Reklama

Wielka Feta

13/05/2002 10:07

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, sobotni wieczór w naszym mieście upłynie pod znakiem Wielkiej Fety. Sztuczne ognie nad stadionem, strumienie szampana...Tak będziemy świętować awans piłkarzy do pierwszej ligi! Zabawę może popsuć pogoda albo... gracze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Oczywiście w tę drugą ewentualność nikt na serio nie wierzy. Nawet gdyby, to feta przesunie się w czasie o parę dni. A kiedy się skończy, pozostanie pytanie: co dalej? Awans, głównie z braku poważnych kontrkandydatów, przyszedł łatwo i stosunkowo niewielkim kosztem. Teraz poprzeczka pójdzie w górę. Jak wysoko? Tego ja oczywiście wiedzieć nie mogę. Pytanie, czy wiedzą ludzie, którzy wiedzieć powinni? Jak daleko sięgają w przyszłość myślą lotną? Czy poza naturalnym zadaniem na najbliższy sezon: utrzymać się, są jakieś wizje dalekosiężne? Jeśli tak, to chętnie je poznamy. Jeśli nie - czas najwyższy, by się pojawiły. Nie jest rolą gazet, by pouczać ludzi odpowiedzialnych za klub, jak mają nim zarządzać. Ale media reprezentują, lepiej lub gorzej, tzw. opinię publiczną. W tym wypadku kibiców piłkarskich. A kibice od lat nie są w naszym mieście rozpieszczani. Toteż coraz ich mniej na trybunach. I nic nie wskazuje na to , by w najbliższym czasie zaszły jakieś zmiany. Razem z nami awansuje Lech. Jakże inne nastroje panują w obu miastach! W Poznaniu pełne trybuny, entuzjazm, mocarstwowe plany! W Płocku czeski film: nikt nic nie wie. No, może poza tym, że jak awansujemy, to pojawi się pewna renomowana firma, która będzie nam za darmo podrzucać uzdolnionych graczy, by sobie wyrabiali tzw. nazwiska. W polskiej ekstra... hm klasie! Dobre i to, choć wolałbym, a i inni kibice zapewne też, by w drużynie występowali ludzie, którzy z naszym zespołem zamierzają podbić Europę! No, ale to już zależy od tych, którzy dają pieniądze. Trzeba zatem apelować do nowych władz PKN. Więc apeluję. Panie Prezesie! Jako kibic piłkarski ze stażem uprawniającym do ubiegania się o świadczenia emerytalne, proszę o zerwanie z polityką swoich poprzedników. Drużyna piłkarska to nie słup reklamowy! Oczywiście promocja poprzez sport ma głęboki sens. Ale Pan wie lepiej ode mnie, że nie da się skutecznie wypromować marki, jeśli nie kryje się za nią produkt odpowiedniej jakości! Nie wystarczy zmienić nazwę klubu i przebrać graczy w koszulki z dwoma kreskami (i kropką), by płocka benzyna zalała rynek europejski. Przeciwnie, należałoby im te koszulki jak najprędzej zdjąć. Bo co to za reklama dla potentata, jeśli owe kostiumy prezentują się na klepiskach Opoczna, Myszkowa czy Polkowic? Gdyby piłkarze tak wystrojeni gromili rywali na stadionach w Turynie, Madrycie czy Monachium, to co innego! Ale na to trzeba pieniędzy i ludzi, którzy wiedzą jak je wydawać. Jednego i drugiego! W Poznaniu rządzą na przykład byli szalikowcy w wieku od 29 do 35 lat! Nie namawiam do szalonych eksperymentów, ale że klub do ludzi jak dotąd nie miał szczęścia, to fakt! I jeszcze jedno! To o czym piszę jest całkowicie realne. Sam widziałem potentatów z Turynu, Manchesteru czy Liverpoolu rzuconych na kolana przez prowincjonalny zespół z Łodzi! A tymczasem cieszmy się z awansu!

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości