Reklama

Wybory do rad powiatowych izby rolniczej

13/04/2011 08:37
Mniejsze zainteresowanie
Rady powiatowe Mazowieckiej Izby Rolniczej zaczynają swoją czwartą kadencję. Niestety, frekwencja w wyborach nie była zbyt wysoka.
Izby rolnicze to organy samorządu zawodowego rolników. Jednym z pól ich działań jest sporządzanie analiz, ocen, opinii i wniosków z zakresu produkcji rolnej oraz rynku rolnego i przedstawianie ich administracji rządowej i samorządowej. Wybory do powiatowych rad odbyły się 3 kwietnia. W powiecie płockim wybierano 29 osób, sierpeckim 13, a gostynińskim 9.
Wybory na Mazowszu Płockim w zdecydowanej części zostały przygotowane przez płockie biuro MIR, które zatrudnia dwie osoby.
– To był naprawdę spory wysiłek. Przy współpracy z samorządami przygotowałyśmy i przeprowadziłyśmy w gminach wybory powszechne, bezpośrednie do rad powiatowych. Dobra współpraca z pracownikami urzędów miast i gmin pozwoliła sprostać temu trudnemu zadaniu. Bardzo dziękujemy za ogrom bezinteresownej pomocy ze strony pracowników gmin – mówi Maria Winnicka, kierownik płockiego biura MIR.
Wszystkie czynności – od drukowania obwieszczeń dla sołectw po drukowanie kart do głosowania – sfinansowane były z budżetu Izby, a wykonywali je na sprzęcie biurowym pracownicy biura. Natomiast sporządzanie list uprawnionych do głosowania oraz rozwieszenie obwieszczeń, przygotowanie lokalu i obsługa komisji spoczywała na barkach urzędów gmin.
W porównaniu do poprzednich obecne wybory cieszyły się dużo mniejszym zainteresowaniem. W 28 gminach (powiat gostyniński, płocki i sierpecki) rolnicy wybierali 51 członków rad powiatowych. Do wyborów przystąpiło 66 osób (w ubiegłych wyborach 77). W 17 gminach liczba kandydatów była taka sama jak liczba wybieranych przedstawicieli i tu frekwencja była niska, ponieważ bez względu na liczbę głosujących osoby te zostały członkami rad powiatowych. By móc kandydować, musieli uzyskać poparcie 50 osób mających czynne i bierne prawo wyborcze. Wyjątkiem jest Płock, gdzie kandydatka na jedno miejsce w radzie powiatowej uzyskała 100 głosów, tj. 12,35 proc. uprawnionych.
W pozostałych 11 gminach zgłosiło się trzech lub czterech kandydatów na dwa miejsca w radzie powiatowej. Średnia frekwencja wyniosła ok. 10 proc. – Przy bardzo niskich nakładach na wybory ten wynik nie jest taki zły – mówi Maria Winnicka. Nie bez znaczenia dla frekwencji było również to, że głosowanie w gminie odbywało się tylko w jednym lokalu wyborczym. Nie wszystkim chciało się więc w niedzielę jechać do urzędu gminy, by zagłosować.
Zgodnie z ustawą w ciągu 21 dni od wyborów muszą odbyć się posiedzenia rad powiatowych. Wybrani na nich zostaną przewodniczący i delegaci, którzy wejdą w skład walnego zgromadzenia Mazowieckiej Izby Rolniczej. W płockim oddziale MIR posiedzenia rad odbędą się 13 kwietnia w Sierpcu, 14 kwietnia w Gostyninie i 15 kwietnia w Płocku.
GSZ
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości