W ostatni weekend października na poznańskiej Malcie odbyły się centralne kwalifikacyjne regaty jesienne, podczas których wszyscy wioślarze w kategoriach od juniorów młodszych do seniorów ścigali się na jedynkach i dwójkach bez sternika, na łodziach krótko- i długowiosłowych.
Regaty były obowiązkowym sprawdzianem dla zawodników z drużyn narodowych we wszystkich kategoriach wiekowych. Na starcie stanęło blisko czterystu uczestników, którzy rywalizowali o miejsca w reprezentacjach na przyszły sezon. Większość członków osad reprezentacyjnych „wybroniła się”, zajmując czołowe pozycje w kolejnych finałach, jednak nie odbyło się bez niespodzianek.
W zawodach wystartowało 24 zawodników Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego – w większości uczniów Szkoły Mistrzostwa Sportowego przy Zespole Szkół Technicznych w Płocku. W rywalizacji osad młodzieżowych najlepsza w Polsce okazała się osada z Płocka: Łukasz Krajewski i Adrian Pawłowski, która we wszystkich trzech finałach zajmowała III miejsca w finale B seniorów i I w kategorii osad młodzieżowych.
Nieźle zaprezentowała się też druga płocka osada: Piotr Szczepański i Kamil Lewandowski, która w ostatnim finale wywalczyła I i II miejsce w kategorii osad młodzieżowych. Wśród jedynkarzy w kategoriach młodzieżowej i seniorów swój debiut zaliczył Marcin Krysiński, V tegoroczny zawodnik z mistrzostw świata juniorów. Marcin zajmował odpowiednio X i dwa razy VII miejsce w kolejnych finałach.
W osadach juniorskich wystartowało pięć płockich par w dwójkach bez sternika. Najlepiej spisali się Bartłomiej Donarski i Kuba Aleksandrowicz, zajmując w kolejnych trzech finałach odpowiednio I, VI i III miejsca oraz dwójka Michał Sobiecki z Mateuszem Cywińskim, która była II, IV i II. Obie osady już w tym roku, jako młodszy rocznik juniora, startowały w regatach międzynarodowych z mistrzostwami Europy juniorów włącznie.
Wśród juniorów młodszych najlepszy okazał się jedynkarz PTW Janek Domeradzki. W kolejnych finałach zajął miejsce II i dwa razy III. Dwójka bez sternika w składzie Kamil Krusiewicz i Michał Bałdyga (IV, II i IV) również spisała się świetnie.
– Zawody były bardzo wyczerpujące dla zawodników, którzy zaliczyli cztery starty na maksymalnych obrotach, w ciągu dwóch dni, w dodatku przy nie najlepszej aurze w niedzielę. Po tygodniu rozwiosłowania rozpocznie się okres przygotowawczy do następnego sezonu. Zawodnicy zaczną od serii sprawdzianów w ramach konsultacji kadrowych w Centralnym Ośrodku Sportu w Wałczu, pozostali w klubie, a potem najlepsi pojadą na zgrupowanie kondycyjne SMS w Zakopanem – opowiada o planach prezes klubu Jacek Karolak. Jol
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze