Reklama

Wisła jak dawna Jugosławia

16/08/2012 08:41
Zespół Wisły Płock już w pełnym składzie przygotowuje się do rozgrywek sezonu 2012/2013, w tym do najważniejszego startu, czyli do turnieju o dziką kartę. Zawody o być albo nie być płockiej ekipy w Lidze Mistrzów odbędą się 8 i 9 września we francuskim Saint Raphael. Od kilku dni Wisła Płock przygotowuje się do rozgrywek w swoim najsilniejszym składzie.
Wiadomo, że nastąpiła zmiana w składzie drużyn występujących w turnieju o dziką kartę. W związku z bankructwem AG Kobenhagen, ekipa Bjerringbro Silkeborg jako trzecia drużyna ligi duńskiej zastąpiła mistrza Danii w grupie Ligi Mistrzów. W tej sytuacji do turnieju o dziką kartę zakwalifikowany został zespół Cimosu Koper.
Dla Wisły ta zmiana może nie mieć żadnego znaczenia. Płocczanie w pierwszym spotkaniu zagrają z Hamburgiem, zwycięzca awansuje do finału i bezpośrednio zagra o wejście do grupy A. Przegrane drużyny spotkają się w meczu o III miejsce, premiowane wejściem do trzeciej rundy EHF Cup. Z Cimosem Koper Wisła może się spotkać ewentualnie dopiero w drugim dniu turnieju, a być może wcale.
Turniej o dziką kartę jest na razie najważniejszym zadaniem stojącym przed Wisłą Płock. Od niego zależy, czy zespół będzie mógł powtórzyć swój sukces sprzed roku i wejść przynajmniej do Top 16, czy postara się powalczyć o możliwie najdłuższy udział w pucharze EHF, który w tym sezonie, po reorganizacji, zapowiada się ciekawie. Do tego turnieju spadną ekipy wyeliminowane po fazie grupowej Ligi Mistrzów, ale to dopiero w przyszłym roku.
Przyjrzyjmy się teraz zespołowi Wisły, który dopiero od kilku dni trenuje w pełnym składzie. Serb Ivan Nikcević startował w swojej reprezentacji na igrzyskach olimpijskich w Londynie, a Adam Wiśniewski i Mohamed Toromanović przez kilka dni leczyli drobne urazy.
Bramkarze
W bramce reprezentować będą Wisłę dwaj piłkarze: znany płockim kibicom 32-letni Marcin Wichary i 27-letni Marin Sego z Chorwacji. Z drużyny odszedł młody Bartosz Dudek, który musi najpierw zdobyć doświadczenie, a dopiero potem walczyć o miejsce w płockiej siódemce.
Kołowi
W zespole jest trzech kołowych reprezentujących podobny poziom, dzięki czemu walka o miejsce w podstawowym składzie może być wyjątkowo interesująca. Barw płockiego klubu w najważniejszych meczach być może będzie bronił najstarszy, 28-letni Bośniak Mohamed Toromanović, mimo że w Wiśle występuje najkrócej. O miejsce na kole walczyć będzie z 27-letnim Zbigniewem Kwiatkowskim i najmłodszym z trójki, 21-letnim Kamilem Syprzakiem, jednym z niewielu wychowanków klubu.
Skrzydłowi
Ciekawie zapowiada się walka o miejsce na skrzydłach. Po lewej stronie boiska bramki gole powinni zdobywać 31-letni Adam Wiśniewski i jego rówieśnik – utytułowany Serb, jeden z najlepszych zawodników w Europie na tej pozycji, Ivan Nikcević. Upłynie trochę czasu, zanim skrzydłowy wkomponuje się do zespołu. Miejmy nadzieję, że na turniej o dziką kartę będzie już w optymalnej formie, wypoczęty po spotkaniach w Londynie i pełen wiary w sukces odniesiony z Wisłą.
Po drugiej, skrajnej stronie boiska Wisła dysponować będzie dwoma zawodnikami o wysokich umiejętnościach. 26-letniego Norwega Christiana Spanne nie trzeba przedstawiać, kibice doskonale wiedzą, na co go stać, zaś 28-letni Valentin Ghionea z Rumunii na pewno szybko udowodni, że warto było go ściągnąć do Płocka.
Rozgrywający
34-letni urodzony w Serbii Nikola Eklemović nie znalazł uznania w oczach trenera reprezentacji Węgier i nie pojechał na igrzyska do Londynu. Nikola od 2008 roku gra w barwach węgierskiej ekipy, do Płocka przyjechał z Veszprem i będzie tu występować jeszcze przynajmniej półtora roku. Pokazał, że potrafi wziąć ciężar gry na swoje barki, trudno się więc dziwić, że oczekiwania wobec tego piłkarza są ogromne – i z racji wieku, i doświadczenia. Na lewym rozegraniu kibice będą podziwiać 24-letniego Piotra Chrapkowskiego, dla którego poprzedni sezon nie był zbyt udany.
Znakomicie spisywał się i grał najrówniej przez cały sezon 32-letni Michał Kubisztal. Z dwoma piłkarzami mającymi ugruntowaną pozycję w Wiśle będzie rywalizował Serb, 26-letni Petar Nenadić. W razie potrzeby na boisku mogą wystąpić także: wychowanek Wisły 29-letni Adam Twardo i 33-letni Michał Zołoteńko, który w piłkę ręczną nie uczył się grać w Płocku, ale jest tu tak długo, że wszyscy mają go za „swojego”.
Na prawym rozegraniu kibice będą podziwiać 33-letniego Słoweńca Bostjana Kavasa, doskonale znanego płockim kibicom. Wraz z nim coraz więcej szans na grę będzie dostawał 19-letni Paweł Paczkowski, nadzieja polskiej piłki ręcznej, bardzo utalentowany chłopak, który mimo młodego wieku już jest doceniany za swoje umiejętności.
W składzie płockiej Wisły jest ośmiu polskich zawodników, w tym tylko trzech wychowanków Wisły, sześciu piłkarzy (jeśli doliczyć Rumuna Ghionea), którzy pochodzą z krajów nadbałkańskich, i jeden Norweg. Można przypuszczać, że będą takie spotkania, w których w składzie Wisły występować będzie tylko reprezentacja byłej Jugosławii.
Jola Marciniak
fot. Dariusz Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości