Reklama

Wisła czuje się oszukana

23/05/2018 09:42
Gdyby w meczu Wisły w Białymstoku z Jagiellonią rywale pewni tytułu wicemistrza Polski byli lepsi, gdyby płocczanie przestraszyli się tego, co mogą wywalczyć, kibice cieszyliby się z V miejsca w LOTTO Ekstraklasie, bo to jest wielki sukces. Ale po rażących błędach sędziego Piotra Lasyka, płocczanie mogą czuć się oszukani. To, że arbiter załatwił eliminacje do europejskich pucharów Górnikowi, potwierdzali wszyscy, którzy oglądali na licznych powtórkach akcję, po której sędzia unieważnił gola dla Wisły. Potwierdził to również guru polskich sędziów Sławomir Stempniewski, oglądając w „Multilidze” powtórki z niedzielnego meczu.
Wisła jest jednym z tych klubów, których budżet zaliczany jest do najniższych. Nie ma tu wielkich gwiazd, trener Jerzy Brzęczek przyszedł do zespołu tuż przed rozpoczęciem rozgrywek. W lipcu 2017 roku trzeba było być ogromnym optymistą, by wierzyć w końcowy sukces.
A ten sukces był na wyciągnięcie ręki. Wystarczyło wygrać mecz w ostatniej kolejce z Jagiellonią i cieszyć się z awansu do pucharów. Bo w to, że Legia przegra w Poznaniu i drużyna z Białegostoku zdobędzie tytuł mistrza Polski, chyba mało kto wierzył.
Od początku meczu wszystko układało się po myśli zespołu Wisły. W 35. min José Kanté po zagraniu od Arkadiusza Recy precyzyjnym strzałem zdobył bramkę, wyprowadzając drużynę na prowadzenie. Chwilę później mógł podwyższyć wynik Konrad Michalak, ale przegrał z interweniującym Mariánem Kelemenem. Tuż przed przerwą wrzutkę Tarasa Romanczuka wykorzystał, strzelając głową, Ivan Runje i był remis.
Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy kibice w sektorze gości mieli okazję do ogromnej radości. W 47. min Dominik Furman idealnie podał do Kanté, a ten świetnym strzałem pokonał Kelemena. Wszyscy widzieli już Wisłę w pucharach, kiedy sędzia Lasyk, nie wiadomo dlaczego, podszedł do monitora i jak się wydawało, dokładnie oglądał akcję. Przypatrywał się jednak nie momentowi zdobycia bramki, ale sytuacji sprzed kilkunastu sekund. Dojrzał, że Semir Stilic sfaulował rywala i unieważnił bramkę.
Sędzia wziął sprawy w swoje ręce i widząc, że nieobliczalna Wisła może wygrać mecz z Jagiellonią, która już i tak nie miała szans na mistrzostwo Polski, unieważnił gola.
Ta sytuacja mocno zdenerwowała piłkarzy Wisły, którzy bardzo chcieli pokazać, że to im należy się zwycięstwo. Byli zdeterminowani, ale jednak to gospodarze pokonali Thomasa Dahne, ustalając wynik spotkania, które zakończyło się z problemami. Przed końcowym gwizdkiem kibice Jagiellonii wbiegli na boisko, ale szybko je opuścili, a mecz został dokończony.
Jagiellonia: Marián Kelemen – Łukasz Burliga, Ivan Runje, Nemanja Mitrović, Guilherme – Bartosz Kwiecień (70 Piotr Wlazło), Taras Romanczuk – Przemysław Frankowski, Martin Pospíšil (76 Karol Świderski), Arvydas Novikovas (90 Marek Wasiluk) – Cillian Sheridan.
Wisła Płock: Thomas Dähne – Cezary Stefańczyk, Alan Uryga, Adam Dźwigała, Arkadiusz Reca – Damian Szymański, Dominik Furman – Konrad Michalak (77 Jakub Łukowski), Semir Štilić (68 Kamil Biliński), Nico Varela – José Kanté.
Pozostałe wyniki: Lech Poznań – Legia Warszawa (0: 3 vo), Górnik Zabrze – Wisła Kraków 2: 0, Korona Kielce – Zagłębie Lubin 0: 2, Arka Gdynia – Śląsk Wrocław 0: 1, Piast Gliwice – Bruk Bet Nieciecza 4: 0, Cracovia – Pogoń Szczecin 1: 4, Lechia Gdańsk – Sandecja Nowy Sącz 1: 1.
Po meczu trener Jerzy Brzęczek powiedział: – Po pierwsze chciałem serdecznie podziękować całej drużynie oraz sztabowi. Dla nas był to fantastyczny sezon, pomimo problemów, w szczególności na jesieni. Wiosna pokazała jednak, że ta drużyna indywidualnie i zespołowo zrobiła bardzo duży postęp. Na pewno to my zasługiwaliśmy na to, żeby po dzisiejszej kolejce być na czwartym miejscu i grać w europejskich pucharach.
A potem dodał. – Nigdy nie krytykuję sędziów, bo wiem, że jest to trudny zawód. Ale myślę, że przychodzi taki czas, że cierpliwość też się kończy – jeżeli przypomnę sobie teraz, co działo się w tym półroczu oraz dzisiejszą sytuację, kiedy zdobyliśmy po cudownej akcji bramkę, która została unieważniona. Nie widziałem jeszcze dokładnie powtórki, ale z tego co słyszę, jest to skandaliczne i trzeba to otwarcie powiedzieć. Na Legii Warszawa tracimy z kolei bramkę z ewidentnego spalonego, wszyscy to widzą. Niestety panowie, którzy siedzą przy monitorach, tego nie respektują. Krytykowani są piłkarze i my, jako trenerzy. Okey, może jesteśmy słabi, może tak jest, nie wiem. Myślę, że później są jeszcze inni odpowiedzialni za to, żeby nam nie przeszkadzać. Jeżeli pomyślę sobie, że my jako Wisła Płock – mały klub z małym budżetem – nie mamy tego szczęścia, że przyznają nam walkower lub sędziowie często mylą się na naszą niekorzyść czy też VAR w różny dziwny sposób nam „pomaga”, a wręcz przeszkadza. Muszę w którymś momencie wylać swoje żale, ponieważ szkoda mi tych chłopaków oraz tego, że wykonali fantastyczną pracę, a nie zostali za to wynagrodzeni. To najbardziej boli.
W podsumowaniu meczu wyjaśnił. – Myślę, że wszyscy państwo byli dzisiaj na meczu i powinni mieć takie samo zdanie. Taras Romanczuk robi pięć fauli taktycznych i nie dostaje żadnej żółtej kartki, przerywając nasze akcje ofensywne, a Dominik Furman – wiem, że nie jest lubiany przez sędziów przez osobowość, on się nie boi walczyć, mieć swojego zdania – za praktycznie każdy faul otrzymuje żółtą kartkę.
W składzie płockiej drużyny są młodzi zawodnicy, na początku kariery. Jeśli sędzia spotkania dopuszcza się takiego błędu, to trudno wierzyć, że coś da się w piłce nożnej osiągnąć. I to nie chodzi o pieniądze, premie, nową przygodę na europejskich stadionach, ale o taką ludzką sprawiedliwość. Bo to, że sędzia Lasyk popełnił błąd, to niezaprzeczalny fakt, ale nawet potem nie miał odwagi, by przeprosić. Nie on jeden, bo to nie był pierwszy tego typu przypadek.

Jola Marciniak

Tabela po 37. kolejce







1.




Legia Warszawa




70




55 : 35






2.




Jagiellonia Białystok




67




55 : 41






3.




Lech Poznań




60




53 : 34






4.




Górnik Zabrze




60




68 : 54






5.




Wisła Płock




57




53 : 45






6.




Wisła Kraków




55




51 : 42






7.




Zagłębie Lubin




52




45 : 42






8.




Korona Kielce




49




49 : 54






9.




Cracovia




50




51 : 52






10.




Śląsk Wrocław




50




50 : 54






11.




Pogoń Szczecin




45




46 : 54






12.




Arka Gdynia




43




46 : 48






13.




Lechia Gdańsk




39




46 : 58






14.




Piast Gliwice




37




40 : 48






15.




Bruk Bet Nieciecza




36




40 : 06






16.




Sandecja Nowy Sącz




33




34 : 54





Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości