W piątkowy wieczór na ORLEN Stadionie walczyły dwie godne siebie drużyny. Choć faworytem pojedynku była Jagiellonia Bialystok, to Wisła wyszła na murawę bez kompleksów i pokazała, że nie czuje respektu przed groźnym rywalem.
W pierwszej połowie płocczanie mieli stworzonych więcej groźnych sytuacji, ale bramka nie padła. Wynik zmienił się dopiero w 82. min po strzale z rzutu karnego Afimico Pululu.
Wiśle należą się słowa pochwały, bo stworzyli kilka bardzo groźnych sytuacji, niestety piłka była jak zaczarowana i nie wpadła do siatki.
Wisła Płock - Jagiellonia Białystok 0:1
fot. Bartek Jasiński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze