Płocki ratusz w cudowny sposób znalazł pieniądze, gdy „Tygodnik” zainteresował się sprawą ich braku na dofinansowanie wakacyjnego wypoczynku dzieci z rodzin najbardziej potrzebujących. Ale to, że Urząd Miasta wysupłał środki w ostatniej chwili, oznacza, iż kolonie odbędą się w sierpniu.
W poprzednim numerze „Tygodnika” informowaliśmy, że kilka setek młodych płocczan nie pojedzie w tym roku na kolonie, bo ratusz nie ma pieniędzy na dofinansowanie ich wypoczynku. W sięgającym 600 milionów złotych budżecie Płocka zabrakło 240 tysięcy. Urząd Miasta letni wypoczynek organizował od 1997 r. Wszystko w ramach realizacji programów profilaktycznych. W ubiegłym roku na kolonie nad morze do Poddąbia pojechało 236 młodych płocczan. W te wakacje dzieci miały nigdzie nie pojechać, bo tych pieniędzy zabrakło. Rodzice dzieci, które wyjeżdżały na takie kolonie, mówili o skandalu. W podobnym tonie wypowiadała się również przewodnicząca komisji polityki społecznej, radna Elżbieta Gapińska. Wiceprezydent Płocka Piotr Kubera bezradnie rozkładał ręce, mówiąc, że nie ma w tym roku pieniędzy, jednocześnie zapewniając, iż miasto zrobi wszystko, aby w przyszłym roku wrócić do kolonijnego programu.
Tymczasem pieniądze cudownie się znalazły. – Zwiększyły się dochody funduszu alkoholowego i stąd pieniądze na organizację kolonii – mówi wiceprezydent. Ratusz ma 200 tys. zł na wysłanie 240 dzieci. Kolonie mają się odbyć nad morzem. Ale w związku z tym, że środki na wypoczynek znalazły się tak późno, wyjazd będzie możliwy dopiero w sierpniu i to pewnie w drugiej połowie. Ratusz musi bowiem rozstrzygnąć przetarg na organizatora kolonii. Termin składania ofert już minął. Chęć podjęcia się tego zadania wyraziły trzy firmy. Dopiero po wybraniu organizatora kolonii zostanie ogłoszony harmonogram zgłaszania się uczestników. On też będzie inny niż dotychczas. Nabór nie będzie prowadzony przez szkoły, bo za chwilę wakacje. Zajmie się tym MOPS. Będą też ogólne ogłoszenia. GSZ
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze