Chyba każdy z nas lubi kolędy. Kiedyś śpiewało się je wspólnie w domach. Dzisiaj ta tradycja zanika, a kolędy śpiewamy na niedzielnej mszy świętej. I to też raczej jedną-dwie zwrotki, bo więcej nie umiemy. Ale jest światełko w tunelu – festiwal kolęd i pastorałek w Rogozinie. To na nim można zobaczyć młodych ludzi, którzy chcą śpiewać kolędy i robią to z wielką pasją. Miejmy nadzieję, że tę pasję będą kontynuować w dorosłym życiu. Szkolno–Parafialny Festiwal Kolęd i Pastorałek w Rogozinie (gm. Radzanowo) odbył się już po raz siódmy. Blisko czterdziestu uczestników zaprezentowało się tradycyjnie w czterech kategoriach: soliści, chóry, zespoły wokalne i zespoły wokalno–instrumentalne. Tradycyjnie najwięcej wykonawców zaprezentowało się w gronie solistów. W repertuarze festiwalu znalazły się najpiękniejsze i najbardziej znane polskie kolędy, ale nie tylko. Można było usłyszeć utwory Zbigniewa Preisnera. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze