Z my?listwem zawsze zwi?zane by?y konie. ?w. Hubert o tym nie zapomina, a wszyscy koniarze go za to ho?ubi?. Nic wi?c dziwnego, ?e 3 listopada patron zawita? tak?e do Stada Ogier?w w ??cku, a my towarzyszyli?my je?dzcom i mi?o?nikom koni ?egnaj?c zarazem jesie?, w ca?ym jej przepychu.Przed uje?d?alni? gospodarz, Micha? Wojnarowski wita serdecznie go?ci. Przyby? senator Zbigniew Kruszewski z rodzin?, kt?ry po tej imprezie powa?nie zastanawia si?, czy w WSPW nie otworzy? „ko?skiego” wydzia?u. Jest Jerzy Stachurski z pobliskiej Koszel?wki, z Tarczyna przyjecha? Krzysztof Tomaszewski. Przyby?a tak?e wielka mi?o?niczka koni, pisarka - Maria Ginter. W ??cku jest ona cz?stym i mile widzianym go?ciem, teraz zadaje szyku eleganck? pelis? i butami do jazdy konnej, w stylu angielskim. R?wnie szykownie prezentuje si? malarka Maria Wojnarowska. Mn?stwo pojazd?w prywatnych bryczek hodowc?w z okolic, w tym bardzo ?adna bryczka ze stadniny „?awkol”. S? cz?onkowie miejscowego Klubu Je?dzieckiego, a tak?e przedstawiciele Polskiego Zwi?zku Hodowc?w Koni Pe?nej Krwi Angielskiej. Jedni przywie?li same konie, inni zaprz?gli je do zabytkowych bryczek, znale?li si? te? tacy, kt?rzy cho?by stosownym akcentem w ubiorze identyfikowali si? z imprez?.– Jest tu doskona?a okazja i atmosfera, by wymienia? do?wiadczenia – stwierdza burmistrz gminy Wyszogr?d Grzegorz Jachimak, w?a?ciciel siedmiu koni, kt?rych jednak nie zaprezentowa? na imprezie. Zafascynowana tymi pi?knymi zwierz?tami jest tak?e Ma?gorzata Szpota?ska, prowadz?ca ch?r „W?odkowica”. W stadninie w ??cku w specjalnie otwartym pensjonacie trzyma swojego trzyletniego wa?acha. – Zanim przyjad? do pracy, zawsze musz? go odwiedzi?. Ja i moje dzieci nie wyobra?amy sobie ?ycia bez tych pi?knych i m?drych zwierz?t – zdradza nam w tajemnicy. Rozmowy przerwa Tadeusz Andraszek - specjalista ds. hodowli koni ze Stada Ogier?w w ??cku, czuwaj?cy nad porz?dkiem imprezy. – Wszyscy je?d?cy proszeni s? przed stajnie. Chwila emocji, komu przypadnie jaki ogier. – Marabutem pojedzie Robert Miel?y?ski, ogier Weteran dla Julki Michalak, na Florecie pojedzie Ola Stro?ska, Wulkan dla Micha?a Bia?kowskiego, Erewana dostaje Krzysztof Tomaszewski, Szoguna we?mie Iwona Tomaszewska, na Kabarecie b?dzie Justyna ???towska, a na Hyde Parku - Joanna Kocik - rozdziela prezes Wojnarowski. Sprawdzi? si? w tym zadaniu. Zadowoleni je?d?cy, w podnieceniu biegaj? po stajniach, w poszukiwaniu swoich ogier?w. Z pomoc? koniuszych je oporz?dzili, a potem cierpliwie uspokajali na placu. Na dworze u Hubertusa Zesp?? tr?baczy z nadle?nictwa Skrwilno daje sygna? do wyjazdu. Wyje?d?amy zwartym szykiem, najpierw je?d?cy, p??niej go?cie w bryczkach. Pierwsz? powozi Andrzej Kubisiak - dawny mistrz Polski. Je?dzi? razem z Krzysztofem Tomaszewskim, teraz bierze udzia? w wy?cigach zaprz?g?w. Spokojnie prowadzi dwa r?cze ogiery Dekodera i Orneta. W bryczce jadzie senator Zbigniew Kruszewski z rodzin?, a na ko?le odwa?na przedstawicielka redakcji „TP”. Za nimi, wprost do lasu ci?gnie si? ca?y sznur woz?w, platform i prywatnych bryczek. ?w. Hubert przyj?? nas tam godnie, z ca?ym przepychem z?otej polskiej jesieni. Pogoda wspania?a, konie rado?nie prychaj? i prowadz? wprost nad brzeg jeziora, do kapliczki, romantycznie ukrytej po?r?d z?ota i mosi?dzu li?ci. Po drugiej stronie w wodzie przegl?da si? remontowany pa?ac. Nagle wy?aniaj? si? z lasu je?d?cy na koniach. Ich widok urzeka. Nie dziwi, ?e czarowa? przez wieki poet?w i mistrz?w p?dzla formatu Kossaka. - W kapliczce odbywa?y si? codzienne msze ?wi?te. Zamieszkuj?ca pa?ac rodzina dop?ywa?a tutaj ?odziami. W mi?dzywojniu z pa?acu i kapliczki korzysta? genera? Rydz ?mig?y. Po wojnie schodzili si? tu na nabo?e?stwa mieszka?cy Wincentowa, Za?dzierza i ??cka, by?a to bowiem jedyna ?wi?tynia na terenie ??cka i okolic do 1984 roku – opowiada w?jt Zbigniew Bia?ecki. Do jej d?ugiej historii trzeba jeszcze doda? plany filmowe. To w?a?nie w tym miejscu nad jeziorem Zag?oba z hajduczkiem przeprawiali si? przez wod?. Tu si? odby? s?awny pojedynek Wo?odyjowskiego z Bohunem, t?dy cwa?owa? „Szwadron” Juliusza Machulskiego. Teraz ogl?damy stadnin? ??ck? w telewizyjnym serialu o Marsza?ku Pi?sudskim. Przez lata obiekt by? dewastowany. Na szcz??cie lokalny samorz?d przyszed? mu na ratunek. Jak podkre?la w?jt, du?a w tym zas?uga Micha? Wojnarowskiego, kt?ry zapocz?tkowa? akcj? odbudowy kapliczki. Zn?w wyst?puje zesp?? z nadle?nictwa Skrwilno. Tym razem gra kr?tki koncert. S?yszymy „III marsz ?w. Huberta” i „?mier? lisa”. Nieco zzi?bni?ci pasa?erowie bryczek wyci?gaj? termosy z gor?c? herbat? albo domow? nalewk?. Tak ka?e obyczaj. Jedziemy na drugi przystanek, gdzie czeka nas pyszna groch?wka, niezmiernie wskazana przy pi?knej, ale jednak listopadowej pogodzie. To r?wnie? okazja do mi?ych rozm?w i o?ywionych kontakt?w towarzyskich. Pomaga w tym pan ?wierzy?ski z zespo?u Bayer Full, kt?ry przyjecha? bryczk? z w?asnej stadniny. Je?d?cy troch? narzekaj? na ch??d. Niemniej jednak pan Jerzy Stachurski w?a?ciciel firmy „Argentum” pi?knie prezentuje si? na ogierze. Zabieramy mu chwil? mi?? rozmow?, dowiaduj?c si?, ?e jest nie tylko mi?o?nikiem, ale tak?e hodowc? koni. Na chwil? przy??czy?a si? do nas Maria Ginter (z domu Zieleniewska), kt?ra przed kilkoma dniami otrzyma?a honorowe obywatelstwo ??czycy. W ??czyckiem w?a?nie by? przed wojn? nowoczesny maj?tek jej ojca, hodowano r?wnie? konie. Tajemnicze porwanie?! Nie ma ich. Bryczki dojecha?y z powrotem do ??cka, na stadion, a je?d?cy zgin?li w lesie. Czy?by ?w. Hubert popl?ta? le?ne ?cie?ki, czy chcia? d?u?ej nacieszy? si? obecno?ci? swoich podopiecznych. W walce z patronem bezskuteczne okaza?y si? zdobycze techniki. Kom?rki traci?y zasi?g, nie ?apa?y sygna?u. Na szcz??cie Hubertus mo?e czasami jest z?o?liwy, jednak zawsze ?askawy. Przed zmrokiem je?d?cy wy?aniaj? si? na drodze, by w ko?cu dopa?? lisa. Polowanie otworzy? dyrektor Wojnarowski na ogierze Vector. Jest to jedna z najstarszych zabaw wymy?lonych przez my?liwych. Zebrani je?d?cy, goni? konno za przyczepionym do ramienia jednego z uczestnik?w zabawy lisim ogonem. Lisem by? Piotr Kami?ski. Gna? na z?amanie karku, jakby ?ywy ogie? parzy? kopyta jego konia. Za nim, z r?wnie wielk? brawur? i pasj? pod??ali je?d?cy. Ostatecznie lisia kita zdobyta zosta?a przez kobiet? - Justyn? ???towsk? z Bierzewic, cz?onkini? klubu je?dzieckiego. Wszyscy je?d?cy przyj?li gratulacje, a Micha? Wojnarowski zaprosi? nas do dekoracji koni. Trafiamy, nomen omen, na redakcyjnego koleg? z miesi?cznika „Ko? Polski” - Marka Szewczyka z Warszawy. Zmrok okrywa wszystko wok?? grub? warstw?, Hubertusowa zabawa jednak trwa. Przy ognisku, ?piewie, ta?cach i obowi?zkowym my?liwskim bigosie do p??na obchodz? ?wi?to wraz ze swoim patronem my?liwi, le?nicy i koniarze. W ko?cu trafia si? ono tylko raz w roku. Znikaj? z?ote li?cie roz?wietlaj?ce jesienny pejza?. Lena Szatkowska Blanka Stanuszkiewicz Fot. Dariusz Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze