Ogrom ciężkiej pracy, zbędna biurokracja i mnóstwo obaw zarówno ze strony uczniów jak i nauczycieli. Takie opinie o nowej maturze można było usłyszeć od dyrektorów podczas konferencji dotyczącej organizacji i przebiegu egzaminu maturalnego. W czasie spotkania z przedstawicielami Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej dyrektorzy szkół głośno mówili, że przygotowanie i przeprowadzenie matury według zaplanowanych procedur zachwieje i znacznie utrudni pracę szkoły.Czy przypuszczenia te znajdą potwierdzenie, można będzie przekonać się podczas próbnych matur. Ich wstępny harmonogram już został przygotowany przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną. Próbny egzamin maturalny w nowej formule rozpocznie się 22 listopada i potrwa do 6 grudnia. – Po pierwsze, przeprowadzamy go dla uczniów, aby mogli zweryfikować swoją wiedzę, umiejętności. Mieli próbę tego, co czeka ich w kwietniu i maju przyszłego roku. Poza tym także i nauczyciele będą mogli dowiedzieć się, na co należy jeszcze zwrócić uwagę, co dopracować, aby egzamin w kwietniu przebiegał bez żadnych zastrzeżeń i obaw – mówiła w czasie spotkania Janina Grzegorek z Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej. Wyniki próbnego egzaminu będą także bardzo ważną informacją dla Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej. Przekazane ankiety pozwolą zebrać podstawowe informacje o egzaminie.
Dyrektorzy szkół mówili, że jeszcze zbyt wcześnie na taki optymizm. – Państwo nas uspokajacie, a nam przy wypełnianiu wszystkich papierów włos na głowie się jeżył. Na dobrą sprawę, aby podołać tym obowiązkom jedna osoba nie powinna robić nic innego, tylko zajmować się egzaminem. To bardzo zachwieje pracą szkół. Jeśli jest taka możliwość, to egzamin powinien być całkowicie wyprowadzony ze szkół – mówili dyrektorzy w czasie narady.
Janina Grzegorek przyznawała, że jest to bardzo ciężka praca. Ale dlatego został opracowany harmonogram, aby zapoznać wszystkich z pracą i przygotować zarówno uczniów jak i nauczycieli. Dyrektorzy ponownie twierdzili, że jest zbyt mało czasu i za dużo niewiadomych. Wiele miejsca i uwagi poświęcono w dyskusji kwestii wyborów trzech przedmiotów przez zdających maturę, zasadom naboru prowadzonym przez uczelnie wyższe. – Wciąż nie wiemy, czy uczelnie będą uwzględniały oceny z egzaminu maturalnego, jakie będą zasady przeliczania ocen – mówili dyrektorzy szkół.
Matura zdaniem
dyrektorów
Roman Balcerski, dyrektor LO im. Wł. Jagiełły w Płocku. – Na razie nowa matura jest dla nas wielką niewiadomą. Przede wszystkim martwimy się i boimy tego, jakie przełożenie będzie miał wynik matury na przyjęcia do uczelni wyższych. Bo niewłaściwy wybór trzech przedmiotów może mieć poważne konsekwencje dla uczniów. Trudną sprawą jest także organizacja egzaminu. Mamy do wypełnienia potężne ilości dokumentów. Musimy zdobyć wiele pomocy naukowych np. do pracowni języka polskiego czy języków obcych, w których będą odbywały się egzaminy. Aby zdążyć z dopracowaniem wszystkich wymaganych procedur, mamy zbyt małą liczbę godzin. A poza tym cały czas dochodzą jakieś nowe elementy. Właściwie nawet nie wiemy jak będzie wyglądał arkusz egzaminacyjny. Mamy wiele obaw.
Ewa Nowakowska, dyrektor LO im. Mjr Sucharskiego w Sierpcu. – Będzie z pewnością bardzo trudno. Uczniowie najbardziej boją się, czy egzamin maturalny da im furtkę do dalszego etapu kształcenia. Póki co z niecierpliwością czekamy na próbny egzamin. On przyniesie odpowiedź na wiele pytań i wątpliwości. Uzyskamy wtedy informacje, na ile jesteśmy przygotowani. Przez cały czas zastanawiamy się również nad tym, jaki sens ma ustna, wewnętrzna część egzaminu, bo sprawdzianem pracy szkoły i ucznia szkoły będzie przecież część zewnętrzna. Jest to dodatkowe obciążenie i utrudnienie pracy szkoły. Z niepokojem patrzymy na to, że limit godzin pracy z uczniami nie jest wystarczający. Potrzeba więcej czasu, aby egzamin przyniósł oczekiwane efekty.
A z maturalnego kalendarza nieubłaganie ubywają kolejne kartki. Już 22 listopada rozpoczyna się matura próbna. W styczniu Centralna Komisja Egzaminacyjna ogłosi harmonogram egzaminów pisemnych. W marcu szkoły przygotują harmonogramy egzaminów ustnych. W kwietniu uczniowie muszą oddać ramowe plany prezentacji ustnej przygotowanej na egzamin z języka polskiego. 18 kwietnia tegoroczni maturzyści przystąpią do przeprowadzanego po raz pierwszy w nowej formule egzaminu.
Teresa Radwańska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze