Reklama

Woda zalewa Góry

10/08/2011 09:46
Brak ludzkiej wyobraźni spowodował, że część posesji na płockim osiedlu Góry została zalana. Na jednych woda zniszczyła kwiaty i trawniki, na innych wlała się do domowych piwnic, w jednym przypadku zalała wyremontowany kilka miesięcy temu dom. Wszystko przez to, że ktoś odkopał nieużywany od lat przepust wodny, a rowy melioracyjne wzdłuż ulicy Kutnowskiej są niedrożne. Po interwencji Tygodnika Płockiego ma się to zmienić, a mieszkańcy osiedla będą mogli spać spokojnie.
Wszystko wydarzyło się w feralną środę, 27 lipca, kiedy nad Płockiem przeszła kilkugodzinna ulewa.
– Zaczęło się około godziny 6.00. Najpierw usłyszałam, że przewrócił się na podwórku motor syna. Weszłam do jego pokoju, żeby go obudzić, ale wtedy było już tam pełno wody – żali się pani Jadwiga, mieszkanka ulicy Zdrojowej w Górach.
– My tylko mogliśmy obserwować, jak woda wartkim strumieniem przepływa przez nasz ogródek, niszczy kwiaty i wypływa na ulicę. Na szczęście dom i garaż są położone trochę wyżej i woda je oszczędziła – dodają jej sąsiedzi.
To właśnie pani Jadwiga poniosła największe straty. W jednym z pokoi trzeba było zerwać podłogę, a nowej nie będzie można położyć, dopóki pomieszczenie nie wyschnie: – Rok temu robiliśmy remont, teraz wszystko trzeba zrobić od nowa – dodaje kobieta.
Wszystkiemu winien jest przepust wodny pod ulicą Kutnowską. Kiedyś służył on do odprowadzania wody z pól pomiędzy obecną trasą do nowego mostu i ulicą Kutnowską do stawu, który znajduje się u zbiegu ulic Jaworowej i Osiedlowej. Do dziś jest jeszcze widoczny krótki ślad po rowie melioracyjnym. Jednak wiele lat temu, gdy wokół ulic: Osiedlowej, Zdrojowej, Parkowej, Jaworowej, Wrzosowej, Myśliwskiej i Przytulnej powstało osiedle domów jednorodzinnych, przepust i rów zostały zasypane. Od tego czasu woda z drugiej strony ulicy Kutnowskiej (tej pomiędzy trasą mostową a dawną drogą krajową nr 60) była kierowana do nowego rowu odwadniającego. Miał on swoje ujście przy skrzyżowaniu ulic Kutnowskiej, Osiedlowej i Góry, skąd woda już rurami spływała do stawu przy Jaworowej. Niestety, od jakiegoś czasu ten rów jest niedrożny, a woda nie ma ujścia.
– Nigdy wcześniej nasze domy nie były zalewane. Niestety, przed tą wielką ulewą sprzed kilku dni ktoś rozkopał przepust wodny po naszej stronie ulicy Kutnowskiej i teraz mam zniszczony dom. W planach jest budowa nowej drogi pomiędzy Kutnowską i Zdrojową. Ma ona być równoległa do tych dwóch ulic. Gdyby już była, to na pewno nic by się nie stało – dodaje pani Jadwiga.
Przepust został odkopany przy użyciu koparki. Gdy woda zaczęła zalewać domy przy Zdrojowej, mieszkańcy ulicy ruszyli z łopatami do przepustu, żeby go zasypać. Udało im się, ale nie zapobiegło to zalaniom: – Kiedy zasypywaliśmy przepust, właściciel sklepu z roślinami ogrodowymi po drugiej stronie Kutnowskiej wyszedł do nas i zabronił tego robić, strasząc policją. Wezwaliśmy Straż Miejską. Przy strażnikach przyznał się, że to na jego prośbę został odkopany przepust, bo woda zalewała mu krzewy – relacjonują mieszkańcy Zdrojowej.
Właściciel sklepu z roślinami ogrodowymi przyznaje, że przepust został rozkopany: – To nie ja zalałem domy, tylko woda z ulicy. Proszę spojrzeć na ukształtowanie ulicy Kutnowskiej. 20 lat temu był tam działający przepust, ale ludzie kupili sobie działki i go zasypali, a teraz się do tego nie przyznają. Teraz pretensje mogą mieć tylko do siebie. Dlaczego mnie ma zalewać, a kogoś nie? Jak ktoś chce mieć piękny trawnik, to niech położy pod nim rury, żeby woda miała gdzie odpłynąć. Ja mam teren inwestycyjny i nie chcę, żeby był zalewany – tłumaczy właściciel sklepu z roślinami ogrodowymi.
Cała sprawa jest jednak wynikiem wielu lat zaniedbań w utrzymaniu rowów odwadniających. Gdy wzdłuż ulicy Kutnowskiej zbudowano osiedle mieszkaniowe, po drugiej stronie ulicy powstał rów, który miał chronić osiedle przed zalaniem. Dziś jednak nie przepłynie nim kropla wody, co najwyżej mogą się tworzyć niezbyt głębokie kałuże. Po interwencji Tygodnika Płockiego ma to się jednak zmienić.
– Zostały już zlecone odpowiednie prace firmie Muniserwis. Do końca sierpnia nieużywany przepust pod Kutnowską zostanie zasypany. Powstaną także nowe rowy melioracyjne wzdłuż ulicy Kutnowskiej – wyjaśnia Sebastian Dymek z zespołu do spraw medialnych Urzędu Miasta.
Jacek Danieluk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości