Reklama

Wolontariuszki pełne serca

24/11/2015 11:48
Na trzecim już balu bawili się społecznicy z Płockiego Wolontariatu. W taki sposób świętowali Międzynarodowy Dzień Wolontariusza. Był to także czas podsumowań całorocznej pracy płocczan. Wyjątkowe podziękowania w postaci szklanych serc otrzymały cztery wolontariuszki: Edyta Świtkiewicz, Aleksandra Brzozowska, Aleksandra Ratkowska i Maja Rydzewska.
Osoby działające na co dzień w Płockim Wolontariacie to stu pięćdziesięciu fantastycznych ludzi, a wśród nich: uczniowie z gimnazjów i liceów, seniorzy i właściciele firm, którzy pomagać potrafią jak nikt inny. Bal zorganizowany przez Płocki Wolontariat to wyjątkowe święto dla wszystkich osób, które od kilku lat systematycznie, z wielką cierpliwością wspierają i dzielą się swoim czasem z najbardziej potrzebującymi. To dzięki ich wsparciu prowadzone są płockie odrabianki. W ramach akcji „Korek” wolontariusze pomagają w nauce i odrabianiu lekcji, organizują też akcje profesjonalnego strzyżenia. Od kilku lat dzięki Marcinowi Malinowskiemu, prezesowi firmy Tech-Eksport mamy 25 maluchów dostają pieluchy dla swoich pociech. Trwa akcja wspierania płockich placówek w ramach najnowszej akcji „Pluszaki”. Pieniądze zebrane ze sprzedaży niezwykłych przytulanek pomogą podopiecznym płockich stowarzyszeń. – Ludzie, którzy u nas zostają, poczuli, czym naprawdę jest pomaganie z potrzeby serca i są tu dla innych ludzi. Każdy musi znaleźć przestrzeń w tym miejscu. I tak naprawdę im człowiek bardziej dojrzały, tym szybciej tę przestrzeń sobie organizuje. Buduje sobie też potrzebę bycia z nami. Taki wolontariat nie tworzy się od razu. Tworzą go ludzie szczególni, odpowiedzialni, sumienni, którzy chcą i potrafią podzielić się swoim czasem, swoimi umiejętnościami z innymi. My właśnie takich wolontariuszy mamy – mówiła Beata Olszewska, szefowa Płockiego Wolontariatu. Jej zdaniem wolontariat to pasja, która uczy tego, aby nie oceniać, aby umieć słuchać, lubić ludzi.
Podobnie o pomaganiu innym mówią wolontariusze. Maja Rydzewska, uczennica III klasy humanistycznej w LO Małachowskiego, społecznikowską pasję realizuje od pierwszej klasy liceum. – Wiedziałam, jak to mniej więcej wygląda, bo moje koleżanki zaangażowane były w pracę wolontarystyczną i bardzo podobało mi się to, co one robią. Miałam także pomysł na to, jak pomagać. Stąd udział w akcji „Korek”, ale chętnie także angażuję się w pomoc osobom niepełnosprawnym – mówi Maja Rydzewska. Na pytanie, czy trudno jest pomagać innym odpowiada: – Jeśli komuś na czymś bardzo zależy, to nie ma żadnego problemu.
Takie samo zdanie ma jej klasowa przyjaciółka Aleksandra Ratkowska, z którą od kilku lat wspólnie działają w Płockim Wolontariacie. – Często słyszy się, że pomaganie jest modne. Może i tak, ale dla ludzi, którzy traktują to poważnie, tego argumentu po prostu nie ma. W naszym wolontariacie pomagają, bo czują taką potrzebę i dlatego tu są. Wolontariat to wolontariat, i już – mówi Ola Ratkowska, która pomaga w ramach akcji „Korek”.
Podczas sobotniej gali Maja i Ola odebrały szklane serca – nagrodę przyznaną przez koleżanki i kolegów działających w wolontariacie. Kolejne dwa trafiły do Edyty Świtkiewicz i Aleksandry Brzozowskiej. Szklane serca odebrali także wolontariusze działający i wspierający akcje prowadzone przez wolontariat: Marcin Malinowski, pomysłodawca i realizator akcji „Od serducha dla malucha”, właściciel sieci aptek Avena oraz Artur Koziński. rad


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości