Zbliża się druga edycja zlotu pn. „Cud nad Wisłą 1920”. To spotkanie fanów motoryzacji, militariów i historii. Planowane jest w najbliższy weekend w dniach 5-7 sierpnia na terenach przy nowym moście.
Organizatorem wydarzenia jest płocczanin Andrzej Łukasiak. To stały bywalec imprez poświęconych rekonstrukcjom różnego rodzaju zdarzeń historycznych. Jest również miłośnikiem pojazdów militarnych. Postanowił połączyć dwie swoje pasje i ściągnąć do Płocka ludzi o podobnych zainteresowaniach, zwłaszcza, że w naszym mieście, jak również w okolicy nie brakuje osób z samochodami terenowymi, które wykorzystywane m.in. były przez wojsko. Do tego historia naszego miasta również daje sporo możliwości. Pan Andrzej postanowił skupić się na Obronie Płocka z 1920 roku. - Kocham historię już od szkoły podstawowej. Wychowywałem się na programach Bogusława Wołoszańskiego, potem głębiej zainteresowałem się historią regionalną. Uważam, że Obrona Płocka to wyjątkowy temat, o którym należy nie tylko pamiętać, ale też promować go szerzej. Zasługuje na to wyjątkowo bohaterska obrona miasta przed bolszewikami przez ludzi, którzy stąd pochodzili - mieszkańców i harcerzy – tłumaczy Andrzej Łukasiak.
Zlotowicze spotkają się na nieużytkach za Mostem Solidarności. To idealne miejsce do prezentacji pojazdów, jak również przejażdżek. Uczestnicy spotkania w programie mają również wejście do Muzeum Mazowieckiego oraz spacer z przewodnikami PLOT śladami Obrony Płocka 1920 roku. Warto zajrzeć na zlot, by zobaczyć np. uazy, stary, a do tego wojskowe motocykle. Być
może pojawi się też niespodzianka gąsienicowa. - Swój udział w zlocie zapowiedzieli miłośnicy historii, którzy posiadają różnego rodzaju sprzęty rekonstrukcyjne. Będzie się można z nimi spotkać, porozmawiać, wymienić doświadczenia, no i wspólnie zjeść
grochówkę – zaprasza organizator.
Zapowiada, że obok parku maszyn nie zabraknie również stoisk z militariami.
BS
fot. Andrzej Łukasiakarch.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze