Nie brakowało w ostatnim czasie tematów dramatycznych… Zawieszamy zatem sezon ogórkowy! W Krakowie ginie czwórka młodych ludzi. Tak kończy się nocny „rajd” ulicami miasta po uprzednim zażyciu „środków dopingujących. Jest jeszcze jeden uczestnik tego zdarzenia, ale o nim potem. „W temacie” głos zabiera dwójka znanych medialnych postaci. Jedna dość często gości na tym miejscu jako „dostawca tematów”. Na co dzień to profesor(ka) etyki znana z gościnnych występów na łamach „najbardziej opiniotwórczego dziennika w kraju”. Druga to sławny kierowca rajdowy. Dwa różne punkty widzenia. Nic dziwnego, bo jak wiadomo zależą one od „punktu siedzenia”.
„Wypadek w Krakowie, w którym zginęło czterech "brawurowych" chłopców ... po pierwsze nie był "tragiczny" ale normalny (statystyki pokazują, że nie alkohol ale wiek i płeć decydują o wypadkach - jakoś nikt o tym nie pisze), po drugie dobrze się stało, że panowie ciesząc się swoją jazdą nikogo nie zabili tylko siebie a mogli przecież wpaść na niewinnych ludzi”. To punkt widzenia Pani Profesor.
“Pieszy zabił 4 osoby, ale oczywiście wszyscy psy wieszają na kierowcy. To pieszy prawdopodobnie pijany wracający z imprezy wszedł na jezdnię w miejscu niedozwolonym i surowa kara się należy… Przykład jakiś musi być dla roszczeniowych pieszych, a poza tym uciekł z miejsca wypadku i nie udzielił pomocy (nie wezwał karetki) już z samego tego faktu kara się należy”. Tak postrzega zdarzenie mistrz kierownicy.
To tyle cytaty, teraz kilka zdań komentarza. W całym ubiegłym roku w Polsce z winy kierujących pojazdami doszło do 19 373 wypadków. Kierujący pojazdami w przedziale wiekowym 18-24 lata spowodowali 3 059 wypadków, co stanowi 15,8% wszystkich wypadków powstałych z winy kierujących. Sprawcami aż 73% wszystkich wypadków z winy kierujących byli mężczyźni. Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu drogowego to przyczyna 4475 wypadków (23,1%). W 2022 roku doszło do 2 248 wypadków z udziałem pijanych użytkowników dróg (11,6%). Co nam mówią te dane? Po pierwsze, walka z pijanymi za kierownicą to para w gwizdek. To trzeźwych trzeba zwalczać, bo powodują prawie 90% wypadków! Po drugie, płeć rzeczywiście jest istotna. Tylko znaczenie tego terminu w dzisiejszych czasach… Nieprawdaż, Pani Profesor?
A co do pieszego… Czy naprawdę on „zabił cztery osoby”? Czy ci ludzie by zginęli, gdyby samochód jechał z prędkością dozwoloną, a kierowca był w pełni władz umysłowych i fizycznych? Ale „świętokrowie” pieszych spowodowane zmianą przepisów ruchu drogowego to rzeczywiście problem…
Jerzy Ogonowski
* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze