Co łączy Umienino, Mańkowo, generała Jana Nepomucena Umińskiego, Adama Mickiewicza i Napoleona z Umińskimi oraz właścicielami winnicy z Francji? O tym oraz kilku innych ciekawych historiach porozmawiam z przedstawicielem jednej z najstarszych okolicznych rodzin, jednocześnie badaczem rodzinnej historii - Michałem Umińskim.
Michale, znamy się już kilka lat i rozmawialiśmy niejednokrotnie o ratowaniu lokalnej historii oraz o Twoich badaniach nad korzeniami własnej rodziny. To co łączy Waszą rodzinę z wątkami zawartymi we wstępie?
Jesteśmy jedną z najstarszych rodzin w powiecie płockim. Nasze korzenie sięgają co najmniej połowy XVI wieku. Pierwsze wzmianki o nas możemy znaleźć w Herbarzu Mazowieckim Jerzego Łempickiego. Znajduje się tam krótka, lakoniczna informacja, że w Umieninie koło Płocka, około 1550 roku urodził się Wojciech Umiński herbu Cholewa, a zmarł w 1595 roku. Ja w swojej gałęzi rodzinnej odnalazłem najstarszego z moich bezpośrednich pradziadów – Pawła Umińskiego, który urodził się właśnie w tej wsi, około 1660 roku, i był prawdopodobnie wnukiem wspominanego wyżej Wojciecha.
No właśnie, jak to jest z tym drzewem genologicznym? Drzewo, gałęzie, korzenie?
Badania nad historią rodziny to niekończący się proces. Dlatego ja skupiłem się przede wszystkim na poznaniu korzeni związanymi z Umieninem oraz badaniem drzewa – Umińskich z gałęzi mańkowskiej (parafia Słupia), do której należę. Zbadałem ich drogę z Umienina, poprzez Miodusy i Sypniewo, kończąc na wspominanym Mańkowie, gdzie osiedli na stałe w 1790 roku i mieszkają do dziś. Tam urodzili się moi dziadkowie oraz tata. Mam ogromny sentyment do tego miejsca i moich bliskich, którzy nadal prowadzą tam gospodarstwo. Umińskich w całej Polsce jest niedużo. Szacuje się, że to nazwisko nosi kilka tysięcy osób. Największe skupisko to okolice Płocka, Drobina, Bielska oraz Sierpca. Umińskich znajdziemy też na Kujawach i w Wielkopolsce. Jednak wszystkich zawsze łączy jedna miejscowość – Umienino koło Płocka. Tu jest nasze rodzinne źródło. Niestety, od drugiej połowy XIX wieku Umińskich w Umieninie już nie ma.
Wracając do korzeni, bardzo zaciekawiło mnie, co łączy Umińskich z Adamem Mickiewiczem i Napoleonem Bonaparte?
Generał Jan Nepomucen Umiński to jeden z najsłynniejszych członków rodziny. Urodził się w Wielkopolsce, natomiast jego korzenie są z Umienina. Jego ojciec był właścicielem Bielska i Cekanowa, przez pewien czas piastował funkcję starosty bielskiego. Potem wszystko sprzedał i wyjechał pod Poznań. Tam urodził się już Jan Nepomucen, wielki polski żołnierz, patriota, jeden z najwierniejszych i zaufanych żołnierzy Napoleona Bonapartego. W 1806 roku powołano Gwardię Honorową Napoleona, dowodzoną właśnie przez Jana Nepomucena Umińskiego. We wspomnieniach generała możemy przeczytać, że bardzo często z cesarzem spacerowali lub jeździli konno. Jako ciekawostkę dodam, że kiedy Francuska Wielka Armia wkroczyła do Moskwy w 1812 roku, to jako pierwszy do stolicy Rosji wszedł 10. Pułk „Złotych” Huzarów ówczesnego płk. Jana Nepomucena Umińskiego. Jeśli zaś chodzi o naszego wieszcza, to Adam Mickiewicz znał Jana Nepomucena Umińskiego bardzo dobrze i z wielką estymą o nim opowiadał. Bywał w majątku związanym z rodziną Umińskich. Postać generała znalazła się również w jego wierszu „Reduta Ordona”, w którym odnosi się do postaci „jenerała”. Co ciekawe, generał walczył również pod Płockiem. Niesamowite jest także to, że on i jego wojska stacjonowały w lesie, obok którego dziś mieszkam.
(...)
Cały wywiad we wtorkowym wydaniu Tygodnika Płockiego
(ek)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze