Reklama

Wielkie cięcie w skansenie

11/08/2015 11:23
Ponad trzy tysiące osób przyglądało się tradycyjnym żniwom. Wędrując po terenie Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu, turyści mieli okazję zobaczyć, jak wygląda wiązanie snopów, cięcie zboża kosą czy młócenie cepem.
Podczas plenerowego spotkania „Żniwa w skansenie” przygotowano mnóstwo pokazów prac gospodarskich. Turyści nie tylko oglądali, ale także brali udział w różnego rodzaju zajęciach. Pokazom towarzyszył kiermasz pieczywa, rękodzieła i produktów regionalnych. W programie były też koncerty i inscenizacje zespołów folklorystycznych oraz warsztaty plastyczne dla dzieci w izbie szkolnej. – W całym skansenie panowało niemałe poruszenie. Odwiedzający przyjrzeć się mogli sprzętom, których identyfikacja dla większości osób stanowi obecnie niemały problem. Odwiedzili tkaczkę trudzącą się przy drewnianych krosnach, gospodynie ubijające masło w kierzance, kiszące ogórki w glinianych garach i pęczkujące zioła, gospodarza wirującego śmietanę w centryfudze, ostrzącego kamienie młyńskie czy „mierzącego” zboże. Kowal, plecionkarz, garncarz i szewc opowiadali o swych, zapomnianych już dziś niestety, rzemiosłach. Wiejski krawiec szył natomiast ubrania dla pracujących przy żniwach, a sołtys doglądał robotników w polu – mówił o przygotowanych dla turystów pokazach Jarosław Asztemborski z Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej Ludności Cywilnej z Mławy i zespołu Boczki Chełmońskie z Kocierzewa przygotowali widowiska obrzędowe odgrywane w zagrodach chłopskich. Zaprezentowali wiązankę pieśni i tańców obrzędowych, zapraszając oglądających do wspólnej zabawy. Na polach zaprezentowany został cały cykl prac żniwnych. Goście zobaczyli, jak zmieniały się maszyny i styl pracy od prostych sierpów, poprzez kosy i kosiarki konne, po używane od lat 60-tych XX wieku kombajny VISTULA. Dowiedzieli się też, w jaki sposób dawniej przechowywano zboża i jak wyglądał proces wytwarzania mąki oraz kaszy. – Poznawali przesądy i obrzędy związane z wypiekiem chleba. Niejeden ochoczo zakasał rękawy, roboty było bowiem co niemiara. Uczestnicy imprezy uczyli się jak robić powrósła i wiązać nimi snopy, a niektórzy spróbowali swoich sił w kośbie. Oglądali także kultywowany dawniej z wielką pieczołowitością obyczaj strojenia przepiórki. Na ustawionym pod daszkiem z niezżętych kłosów kamieniu kobiety pozostawiały dla myszy i duchów pól nieco pokarmów, by te chroniły plony i zapewniły urodzaj w kolejnym roku – przybliżył tradycyjne żniwne obrzędy Jarosław Asztemborski.
Ponadto w izbie szkolnej dzieci wzięły udział w warsztatach wykonywania ozdób ze słomy, a na jednym z podwórek pomagały w strojeniu wieńca dożynkowego. rad

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości