– Jestem zachwycona płocką ekspozycją. Udało się pięknie połączyć meble, obrazy i inne dzieła sztuki okresu art déco. Kolekcja biżuterii też jest wyjątkowa. Tamara z pewnością byłaby nią zainteresowana – komentowała prawnuczka artystki, Marisa de Lempicka. Razem z mamą Victorią de Lempicką były gośćmi Muzeum Mazowieckiego w Płocku.
Wyjątkowym w skali światowej eksponatem wystawy stałej „Sztuka dwudziestolecia międzywojennego - art déco” jest niewątpliwie oryginalny obraz Tamary Łempickiej „Martwa natura”, zakupiony przez PKN Orlen. Dzieło jednej z najwybitniejszych i najdroższych portrecistek swojej epoki przyciąga do Muzeum Mazowieckiego wielu zwiedzających. Aktualnie zostało wypożyczone na wystawę „Tamara Łempicka a art déco, tradycja i nowoczesność” w Villi la Fleur w Konstancinie. Do Płocka wróci na początku 2023 roku.
Mieszkające w Ameryce potomkinie artystki: wnuczka Victoria de Lempicka oraz prawnuczka Marisa de Lempicka, prezes Fundacji Tamara de Lempicka Estate obejrzały znajdującą się także w zbiorach MMP serigrafię słynnego obrazu Tamary - „Adam i Ewa”. Na spotkaniu z dziennikarzami podzieliły się wspomnieniami o swojej sławnej nietuzinkowej krewnej, która talent plastyczny dzieliła z talentem menadżerskim. Była nie tylko zdolna, ale także ambitna i bardzo pracowita.
– Tamarę poznałam, gdy miałam mniej więcej cztery lata. W moich wspomnieniach pozostała jako królowa: kapelusz, fryzura, dopasowany strój, wspaniała biżuteria i piękne niebieskie oczy. Od razu wiedziałam, że to musi być ktoś bardzo ważny – opowiadała Marisa de Lempicka. Spotkanie Tamary z prawnuczką odbyło się w meksykańskiej willi malarki w Cuernavaca, gdzie mieszkała do końca życia po opuszczeniu USA.
(...)
Lena Szatkowska
Fot. archiwum MMP

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze