Reklama

Wieprzowina w dół

19/01/2005 14:22
Jak można się było tego spodziewać, cena wieprzowiny na rynku spadła i to znacznie. To wypadkowa wielu przyczyn: braku popytu, nadprodukcji, zapasów i importu. Zakłady przetwórstwa zacierają ręce, konsumenci marzą o spadku cen wędlin, a producenci trzody chlewnej marzą o stabilnej cenie.Andrzej Szostek z Cekanowa, członek grupy producenckiej Rol-Maz w Słupnie (rocznie 17-osobowa grupa sprzedaje Zakładowi Mięsnemu w Płocku i Peklimarowi w Świerczynku 6 tys. sztuk trzody) mówi, że jeśli w jednym miesiącu za kilogram wieprzowiny płacą 4,80 zł, a w drugim 3,50 zł, to nic nie można zaplanować: – W grudniu analitycy mówili, że cena na żywiec spadnie, ale żeby aż o tyle? – zastanawia się producent. – To podobno chwilowe załamanie na rynku. Nic nie wskazuje na to, że na rynku jest za dużo świń. Myślę, że zakłady przetwórstwa mięsa wykorzystują ten moment na robienie zapasów. Analitycy rynku podają, że w Unii produkcja jednego świniaka jest o 12 eurocentów tańsza niż w Polsce, więc to nie jest jakaś znaczna różnica, która skłaniałaby do importu wieprzowiny.
Zdaniem Ewy Bębenkowskiej, specjalisty WODR, można było przewidzieć, że po świętach cena żywca spadnie: – Wpływ ma na to także zwiększona produkcja tuczników. Kiedy za żywiec dobrze płacono, zaczęli go hodować także mniejsi producenci i akurat teraz te dwie produkcje: drobna i masowa się zbiegły. Spada popyt, zwiększa się podaż, do tego dochodzi import. Stąd spadek ceny – wyjaśnia. Aktualna cena to ok. 3,50 zł za kg, ale bywało i mniej, bo 3,20 zł. „Świńska górka” trochę potrwa, na pewno około pół roku. Potem wszystko będzie zależeć od koniunktury na rynku.
Przedstawiciele zakładów zajmujących się przetwórstwem mięsa podają, że najwyższa, czyli ekstremalna cena za żywiec była w połowie ubiegłego roku i wynosiła 5,20 zł za kg: – Na początku roku zawsze jest mniejsze spożycie mięs czerwonych. Mniej się ich wtedy kupuje – uważa Krzysztof Łukaszewicz, prezes Zakładów Mięsnych w Płocku, w których rocznie kupuje się ok. 120 tys. ton tuczników.
Teraz kolej na to, żeby było taniej w sklepach mięsnych. Inaczej klient nie zrozumie, dlaczego rolnik dostaje mniej, a on przepłaca w sklepie. Ciekawe, co na ten temat mają do powiedzenia analitycy rynku?
(eg)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości