Z trzech par rogatek zaprojektowanych w Płocku przez architekta Jakuba Kubickiego (1816-1826) najbardziej znane i najciekawsze są rogatki warszawskie, zwane także wyszogrodzkimi. Od półwiecza mieści się tam biblioteka, druga w kolejności powstawania filii (wcześniejsza otwarta została w Radziwiu). Od 50 lat książki wypożyczają tutaj uczniowie i dorośli czytelnicy z pobliskich osiedli.
Płockie zbiory biblioteczne mieściły się w różnych punktach, między innymi na Tumskiej 8, w kamienicy, gdzie obecnie znajduje się muzeum secesji. Przez jakiś czas była też Biblioteką Wojewódzką, która miała swoje filie. Obecnie Rogatki to filia nr 2 Książnicy Płockiej. W zabytkowym budynku do lat 60-tych mieszkali lokatorzy – dwie rodziny. Niedawno członek jednej z nich, mieszkający w Kanadzie, odwiedził Płock i ze wzruszeniem odkrył, że to związane z tyloma wspomnieniami miejsce jest teraz domem dla książek. – Zaprzyjaźniłyśmy się nawet z duchami – żartują bibliotekarki. – Ich obecność czuje się zwłaszcza w piwnicy, gdzie jest magazyn – dodają. Kto przez lata szefował bibliotece? Obecna kierownik Mariola Wiśniewska, wymienia Henrykę Nowak, Zofię Bońkowską, Elżbietę Wolperd, Elżbietę Nowakowską, Annę Wojciechowską. – Zawsze były tu trzy panie od książek, obecnie jest nawet pan – Jan Puchowicz i Anna Wyszogrodzka-Jasińska. 2 lata temu mieliśmy ponad 2 tysiące czytelników, obecnie również ta liczba jest podobna – mówi Mariola Wiśniewska. Kto wypożycza książki? – Osoby, które nie wyobrażają sobie życia bez szelestu kartek. Nawet jak się wyprowadzają z tego osiedla, przyjeżdżają do nas po książki – dodaje. Wśród rekordzistów są: Halina Bratkowska-Sitkowska, Feliks Bromka, Marianna Pogonowska, Teresa Steckiewicz. Czytają beletrystykę i biografie. – Mamy też księgozbiór dla dzieci. To nasi wspaniali czytelnicy. Dlatego na piknik zaprosiliśmy drugie i trzecie klasy z SP nr 12 – wyjaśnia Anna Wyszogrodzka-Jasińska.
Podczas pikniku z okazji 50-lecia biblioteki na Rogatkach, który odbywał się w Ogródku Jordanowskim, dla tych najmłodszych nie zabrakło ciekawych propozycji. Malowali figurki z gipsu, robili zakładki do książek. Grupa z Sochaczewa zaproponowała „juniora odkrywcę”, a Joanna Stanowska bawiła się z dziećmi w miasteczko kuglarzy. Piknik sponsorowała Grupa Energa wraz z Radą Mieszkańców Wyszogrodzkiej. Pyszny tort zafundowała Bombonierka. Złoci i srebrni czytelnicy na pamiątkę dostali dyplomy. (lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze