56-letni Zdzisław S. z Płocka zmarł w wyniku poparzeń. Mężczyzna spawał autocysternę na terenie jednej z firm budowlanych przy ulicy Otolińskiej.po godzinie 14.00. Nagle rozległ się wybuch, a z garażu, w którym prowadzono prace buchnęły płomienie. Spawacz zmarł chwilę po przewiezieniu do szpitala. Poparzeń twarzy i ręki doznał także kierowca autocysterny, 32-letni Zbigniew P. z Zielonej Góry.
Na razie przyczyny wybuchu nie są znane. Według pierwszej wersji, przekazanej jeszcze gdy trwała akcja ratownicza, miały wybuchnąć opary ługu sodowego. Później jednak okazało się, że ostatnio w cysternie była przewożona substancja, która nie jest wybuchowa. Oczywiście w czasie gdy były prowadzone prace, cysterna była pusta.
Ratownicy przypuszczają, że pomimo płukania w cysternie mogły pozostać opary innych substancji, które w czasie spawania wybuchły.
Wyjaśnieniem tragedii zajmuje się prokuratura i Państwowa Inspekcja Pracy.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze