Reklama

Wyjątkowa „Noc sów”

28/03/2019 12:36
Płockie stowarzyszenie „Tatusiowie” to prężnie działająca organizacja, która już od dłuższego czasu zaskakuje pomysłami na wspólne spędzanie czasu z dziećmi. Wydarzenia, które organizuje, cieszą się bardzo dużą popularnością. W zeszłym roku spektakularny sukces odniosła „Noc sów”. Wspólny spacer po lesie okazał się tak atrakcyjny, że nie mogło zabraknąć tego wydarzenia także w tegorocznym kalendarzu „tatusiowych” imprez.

„Noc sów” to doskonała okazja, aby rodzice mogli spędzić czas ze swoimi dziećmi w ciekawy i interesujący sposób. W końcu niecodziennie można wybrać się na wspólne poszukiwanie tych nocnych zwierząt. Jednak wydarzenie to nie tylko nocny spacer po lesie, ale także garść ciekawostek o tych wyjątkowych ptakach.
Najmłodszym sekrety życia sów przybliżył Piotr Adamiak – ornitolog, sokolnik, wieloletni pracownik płockiego zoo, przed którym sowy mają naprawdę mało tajemnic. Dzieci, a także ich rodzice mogli dowiedzieć się, skąd wywodziły się złe skojarzenia z tymi ptakami, które często traktowano jako zwiastuny śmierci lub sił nieczystych. Jak wyjaśnił Piotr Adamiak, wiązało się to przede wszystkim z ich nocnym trybem życia oraz miejscem, gdzie można je spotkać, czyli cmentarzami i ich okolicami. Najmłodsi poznali również różne gatunki sów, które można spotkać w Polsce – od największego puchacza po najmniejszy gatunek, czyli sóweczkę.
Były również ciekawostki z życia ptaków m.in. informacje o tym, że sowy potrafią obrócić swoją głowę o 270 stopni, że ich lot jest bezszelestny oraz że te sowy, których oczy są koloru żółtego, świetnie radzą sobie podczas polowań dziennych. Dzieci mogły również obejrzeć i dotknąć sowie pióra, które są tak zbudowane, aby podczas lotu nie wydawać dźwięków. Bardziej dociekliwi mogli oczywiście zadać pytania. Wśród nich pojawiło się m.in. pytanie o wymianę piór.
Gościem specjalnym spotkania była co prawda nie sowa, lecz sokół, co wcale nie przeszkadzało uczestnikom. Możliwość przyjrzenia się z bliska temu pięknemu ptakowi była dla dzieci wyjątkowym doświadczeniem. Jego obecność spotkała się z bardzo dużym entuzjazmem.


Eliza Kinalska
fot. Ze zbiorów stowarzyszenia „Tatusiowie”

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości