Reklama

Wisła atrakcyjna jak jeziora

17/08/2011 08:59
„Płock zero dryfu” to hasło akcji promującej stolicę północnego Mazowsza wśród turystów i żeglarzy odwiedzających Mazury. Akcja trwa już od początku wakacji. Po mazurskich jeziorach pływa pięćdziesiąt jachtów z reklamami Płocka. Nasze miasto było także reklamowane podczas XVIII Otwartych Żeglarskich Mistrzostw Polski Dziennikarzy, które odbywały się w Mikołajkach.
– Chcemy zaprosić do Płocka i w okolice naszego miasta żeglarzy. Wiele osób mówi, że Płock powinien być bardziej związany z Wisłą. Stąd pomysł na zaprezentowanie miasta na Mazurach. W okolicach naszego miasta są doskonałe warunki do żeglowania. To akwen, który jeszcze nie został odkryty przez wielu żeglarzy – mówi o akcji promocyjnej „Płock zero dryfu” prezydent Andrzej Nowakowski.
Pierwszym elementem akcji „Płock zero dryfu” było oklejenie reklamami Płocka 50 jachtów pływających po mazurskich jeziorach: – Mamy ograniczone środki na promocję miasta, stąd pomysł na „Zero dryfu”. Chcemy osiągnąć w ten sposób trzy cele. Po pierwsze pokazać Płock i okolice jako dobre miejsce do żeglowania. Po drugie ma to być element promocji turystyki weekendowej. Chcemy przedstawić Płock turystom odwiedzającym Mazury, nie tylko żeglarzom. Trzecim elementem jest zachęcenie inwestorów do tworzenia infrastruktury żeglarskiej w Płocku. Mogą to robić wykorzystując tylko własne środki lub we współpracy z miastem, na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego – wyjaśnia p.o. sekretarz miasta Marcin Uchwał.
Kulminacja akcji promocyjnej nastąpiła w miniony weekend w Mikołajkach podczas XVIII Otwartych Żeglarskich Mistrzostw Polski Dziennikarzy. Główną atrakcją były bezpłatne rejsy statkiem, podczas których przewodnik opowiadał o Płocku, koncerty płockich zespołów, konkursy, a turystów do odwiedzenia Płocka zachęcały finalistki Festiwalu Piękna. Nagrody ufundowali między innymi Płocka Organizacja Turystyczna, Muzeum Mazowieckie, Muzeum Diecezjalne oraz płoccy hotelarze i restauratorzy: – Wartość nagród wynosi w sumie 8.230 zł. Do tej kwoty nie są wliczone przeznaczone również na nagrody kupony rabatowe na noclegi w płockich hotelach – mówi dyrektor Wydziału Promocji i Informacji Magdalena Kowalkowska.
Z akcją „Zero dryfu” zetkną się także płocczanie. 3 września w Płocku zostaną zorganizowane regaty o puchar prezydenta Płocka. Wtedy też odbędą się imprezy towarzyszące, darmowe rejsy Rusałką.
– Wisła w okolicach Płocka jest doskonałym miejscem do żeglowania. To odcinek około 40 km rzeki o średniej szerokości około 1 km. W tym rejonie 70% wiatrów wieje z zachodu, czyli w kierunku przeciwnym do nurtu rzeki. Szczególnie wczesną wiosną i jesienią sprawia to, że występuje wysoka fala, a warunki żeglarskie zbliżone są do Zatoki Gdańskiej, a nawet otwartego morza i trudniejsze od tych, które panują na jeziorach mazurskich. Od czerwca do września, praktycznie co weekend, odbywają się regaty, w których w zależności od pogody uczestniczy od 50 do 70 jachtów. Największą imprezą jest włocławski Anwil Cup, to regaty z ogólnopolskiego kalendarza Polskiego Związku Żeglarskiego. Już teraz w Nowym Duninowie działają dwie organizacje żeglarskie z Łodzi – mówi Stanisław Siedlecki, członek zarządu Płockiego Okręgowego Związku Żeglarskiego.
Akcja „Zero dryfu” jest skierowana do konkretnych odbiorców, jakimi są żeglarze: – Jej dotychczasowy koszt to 50 tysięcy złotych brutto na oklejenie reklamami jachtów oraz około 50 złotych na promocję podczas żeglarskich mistrzostw Polski dziennikarzy. Zobaczymy, z jakim odzewem spotka się akcja. Ocenimy, na ile udało się nam dotrzeć z promocją do dziennikarzy oraz do osób odwiedzających Mazury – tłumaczy prezydent Andrzej Nowakowski.
– Sporządzimy sprawozdanie z kosztami całej akcji, przedstawimy także jej efekty. Od tego zależy, czy będzie kontynuowana w przyszłym roku. Chcemy przede wszystkim przedstawić konkretny produkt, z którym będziemy mogli zwrócić się do inwestorów – dodaje Marcin Uchwał.
Władze Płocka chwalą sobie współpracę z władzami Mikołajek: – Zorganizowanie akcji promocyjnej wymagało uzyskania różnego rodzaju pozwoleń i spotkaliśmy się z pozytywnym odzewem władz Mikołajek – mówi prezydent Nowakowski.
– Płock z Mikołajkami i jeziorem Tałty łączą od lat silne więzy. Do tej pory są tam ośrodki „Siedemdziesiątki” i Orlenu. Kiedyś wokół jeziora było tak dużo ośrodków płockich firm, że Mikołajki były nazywane „małym Płockiem” – dodaje Stanisław Siedlecki.
Jacek Danieluk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości