To był mecz o I miejsce w tabeli Superligi piłki ręcznej, najbardziej ekscytujący pojedynek w tym sezonie ligowym. Zwycięzca sześciu ostatnich spotkań Vive Kielce, był zdecydowanym faworytem spotkania, ale gospodarze dzielnie dotrzymywali kroku rywalom. Po I połowie, której bohaterem był Marin Sego, bramkarz Wisły, był sprawiedliwy remis 16:16.
Najbardziej emocjonujący pojedynek piłki ręcznej mężczyzn zakończył się zwycięstwem Wisły, choć w 41 min. był jeszcze remis 21:21. Potem na parkiecie stanieli tylko gospodarze, którzy najpierw rzucili sześć kolejnych bramek do wyniku 27:21 w 48 min., a potem udało im się zrobić nawet 8-bramkową przewagę (31:23 w 53 min.).
Orlen Wisła – Vive Targi Kielce (16:16) 32:25
Wisła: Marin Sego, Marcin Wichary – Nikola Eklemovi 2, Adam Wiśniewski 3, Michał Kubisztal 3, Bostjan Kavas 2, Valentuin Ghionea 5, Adam Twardo, Muhamed Toromanovic 4, Paweł Paczkowski 1, Petar Nenadic 7, Ivan Nikcevic 3, Ferenc Ilyes.
Kary: 8 min
Vive: Sławomir Szmal, Venio Losert – Piotr Grabarczyk1, Michał Jurecki 3, Grzegorz Tkaczyk 1, Thoirir Olafsson, Mateusz Jachlewski 1, Manuel Strlek 7, Radtko Stojkovic 1, Krzysztof Lijewski 2, Denis Buntic 1, Zeljko Musa 1, Uros Zorman 2, Tomasz Rosinski, Ivan Cupic 4.
Kary: 6 min
Sędziowie: Paweł Kaszubski i Piotr Wojdyr z Gdańska
Widzów: ok. 5,5 tys. komplet tekst: J. Marciniak
Fot. Dariusz Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze