „kto stoi za ubraniem w muzykę” piosenkowych tekstów autorki. Są to często kompozytorskie tuzy – mówi Barbara Serwatka ze Stowarzyszenia Muzyczni.
Dla Osieckiej pisali koledzy z STS-u, m.in. Edward Pałłasz, Jarosław Abramow-Newerly, Marek Lusztig, Wojciech Solarz. Muzykę do otwierającej film „Prawo i Pięść” ballady „Nim wstanie dzień” z 1964 roku skomponował Krzysztof Komeda. Zaśpiewał ją Edmund Fetting.
Autorem muzyki do piosenek „Jak dobrze mieć sąsiąda” czy „Kokaina” jest Andrzej Kurylewicz, a Jan Ptaszyn Wróblewski – do słynnego utworu „Zielono mi”. Andrzej Zieliński, współtwórca „Skaldów”, umuzycznił kilka przebojów: „W żółtych płomieniach liści”, „Piosenka o Zielińskiej”, „Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma”, „Dzień dobry, do widzenia”, „Czarodzieje” i zaczynającą się od słów „Pamiętam był ogromny mróz” – „Balladę wagonową” z repertuaru Maryli Rodowicz. Z Osiecką współpracowali Zygmunt Konieczny, Andrzej Zarycki, Marek Grechuta („Gaj”), Ewa Kornecka, Seweryn Krajewski, Jacek Mikuła.
Wśród eksponowanych zdjęć zwracają uwagę dwa listy, które Agnieszka Osiecka wysłała do Jerzego Satanowskiego. Ten kompozytor napisał do: „Ulicy Japońskiej Wiśni”, „Orszaki dworaki”, „Niech żyje bal”.
Organizatorzy wystawy: Stowarzyszenie MUZYCZNI, Państwowa Szkoła Muzyczna I i II st. im. Karola Szymanowskiego, Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna I i II st., mają nadzieję, że wystawa w siedzibie szkoły zainspiruje młodych uczniów do wybrania zawodu kompozytora. A zwiedzających do przypomnienia sobie pięknych, niebanalnych tekstów Osieckiej. Ekspozycja „Osiecka i jej kompozytorzy” będzie czynna do końca maja.
Lena Szatkowska
fot. Piwnica pod Baranami
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze