Reklama

Wystawa „poLEMiki” w Książnicy

29/09/2021 09:31

„Wczorajsza niezwykłość staje się dzisiejszym banałem, a dzisiejsza skrajność jutrzejszą normą” – to jeden z cytatów Lema umieszczonych na rocznicowej wystawie „poLEMiki” w Książnicy Płockiej. Ekspozycja przypomina biografię i dorobek znanego na całym świecie pisarza, urodzonego 12 września 1921 roku we Lwowie. Wernisażowi towarzyszyło spotkanie z dziennikarzem i publicystą, autorem trzech książek o Stanisławie Lemie, Wojciechem Orlińskim, które poprowadził Maciej Woźniak.

 Głównym miejscem prezentowania wystawy jest sala kolumnowa Książnicy Płockiej. Nazwy poszczególnych części ekspozycji to hołd dla językowej wynalazczości i fantazji Lema, której sztandarowym przykładem stały się sepulki z „Dzienników gwiazdowych”. Można zacząć zwiedzanie od „kaLEMdarium” i poznania biografii pisarza (z rodzinnym Lwowem Lema, jego przeżyciami wojennymi i losami repatrianta). W „eLEMentarzu” wymienione są najważniejsze książki. A lemowskich bohaterów poznamy w „LEMosferze”. Ponieważ twórczość Lema dzięki filmom weszła również do popkultury, organizatorzy wystawy postanowili wyodrębnić sekcję „Lem w memach / mem w Lemach”, która dowodzi popularności autora „Solaris” w Internecie. 
Ekspozycja ma charakter multimedialny. Została przygotowana z wykorzystaniem elektronicznych środków komunikacji, co zmarłemu 15 lat temu pisarzowi, który przewidział e-booki i wirtualne bazy danych (Biblioteka Trionów w „Obłoku Magellana”) na pewno przypadłoby do gustu. Warto zatrzymać się nad rysunkami Daniela Mroza. Współpraca obu twórców rozpoczęła się w 1955 r. przy opowiadaniu „Astronauci” opublikowanym w czasopiśmie „Polska”. Potem były ilustracje do drukowanego w „Przekroju” opowiadania „Z dziennika gwiezdnego Ijona Tichego” (1956) i powieści „Śledztwo” (1958). Mróz stworzył również ilustracje do „Księgi robotów”, „Cyberiady”, „Bajek robotów” oraz opowiadań. Ponadto zaprojektował okładki do 11 książek Lema. 
Dla najmłodszych zwiedzających przygotowano specjalną strefę, w której odbywać się będą lemowskie warsztaty plastyczne. Wejście do niej prowadzi poprzez srebrną rakietę (projekt graficzki Doroty Zalewskiej). 
– Z otwarciem udało się trafić niemal dokładnie w stulecie urodzin Stanisława Lema. Zespołowi przygotowującemu wystawę chodziło o to, by stereotypowe, rocznicowe spojrzenie na Lema trochę skomplikować (wcale nie był jedynie autorem gatunkowym, uprawiającym science-fiction, lecz prozaikiem pełną gębą, nie tylko futurologiem, lecz także szamanem wywołującym duchy przeszłości). Z drugiej strony chcieliśmy powiedzieć po prostu: Lem to jeden z najważniejszych światowych pisarzy XX wieku. W myśl zasady: im lepszy artysta, tym krótszy biogram. Wystawa „poLEMiki” to z jednej strony „restart Lema” – czyli odkurzenie z bibliotecznego kurzu oraz wydobycie ze zbyt ciasnej szufladki „fantastyka naukowa” – a z drugiej strony „Lem reaktywacja”, czyli ukazanie pisarza w świetle nowych interpretacji jego dzieł, w ruchomej perspektywie rozmaitych gatunków sztuki (film, muzyka, komiks) oraz na tle społeczno-kulturowych realiów, które otaczają nas dzisiaj – mówi Maciej Woźniak z Książnicy Płockiej. 
Dopełnieniem ekspozycji było spotkanie z lemologiem Wojciechem Orlińskim. Jest autorem biografii „Co to są sepulki? Wszystko o Lemie”, „Lem. Życie nie z tej ziemi” oraz najnowszej książki „Lem w PRL-u, czyli nieco prawdy w zwiększonej objętości”, w której znajdują się listy pisarza z komentarzami. 


Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .

Reklama

Lena Szatkowska
fot. KP

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości