Reklama

Wizyta w Domu Pomocy Społecznej w Zakrzewie. Czym chata bogata...

08/11/2022 10:00

Zdążymy? Zdążymy! Wszystkie ręce na pokład! A do zrobienia jest całe mnóstwo cudownych ozdób choinkowych! Z prawdziwą pasją tworzą je kreatywni mieszkańcy Domów Pomocy Społecznej z naszego regionu. To prawdziwi specjaliści w tej materii. Dowód? Ich prace rozchwytywane są na wszystkich kiermaszach świątecznych, organizowanych zarówno na terenie DPS-ów, jak i tych dla szerszego grona odbiorców. Ach, te błyszczące bombki, zadumane aniołki i wesołe skrzaty… Pomyśleliśmy, że pięknie ozdobią każdą choinkę. Stąd też pomysł na to, by do świątecznego, grudniowego numeru „Tygodnika Płockiego” dołączyć taki prezent dla czytelników. To nie tylko miły dla oka gadżet. To również piękna wizytówka naszych lokalnych Domów Pomocy Społecznej, w których kwitnie życie.

Tym razem drzwi otwiera przed nami Dom Pomocy Społecznej w Zakrzewie. To placówka urokliwie położona między lasami, w ślicznym zakątku nad Wisłą, w gminie Mała Wieś. Działa od przeszło 30 lat. Swoje miejsce na ziemi pełne ciszy, spokoju i zrozumienia znalazły tu 82 osoby. Cierpiąc na różne schorzenia, nie są w stanie samodzielnie funkcjonować. Ale tu w Zakrzewie mogą liczyć na wsparcie i godne życie. Jest co robić, jest gdzie odpocząć, z kim porozmawiać. Można też po swojemu urządzić swój pokój, swój azyl…

Reklama

Mieszkam w DPS-ie od 11 lat i dwóch miesięcy. Jestem na rencie. Nic nie muszę robić – mówi pan Józef. Ale jednak robi, najchętniej w swoim lokum. Ostatnio sam pomalował łóżko. Wystarczyło trochę zachęty i pomocy. W jego pokoju jest bardzo przytulnie. Gra telewizor. Na półce ustawione są pamiątkowe zdjęcia, a ściany zdobią obrazki. – Sami je robiliśmy w moim gabinecie, choć pan Józef denerwował się, że nie ma talentu. Ale wyszła nam całkiem ciekawa abstrakcja – mówi Iwona Paradowska-Olkowska, dyrektorka Domu Pomocy Społecznej w Zakrzewie. Sam artysta z efektu końcowego był bardzo zadowolony. Zapraszał wszystkich do siebie, żeby mogli podziwiać jego dzieło. Potem okazało się, że ramki nie pasowały do wystroju pokoju, więc też je pomalował. Dziś komponują się idealnie z wnętrzem. Ale to jeszcze nie koniec aranżacji, bo pan Józef mówi, że przydałoby się jeszcze lustro.

Reklama

Pani Bogusia też mieszka sama i sama urządziła sobie swój przytulny kąt ukryty na poddaszu. Jej królestwo spowija wszędobylska biel. – To mój ulubiony kolor - tłumaczy. Jest tu jasno, czysto i miło. Pani Bogusia chętnie tu przebywa, choć lubi też wyjść na spacer czy pojeździć na rowerze. Ostatnio zapałała miłością do grzybobrania. Nie ma się co dziwić. Lasów wokół co niemiara.

Nie wszyscy mieszkają w „jedynkach”. Są też pokoje dwu- lub trzyosobowe. Razem jest raźniej. Zawsze też można wyjść do wspólnych pokojów dziennych, gdzie zawsze coś się dzieje i ktoś się krząta. To też miejsce, gdzie prowadzone są zajęcia terapeutyczne. Na pewno kojąco działa na wielu mieszkańców muzyka. Wiele osób lubi też zajęcia plastyczne. I nie chodzi tutaj, by mieć wyjątkowy talent. Liczą się chęci do działania i pomysł - czasem bardzo prosty, wręcz banalny. Wystarczy np. wyciąć dwa kółka. Jedno z szarego kartonu, a drugie z firanki - najlepiej takiej wzorzystej. Jeśli nakleimy oba kółka na siebie, wyjdzie coś wyjątkowego, idealnego na choinkę - artystyczna, delikatna, ekologiczna bombka. Wystarczy jeszcze tylko dodać sznureczek, jako zawieszkę i trochę ozdób. Mogą to być perłowe koraliki, albo srebrzyste dżety. Proste, prawda? I w tej prostocie drzemie siła. A jak to zajęcie potrafi wciągnąć na długie godziny... Czasami nawet do przerwy na obiad albo do czasu ulubionego serialu w telewizji.

Reklama

O wszystkim napiszą w Wutezetce

W Domu Pomocy Społecznej w Zakrzewie działają również Warsztaty Terapii Zajęciowej. To forma aktywizacji społecznej i zawodowej niepełnosprawnych osób z okolic. Oczywiście trudno jest o zatrudnienie, osobom z orzeczeniem o niezdolności do pracy, ale lepiej działać, niż nic nie robić, zwłaszcza że jest tylu chętnych do udziału w zajęciach komputerowych, czy w pracowni gospodarstwa domowego. Przychodzi tu 45 uczestników w wieku od 18 lat wzwyż.

W pracowni komputerowej już czuć święta. Powstają tu obecnie prace konkursowe na najładniejszą kartkę świąteczną. Każdy może wziąć udział w zabawie. Można wykorzystać do tego tylko komputery. Można też zrobić kartkę ręcznie, a potem ją zeskanować, wydrukować i rozesłać wszędzie, gdzie tylko ma się ochotę. Oto siła i możliwości internetu.

Reklama

Podczas warsztatów, jak również zajęć organizowanych w DPS-ie powstaje zazwyczaj 100 prac. Wszystkie ocenia jury, w którym zasiadają mieszkańcy. Wybierają te najładniejsze. Potem rozsyłamy je do naszych przyjaciół, rodzin i zaprzyjaźnionych instytucji jako oficjalne świąteczne życzenia. Te prace żyją i krążą po świecie. Prezentujemy je również w czasie kiermaszów – tłumaczą instruktorzy prowadzący zajęcia.

To sposób na wskrzeszenie zapomnianego zwyczaju. Dziś kartki świąteczne przegrały z szybkimi sms-ami. Wystarczą dwa kliknięcia w smartfonie do tego, by wybrać ładny, gotowy obrazek, a potem z elektronicznej książki telefonicznej wyłonić grono adresatów życzeń. Działamy szybko i łatwo, jednak trochę żal tego świątecznego oczekiwania nie tylko prezentów, ale też listonosza z wachlarzem kolorowych kartek od bliskich. Gdzie te czasy? Gdzie?

Reklama

Ale do świąt jeszcze sporo czasu. A w Domu Pomocy Społecznej w Zakrzewie wciąż coś się dzieje. Można się o tym przekonać choćby czytając miesięcznik „Wutezetka”. To tutejsza wewnętrzna gazeta. Powstaje na warsztatach. A znaleźć w niej można mnóstwo zdjęć z wycieczek, nie tylko z imprez, ale też z codzienności w DPS-ie. – Czytają ją wszyscy. Gazety trafiają też do rodzin naszych podopiecznych. Wiemy, że wszyscy czekają na kolejny numer naszego miesięcznika i na nowinki od nas – mówi Magdalena Kawecka, instruktor pracowni komputerowej.

Cieszy się, że z PFRON-u udało się zdobyć dofinansowanie na urządzenie pracowni. Przydadzą się lepsze komputery. Meble również wymagają wymiany, żeby były bardziej dostosowane do zadań realizowanych w ramach pracowni komputerowej. Zwłaszcza, że jest pomysł, by połączyć pracownię z biblioteką. Wtedy powstałby ciąg poligraficzny z drukarkami.

Reklama

Ale to nie jedyne wsparcie placówki. Warsztat Terapii Zajęciowej, działający przy DPS w Zakrzewie podpisał już umowę z PFRON-em w sprawie organizacji zajęć klubowych dla osób, które oczekują na przyjęcie do warsztatów. Magdalena Kawecka koordynuje też wszystkie działania w ramach zajęć klubowych.

W tym roku postawiliśmy przede wszystkim na zwiedzanie i wyjazdy do kina czy do teatru. Niedawno wróciliśmy z wycieczki do Kazimierza i Sandomierza. Teraz wybieramy się na trzydniowy wyjazd do Nidzicy. Cyklicznie organizowane są też u nas zajęcia kulinarne i spotkania z psychologiem. – wymienia koordynatorka. Sporo się dzieje w Zakrzewie. Jest i będzie, o czym pisać do „Wutezetki”.

Reklama

Dom pachnący szarlotką

Z pracowni komputerowej zapachy prowadzą nas do pracowni kulinarnej. Tu uczestnicy przywitali nas najlepszymi plackami jabłkowymi pod słońcem i przepyszną, świeżo upieczoną szarlotką. – Bez kawy się nie obejdzie – wesoło woła od progu pani Agnieszka, specjalistka od wypieków, zdejmując złociste krążki z patelni i sypiąc je na bogato cukrem pudrem. Każda kuchnia ma swoje tajemnice, tu również dowiadujemy się, że aby zyskać puszystość placków dodano do nich nieco wody gazowanej, a jabłka drobniutko starto na tarce. Co jeszcze ważne jest w kuchni? Oczywiście, że pasja. Stąd obok placków na kuchence gazowej gotuje się jeszcze krupnik, szarlotka pachnie w piekarniku, a obok przy ogromnym stole trwa szatkowanie, krojenie i obieranie warzyw na sałatkę. Będzie uczta? Niestety, nie. Aż szkoda, że te wszystkie smakołyki przygotowywane są jedynie na własny użytek. Gdyby było inaczej, możemy zapewnić, że sława tej kuchni szybko rozniosłaby się nie tylko po okolicy.

Reklama

Hity z Zakrzewa

Właściwie i tak się niesie. Hitem podczas kiermaszów są tutejsze zestawy przetworów. Miły dla każdego jest na pewno zestaw składający się dżemu dyniowo-jabłkowego, do tego miód z... mniszka lekarskiego i lecząca przeziębienia pigwa w syropie, idealna do herbaty. No i jeszcze jeden atrakcyjny szczegół zamknięty w małej karafce - wino… z mniszka lekarskiego. - Działamy i pysznie, i zdrowo, a do tego eko, bo wszystkie składniki zbieramy w naszej okolicy, wprost z miejscowych sadów i ogrodów – mówi Iwona Paradowska-Olkowska, dyrektor placówki. A skąd te zainteresowanie mniszkiem? To bardzo dobre ziółko, zwłaszcza na nerki. Dlatego kulinarni specjaliści polecają jeszcze... kąpiel w jego naparach.

W tej pracowni spotyka się 10 osób z okolicy. Wszyscy przygotowanie do zawodu mają idealne. Poznają smaki i tajniki przepisów, a także zasady BHP. Może kiedyś ta wiedza przyda się w nowej pracy. Na pewno też w domu. Ale jest jeszcze jeden plus.

Reklama

Uczestnicy zajęć WTZ spotykają się z mieszkańcami DPS-u. Nawiązują się znajomości. Krąży dobra, pozytywna energia – dodaje szefowa obiektu.

Warto też dodać, że przy Domu Pomocy Społecznej w Zakrzewie działa stowarzyszenie „Bliżej siebie”. Jego członkami są w dużej mierze pracownicy DPS-u. Dzięki temu łatwiej jest organizować spływy kajakowe czy rajdy rowerowe. – W tym roku z tymi imprezami było nieco oszczędniej. Rozchorowała nam się załoga na spływ kajakowy. Ale sezon letni od czerwca aż po październik wypełniony jest rajdami rowerowymi. Jeździmy po naszych pięknych stronach dopóki jest ciepło – wymienia Iwona Paradowska-Olkowska. A jak jest chłodniej, też nie ma nudy. W listopadzie na Andrzejki organizowany jest turniej warcabowy.

Reklama

Dom Pomocy Społecznej w Zakrzewie znany jest również z organizacji przeglądu twórczości scenicznej osób niepełnosprawnych. Na „Dni Humoru i Satyry” zjeżdżają zaproszeni goście z zaprzyjaźnionych ośrodków. Każdy prezentuje swój wesoły program. Nie brakuje przebranych artystów. To ważny dzień w Zakrzewie, dlatego pandemiczne obostrzenia i izolacja sprawiły, że trzeba było szukać rozwiązań. – W ostatnich latach nie udało nam się spotkać w szerokim gronie, ale nie przerwaliśmy tradycji. Uczestnicy po prostu przesłali nam filmy z przygotowanymi występami. Po tym jak oceniło je jury, zamieściliśmy prezentacje na naszej stronie internetowej. To była integracja na innym poziomie. Na szczęście, znowu się spotkamy w tradycyjnej formie – dowiadujemy się w DPS-ie.

Czarodzieje w akcji

Za kolejnymi drzwiami słychać jeden wielki chrobot. Tajemnica wcale nie wyjaśnia się, gdy naciskamy klamkę, bo wita nas mgła. Wyczarowali ją dwaj czarodzieje - pan Krzysztof i pan Paweł, twórcy mikołajków ze sklejki. Najpierw drewno trzeba było zetrzeć gładko papierem ściernym, a potem zdmuchnąć pył. Tajemnica wyjaśniona, a praca wre i to nie tylko przy tym jednym stole. A wszystko to pod czujnym okiem Magdaleny Koper, kierowniczki Warsztatów Terapii Zajęciowej oraz Katarzyny Olszewskiej instruktorki. To tu powstają kolejne gadżety dla czytelników „Tygodnika Płockiego”. Pudełka wypełniają się po brzegi. Jest moc i dobra zabawa i w pracowniach i w świetlicy i w pokojach dziennego pobytu. Każdy zespół ma inne zadania. Podczas naszej wizyty powstało ze 100 choinkowych bombek. Ma być pięć razy tyle. Ale spokojnie. Do grudnia jeszcze dużo czasu...

To wszystko dzieje się w Domu Pomocy Społecznej w Zakrzewie. Z pozoru to trzy budynki. W pierwszym znajdują się pomieszczenia dzienne oraz pokoje mieszkańców. Sporo tu udogodnień dla osób z niepełnosprawnościami. W drugim budynku mieści się Warsztat Terapii Zajęciowej oraz kaplica. Raz w tygodniu ksiądz odprawia Mszę Świętą. W trzecim budynku jest kotłownia oraz pokoje administracyjne. Tak naprawdę to jednak prawdziwy, ciepły dom dla 84 stałych mieszkańców, jak i ostoja dla 45 uczestników WTZ-ów. To misja pracującej tu załogi. Bo klimat i atmosferę danego miejsca tworzą ludzie, a tu w Zakrzewie można spotkać wyjątkowe pełne pasji, życzliwości i kreatywności grono. Przekonaliśmy się o tym sami po tej jednej wizycie…

Blanka Stanuszkiewicz

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości