Reklama

Wisła Kraków–Wisła Płock 4:0 (2:0) - Gospodarze byli lepsi

15/11/2002 13:09
Przed pojedynkiem z Wisłą Kraków mało kto wierzył w to, że płocczanom uda się pokonać przeciwników. Wiadomo, że drużyna która walczy o tytuł Mistrza Polski nie pozwoli się zaskoczyć osłabionym podopiecznym Mieczysława Broniszewskiego.Kiedy piłkarze ręczni przegrywali spotkanie z Fotex Veszprem, spiker zawodów ogłosił, że właśnie piłkarze nożni przegrywają 0:2 w Krakowie. Okazało się szybko, że to jeszcze nie koniec, bo od pierwszych minut spotkania gospodarze dominowali na murawie. Pierwszy gol padł w 15 min.; po podaniu Kalu Uche, z prawej strony z linii pola karnego, prosto do siatki huknął Marcin Kuźba. W 17 min. Strzelał Maciej Żurawski, ale Sylwester Wyłupski nie dał się zaskoczyć. W 19 min. szansę na zdobycie gola mieli płocczanie. Sławomir Nazaruk kopnął piłkę, która toczyła się wzdłuż bramki. Niestety nie było komu dobić tej piłki i na wszelki wybił ją na róg Maciej Stolarczyk. 2:0 mogło być już w 25 min. Kamil Kosowski idelanie podał do Kuźby, który stał na linii pola karnego. Kuźba oddał strzał, ale piłka poszybowała tuż nad spojeniem słupka z poprzeczką. Także minimalnie minęła słupek piłka posłana w 30 min. przez Żurawskiego. To co nie udawało się wcześniej, udało się w 31 min. Z kilkunastu metrów, lobem pokonał Wyłupskiego Marcin Baszczyński. Chwilę później, w 35 min. Uche strzelał głową, ale tym razem Wyłupski popisał się przytomną obroną. W 37 min. nastąpiło coś, co niewątpliwie miało wpływ na dalszy przebieg spotkania. Paweł Holc ujrzał drugą żółtą kartkę, a to oznaczało, że musiał opuścić boisko, a jego koledzy od tego momentu grali w osłabieniu. W tej sytuacji trudno było liczyć na próbę pokonania krakowskiego bramkarza, należało pilnować własnej bramki. Po przerwie goście rozpoczęli ataki. W 48 min. Kosowski w pełnym biegu strzelał, ale piłka wylądowała obok prawego słupka, zaś w 66 min. odważnie przedarł się przez linię obrony krakowian Jerzy Wojnecki, który niestety nie zdołał wykończyć akcji celnym strzałem. W 77 min. gospodarze znów mieli powody do radości. Po wrzutce z rzutu wolnego Żurawskiego Jop strzelił z 11 m w prawy róg. Wynik ustalił w 87 min. Maciej Stolarczyk, który otrzymał prostopadłe podanie od Pawła Strąka. W doliczonym czasie gry gospodarze mieli jeszcze jedną szansę. Piotr Brożek podał do Żurawskiego, ale najlepszemu strzelcowi I ligi nie dane było tego dnia wpisać się na listę zdobywców bramek. Skuteczniejszy był Wyłupski, który popisał się udaną interwencją. Wisła Kraków – Wisła Płock 4:0 (2:0) Bramki: Kuźba 15, Baszczyński 31, Jop 77, Stolarczyk 87. Wisła Kraków: Hugues – Baszczyński, Głowacki, Jop, Stolarczyk, Uche, Strak, Szymkowiak (62 Paszulewicz), Kosowski (71 Piotr Brożek), Żurawski, Kuźba (78 Cantoro) Wisła Płock: Wyłupski – Wasilewski, Holc, Janus, Gevorgyan, Bonk, Łobodziński, Jakubowski, Nazaruk (55 Wojnecki), Mikulenas, Jeleń. Sędziował: Robert Małek z Katowic Żółte kartki: Holc, Jakubowski Czerwone: Holc. Pozostałe wyniki: Legia Warszawa – Szczakowianka 2:1, Groclin Grodzisk – Ruch Chorzów 1:1, Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:1, Górnik Zabrze 0 Widzew Łódź 4:0, Kszo Ostrowiec – Polonia Warszawa 2:1, Zagłębie Lubin – Amica Wronki 1:1, Odra Wodzisław – Gospel Katowice odbył się po zamknięciu numeru Tabela 1. Wisła K. 13 27 35-14 2. Legia 13 27 23-12 3. Odra 12 24 19-14 4. Dospel 12 23 15-8 5. Groclin 13 22 22-16 6. Górnik 13 19 22-15 7. Amica 13 18 16-13 8. Wisła P. 13 15 15-18 9. Polonia 13 15 16-23 10. Ruch 13 14 12-21 11. KSZO 13 14 15-25 12. Garbarnia 13 13 22-26 13. Zagłębie 13 13 15-14 14. Lech 13 13 11-14 15. Widzew 13 11 11-19 16. Pogoń 13 6 10-27 Jola Marciniak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości