236 233,63 zł., to wynik zbiórki z płockiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na godzinę 20.00. Już godzinę później kwota ta wynosiła 268 139,74 zł. Ale to jak mówią sztabowcy i wolontariusze to jeszcze nie wszystko. Bo jak co roku konto zasilą przecież darowizny z trwających aukcji internetowych. A tych przypomnijmy było sporo powyżej setki.
Jak co roku podczas płockiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy było gorąco, serdecznie. Orkiestra grała z zaprzyjaźnionymi wolontariuszami i niezawodnymi darczyńcami, którzy nie żałowali dobrego słowa, ciepłych posiłków i oczywiście datków. W tym roku wszyscy zbierali na sprzęt dla pacjentów oddziałów laryngologii, otolaryngologii i diagnostykę głowy. – Wszystko na pełnych obrotach, mimo, że w tym roku jest inaczej. Ale z wielką energią, wieloma przyjaciółmi, sympatykami. Dla nas najważniejsze jest to, że nie zabrakło chęci, pomysłów i wielu wspaniałych ludzi, którzy jak co roku do nas dołączyli, aby pomagać innym. Podzielili się swoim czasem, sercem i przekazali wiele wspaniałych gadżetów n a licytację – tak o tegorocznym finale, na bieżąco mówiła szefowa płockiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Litosława Koper.
Pandemia zmieniła formułę finału, ale jak było widać nie zabrakło pomysłowości. I jak co roku działo się. Prowadzone były cały czas online zbiórki, pokazy taneczne, koncerty z Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki, aukcje. A i tradycyjne światełko do nieba było. W tym roku przygotowane przez płockich MotoMikołajów. Jak było oglądajcie w naszych relacjach. Fotoreportaż we wtorkowym wydaniu „Tygodnika Płockiego”.
rad
D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze