Reklama

Wyjątkowo fotogeniczna pięciolatka

12/12/2013 08:36
Płocka Grupa Fotograficzna ma już 5 lat. Swój mały jubileusz hucznie świętowała w „Czarnym Kocie”. PGF tworzy obecnie 25 zafascynowanych wszelkiego rodzaju fotografią osób. Swoje miejsce na ziemi mają tu i zawodowcy, i amatorzy.
PGF narodziła się na forum internetowym związanym z markowym sprzętem fotograficznym. Przez kilka lat zdążyła się przeobrazić, zarejestrować jako stowarzyszenie i mocno zaznaczyć swoją obecność w Płocku. Członków grupy spotkamy w centrum wszelkich płockich wydarzeń i to zarówno sportowych, jak i kulturalnych. Są też tacy, którzy dla ciekawych ujęć pojadą na drugi koniec świata, np. na pokazy lotnicze w szwajcarskie Alpy. Owoce pracy fotografów można znaleźć na stronie internetowej PGF-u. To jednak nie tylko miejsce, gdzie się można pochwalić swoimi pracami. To również ściana konstruktywnej krytyki kolegów.
Jednym z największych dotychczasowych osiągnięć PGF-u jest organizacja pierwszej ogólnopolskiej kampanii społecznej, dotyczącej ochrony prawa autorskiego i poszanowania własności intelektualnej w kontekście fotografii i filmu „Jestem autorem. Znam swoje prawa”. – Zainteresowanie tematem przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Do tej pory ludzie z całej Polski pytają o kolejne edycje kampanii. Piszą do nas o feralnych regulaminach konkursów fotograficznych, także i tych płockich, które żerują na osobach biorących w nich udział. Temat jest wciąż bardzo aktualny – podkreśla Arkadiusz Gmurczyk, szef PGF.
Drugim osiągnięciem PGF-u jest przygotowanie wystawy „Niewidoczne serce zoo” pokazującej pracę opiekunów zwierząt. To efekt trzymiesięcznej pracy członków grupy. Wystawę mogliśmy oglądać w Płockiej Galerii Sztuki, zoo, a także w Galerii Wisła. Dzięki ciekawej tematyce i świetnym ujęciom ekspozycja spotkała się z dużym zainteresowaniem płocczan. PGF co roku organizuje również płocką edycję Worldwide Photo Walk. To spacer fotografów, który w tym samym czasie odbywa się w różnych zakątkach świata.
Czy to już koniec? Wręcz przeciwnie! W PGF-ie nikt nie osiada na laurach, a plany są bardzo ambitne. – Myślimy o pozyskaniu siedziby stowarzyszenia, gdzie moglibyśmy organizować regularne otwarte spotkania z mieszkańcami, jak również zapraszać zainteresowane osoby na warsztaty, spotkania artystyczne nie tylko fotograficzne, ale i filmowe. Potrzebne jest nam też miejsce, gdzie moglibyśmy rozmawiać o Płocku przez pryzmat tego, czym się zajmujemy, i o tym, co chcemy robić, czyli o jego promocji – dowiadujemy się w Stowarzyszeniu.
W pierwszej kolejności członkowie PGF-u szykują się jednak do kontynuacji kampanii społecznej „Jestem autorem. Znam swoje prawa”. – Prawdopodobnie jej ciąg dalszy będzie miał miejsce nie tylko w Płocku, ale musimy pozyskać dodatkowe środki – zaznacza Arkadiusz Gmurczyk. Ponadto PGF przewiduje kolejne wystawy tematyczne oraz duży projekt ściśle związany z Płockiem. Nikt na razie nie chce jeszcze zdradzać szczegółów tych przedsięwzięć.    BeeS
fot. Arkadiusz Gmurczyk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości