Powiatowy Lekarz Weterynarii w Płocku poinformował, że na terenie leśnym w powiecie gostynińskim stwierdzono przypadek wścieklizny u padłego lisa rudego. Zwierzę, u którego wykryto chorobę, znaleziono w Gorzewie. W związku z tym powiat gostyniński, powiat płocki oraz Płock zostały wyznaczone jako obszary zagrożone wścieklizną. Ma to spore konsekwencje dla wszystkich mieszkańców naszego regionu. Chodzi m.in. o środki ostrożności, jakimi należy objąć zwierzęta domowe.
Jak podaje Mazowiecki Wojewódzki Lekarz Weterynarii, przypadek lisa z powiatu gostynińskiego jest 22 przypadkiem wścieklizny u zwierząt na terenie województwa mazowieckiego w 2022 r.
Wścieklizna to niezwykle niebezpieczna choroba. Jest jedną z najdłużej znanych i najgroźniejszych chorób odzwierzęcych. – Wścieklizna jest wirusową chorobą zakaźną dotykającą centralnego układu nerwowego, na którą wrażliwe są wszystkie gatunki ssaków, w tym ludzie. Okres inkubacji choroby wynosi od kilku dni do kilku miesięcy. Wirus wścieklizny jest wrażliwy na wysoką temperaturę i światło słoneczne, ale jednocześnie jest wysoce odporny na niskie temperatury – informuje Główny Inspektorat Weterynarii. – Wirus wścieklizny przenosi się głównie poprzez kontakt śliny zakażonego zwierzęcia z uszkodzoną skórą lub błoną śluzową (pogryzienie). Zakażenie możliwe jest również m.in. drogą aerogenną, dospojówkową lub poprzez transplantację narządów. W Polsce rezerwuarem wścieklizny jest lis rudy – informuje GIW.
Co oznacza dla nas wyznaczenie naszego regionu jako obszaru zagrożonego tą groźną chorobą? Jak informuje Powiatowy Lekarz Weterynarii konieczne jest wyprowadzanie psów na smyczy oraz trzymanie kotów w pomieszczeniach zamkniętych. Również zwierzęta gospodarskie należy pozostawiać w okólnikach i na zamkniętych wybiegach.
– Należy bezwzględnie unikać kontaktu z podejrzanym zwierzęciem i nie dotykać zwłok takich zwierząt. Warto też zachować ostrożność w przypadku spotkania na swojej drodze dzikiego, również rannego zwierzęcia. Ono także może być zakażone wścieklizną. Nawet w przypadku chęci pomocy nie należy go dotykać ani podejmować działań na własną rękę, tylko zawiadomić odpowiednie służby – informuje w komunikacie Powiatowy Lekarz Weterynarii w Płocku.
Więcej w kolejnym numerze Tygodnika Płockiego.
(ek)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze