Reklama

Wydarzenie roku 2016

10/05/2017 10:57
Za najważniejsze wydarzenie sportowe 2016 r. czytelnicy Tygodnika Płockiego uznali awans drużyny piłki nożnej do Ekstraklasy. Na ten sukces czekali długich 9 lat, ale opłaciło się. 20 maja tysiące kibiców dopingowało drużynę Marcina Kaczmarka na trybunach stadionu, a potem przeszło na Stary Rynek, gdzie do godzin rannych świętowano.
Na ten pamiętny piątek kibice Wisły czekali wiernie dziewięć długich lat. Pierwsze sezony po spadku z Ekstraklasy w 2007 r. były fatalne, huśtawka między I a II ligą. W niższej klasie rozgrywkowej zastał drużynę Marcin Kaczmarek, który związał się z klubem od początku sezonu 2012/2013. Wtedy sytuacja płockiej Wisły zaczęła się poprawiać.
20 maja 2016 r. zdaniem naszych czytelników przejdzie do historii piłki nożnej w Płocku. Najpierw był wspaniały mecz, w którym w obecności 7,5 tys. widzów bramki strzelali: dwie – Arkadiusz Reca i po jednej: Damian Piotrowski, Piotr Wlazło i Mikołaj Lebedyński, ale na pochwałę zasłużyli wszyscy. To ich wysiłek został nagrodzony i trzy kolejki przed końcem rozgrywek Wisła zapewniła sobie grę w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Oczywiście najpierw była wielka radość na stadionie, a potem na Starym Rynku, gdzie do wczesnych godzin rannych bawili się kibice i piłkarze. Po 9 latach Płock znowu znalazł się w elicie piłki nożnej w Polsce.
Dziś wiemy, że awans nie był przypadkiem, bo płocki zespół całkiem dobrze radzi sobie w rozgrywkach. Co prawda nie udało się zakończyć rundy zasadniczej na VIII miejscu w tabeli i znaleźć się w grupie mistrzowskiej, ale wszystko wskazuje na to, że sezon zakończy się utrzymaniem zespołu w piłkarskiej elicie.


Kibice uznali awans do Ekstraklasy za najważniejsze wydarzenie ubiegłego roku, ale trener Kaczmarek nie mógł odebrać miedziorytu podczas Gali Tygodnika Płockiego, był w drodze na ligowy mecz z Górnikiem Łęczna w Lublinie.
Dzień wcześniej odebrał tytuł Najlepszego Trenera 2016 r. we współorganizowanym przez Tygodnik Płocki plebiscycie. Jak się okazało, była to jego pierwsza w życiu indywidualna nagroda za wynik sportowy. Po zwycięstwie w Plebiscycie „Z Tumskiego Wzgórza” nie ukrywał, że jest bardzo zadowolony z odniesionego sukcesu i wyrazów uznania ze strony kibiców, czytelników i ludzi płockiego sportu.
– Jestem dumny, że kibice docenili nasz sukces. Wszyscy: zawodnicy, sztab szkoleniowy jesteśmy usatysfakcjonowani i dziękujemy za wyróżnienie oraz docenienie naszej wieloletniej pracy, bo na ten ubiegłoroczny sukces złożyły się przynajmniej cztery sezony. Od II ligi, do której Wisła spadła po rozgrywkach 2011/2012, po awans do Ekstraklasy – powiedział Marcin Kaczmarek.
I podkreślał, jak ważne jest, że piłkarska Wisła, po latach wróciła do elity, że wreszcie jest silna i odnosi sukcesy. – Bardzo cieszymy się, że z drużyną utożsamiają się kibice, którzy tłumnie przychodzą na stadion, a na meczu z Lechem, było ich niemal 10 tysięcy. Szkoda, że wspólnie nie mogliśmy cieszyć się ze zwycięstwa, ale taka jest piłka. Rywale nie pozwolili nam na świętowanie – dodał.
Trener Marcin Kaczmarek zapewnił też, że bardzo chciałby znaleźć się wśród nominowanych za rok. – To dla mnie ważne, ale wiem, że będzie możliwe tylko wtedy, kiedy utrzymamy się w Ekstraklasie – stwierdził.
Kibice i czytelnicy TP na pewno także chcieliby, żeby za rok trener i drużyna mogli powalczyć o zwycięstwo w kategorii „Wydarzenie sportowe roku”. Najpierw jednak muszą udowodnić, że Ekstraklasa nie była przypadkiem.

Jola Marciniak


Jacek Brzozowski o sukcesie w Szczecinie


Juniorzy i młodzicy, piłkarze ręczni plażowi BHT Autor Forum Petra Płock, swoje mistrzostwa Polski rozgrywają w Szczecinie. Co roku, na przełomie maja i czerwca, na plażę w Dąbiu zjeżdżają setki młodych zawodników, dziewcząt i chłopców, by walczyć o złote medale.
W 2016 r. mistrzostwa odbywały się od 20 do 22 maja, a do Szczecina pojechały z Płocka trzy zespoły: juniorów starszych, juniorów i młodzików, które miały powalczyć o medale w dwóch kategoriach wiekowych.
– Jechaliśmy do Szczecina w bardzo dobrych nastrojach, z trzema silnymi, ambitnymi zespołami i wierzyliśmy, że będzie dobrze. Naszym celem było zdobycie trzech medali, ale w sporcie bywa różnie. Zawsze jest obawa, że może zdarzyć się coś niespodziewanego i z sukcesu będą nici. Rywale doskonale wiedzieli, że Płock jest silny w tej dyscyplinie i będziemy walczyć o przynajmniej dwa złote krążki. Ale rzeczywistość przerosła nasze marzenia – wspomina prezes Auto Forum, sponsor klubu Jacek Brzozowski.
Turniej od początku układał się po myśli płockich zespołów, które wygrywały wszystkie swoje kolejne pojedynki wynikami 2: 0. Z meczu na mecz apetyty w ekipie rosły, oczekiwania były coraz większe.
Wreszcie przyszła niedziela, dzień finałów. Przed decydującą, finałową rozgrywką wszystkie trzy zespoły w swoich grupach zajmowały I miejsca, z kompletami punktów. Niestety, wiadomo było, że w kategorii junior spotkają się dwie płockie drużyny, a tylko jedna będzie mogła stanąć na najwyższym stopniu podium.


Jak można się było spodziewać, pojedynek dwóch płockich drużyn w walce o złoty medal w kategorii juniora był ozdobą turnieju. Ponieważ nie można było przyznać dwóch tytułów mistrzowskich, zawodnicy stoczyli pasjonujący pojedynek, w którym do ostatniego gwizdka ważyły się losy spotkania. Zwyciężyli starsi.
Zgodnie z oczekiwaniami młodzicy nie dali żadnych szans rywalom – wygrali wszystkie swoje mecze i zasłużenie zdobyli złote medale oraz okazały puchar. Kilku z nich dostało powołania do kadry narodowej.
Ostatecznie dwie drużyny, najstarsza i najmłodsza, stanęły na najwyższych stopniach podium w swoich kategoriach wiekowych, a jedna zajęła II miejsce.
Zespół mistrza Polski juniorów, rocznik 1997, prowadził Robert Turkowski; wicemistrza, młodszych zawodników z rocznika 1998 – Marcin Siółkowski, a mistrzów Polski młodzików – Kacper Adamski.
Warto dodać, że wszyscy piłkarze ręczni plażowi swoje kariery zaczynali w Stowarzyszeniu Kultury Fizycznej Wisła Płock. Najmłodsi nadal występują w barwach klubu, natomiast starsi grają w Orlen Wiśle II oraz w wielu klubach Superligi i I ligi.
Za miesiąc, od 9 do 11 czerwca, w Szczecinie rozegrane zostaną młodzieżowe mistrzostwa Polski, gdzie tytułu bronić będą płoccy piłkarze ręczni plażowi. Na razie wiadomo, że o złote medale ponownie powalczą jedynie juniorzy starsi.
Jol

Piłkarskie wakacje z ORLENEM
Futbolowe półkolonie


Na III miejscu w Plebiscycie „Z Tumskiego Wzgórza” znalazły się cztery turnusy półkolonii dla około 400 chłopców i dziewczynek w wieku od 8 do 15 lat, sfinansowane przez PKN ORLEN i Fundację „ORLEN – Dar Serca”, przy współpracy społecznego partnera Stowarzyszenia Sportu Młodzieżowego Wisła Płock.
– O przyjęciu na półkolonie decydowała kolejność zgłoszeń. Zainteresowanie było ogromne, a chętnych ok. 600 osób. Niestety nie wszyscy mogli zostać przyjęci – mówił wiceprezes Stowarzyszenia Marcin Lig.
Zajęcia, głównie z piłki nożnej, ale także innych dyscyplin prowadziło kilku płockich trenerów. Ale nie samymi zajęciami żyli młodzi ludzie. Podczas bezpłatnych półkolonii organizowano wyjścia na basen, do zoo czy Happy Parku. Każdy z uczestników dostawał także obiad.
Ogromną atrakcją były spotkania z piłkarzami Wisły. Podczas jednego z nich trener przygotowania fizycznego Maciej Bagrowski, bramkarz Seweryn Kiełpin i pomocnik Piotr Wlazło zostali szczelnie otoczeni przez młodych ludzi i rozdawali autografy na chorągiewkach Wisły Płock, zdjęciach, a także na koszulkach.
Na zakończenie każdego z turnusów organizowana była pożegnalna impreza, podczas której uczestnicy półkolonii otrzymywali specjalne dyplomy. Były również gry i zabawy oraz grill.
Po zakończeniu każdego turnusu młodzi ludzie z entuzjazmem opowiadali o spędzonych dniach i marzyli, by dostać się na półkolonie także za rok, a po nominowaniu półkolonii do wydarzenia sportowego roku chętnie oddawali głosy, dzięki czemu wakacje znalazły się na podium.
– Kiedy patrzyłam na uśmiechnięte buzie młodych ludzi, to utwierdzałam się w przekonaniu, że zorganizowanie półkolonii było dobrym pomysłem. To była możliwość aktywnego wypoczynku dla młodych płocczan. Mieli okazję przekonać się, że istnieją nie tylko komputer i telewizor. Słowa podziękowania należą się naszemu parterowi, który zaangażował się w organizację półkolonii – mówiła kierownik projektu w pionie Dyrektora Wykonawczego ds. Marketingu PKN ORLEN Wioletta Kulpa.

Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości