Zespół Farben Lehre zaprosił swoich fanów na promocję książki „Bez pokory”. Autorzy Kamil Wicik oraz Leszek Gnoiński podjęli się niebywale trudnego zadania – spisania 29 lat historii tej legendarnej punk-rockowej grupy rodem z Płocka. Na szczęście lider Farbenów – Wojciech Wojda lubi dużo mówić. Tak powstała wyjątkowo barwna opowieść.
Oficjalna biografia ujrzała światło dzienne 8 kwietnia. Z tej okazji Farben Lehre ruszyło w Polskę, by spotkać się z fanami. Nie zapomnieli o rodzinnym Płocku. Na spotkaniu autorskim w Płockim Ośrodku Kultury i Sztuki dowiedzieliśmy się np. że kupując książkę, można sobie zafundować wycieczkę po mieście śladami FL. Pomoże w tym zamieszczona w publikacji mapka. Zaznaczonych jest na niej ponad 20 miejsc istotnych dla historii zespołu, w tym elewator na Radziwiu, gdzie kręcony był klip Ferajny, nie brakuje też POKiS-u, w którym zespół miał swoje próby muzyczne, i Jagiellonki. – To liceum, do którego uczęszczałem przez 4 lata. Tam zakładałem pierwszy zespół a Farbeni zagrali swój debiutancki koncert – wspominał Wojtek Wojda. Na Skarpie znajdziemy z kolei słynny garaż Marka Knapa, współzałożyciela zespołu, do którego FL trafiło w jedną z najsroższych zim XX wieku, przypadającą na 1986/87 rok. Warunki panowały tam spartańskie. Dowody? – Gitarzyści w rękawiczkach, szron na mikrofonie. Nie było łatwo. Ale nie ma co robić z siebie kombatantów. Generalnie ważne jest jednak to, że dzięki garażowi hartowała się stal FL i dlatego dziś jesteśmy tu, gdzie jesteśmy – opowiada lider grupy
Do słynnego garażu Wojtek zaprowadził też po latach Kamila Wicika, jednego z autorów książki. To była jesień 2007 roku. Potoku wspomnień nie dało się zatrzymać. Potem było jeszcze wiele wizyt. Dziennikarz Radia Gdańsk nie tylko słuchał barwnych opowieści. – Wojtek jest także menadżerem. Gdy pod jego skrzydła trafił Kamil Bednarek, telefon dzwonił co kilka minut. Nie sposób było rozmawiać – wspomina współautor „Bez pokory”.
Materiału na książkę było jednak bardzo dużo. Dopiero Leszek Gnoiński – jak śmiał się podczas promocji Wojtek Wojda – z „Potopu” zrobił „Pana Wołodyjowskiego”. Opowieści lidera grupy są najważniejszą osią książki. Wzbogacają ją ponadto rozmowy z przyjaciółmi, rodziną, znajomymi, ludźmi z branży. Kamil Wicik zdradził, że w sprawie FL odpytał 200 osób.
Z książki wynika, że Płock dla zespołu jest bardzo ważny. Podczas promocji padło jednak pytanie, czym jest Farben Lehre dla Płocka. – Najlepszą promocją miasta, historią miasta i nierozłącznym elementem miasta, który będzie trwał zawsze, bo muzyka pozostaje na zawsze – podkreślała Monika Maron-Kozicińska, rzecznik prasowy ratusza. Autorzy przypomnieli jednak, że relacje zespołu z władzami miasta nie zawsze były dobre. Dziś jest jednak inaczej. Urząd Miasta dołożył swoją cegiełkę do wydania książki. Obecny prezydent Płocka Andrzej Nowakowski zdradza, że chodził na koncerty zespołu.
Dodajmy, że książka miała wyjść na 25-lecie. – Nie udało się. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Nie umknęły 4 ostatnie lata, a były one całkiem burzliwe i ciekawe – tłumaczył Wojda. A dlaczego książka uświetniła 29-lecie, a nie okrągłą 30. rocznicę istnienia zespołu przypadającą w przyszłym roku? – Na przyszły rok mamy już za dużo pomysłów. Planujemy wiele koncertów przekrojowych. Pojawimy się też w Płocku na plaży nad Wisłą w 2016 roku. Wydamy też wyjątkową płytę – tłumaczy lider.
Będzie to płyta akustyczna, bez tzw. „prądu”. Pomysły na takie wydawnictwo krążyły już od 1991 roku. Dopiero teraz przyszedł jednak odpowiedni moment. Oprócz podstawowej czwórki FL, do nagrania zaproszony został Mariusz Tomala, gitarzysta Closterkeller, posiadacz największej kolekcji gitar akustycznych w Polsce, ponadto Tomek Kasprzyk, szef muzyczny Antyradia i skrzypek w jednej osobie oraz członek grupy Neuropatia, specjalista od instrumentów perkusyjnych, flecików i fujarek góralskich. To newsy, które padły ze sceny podczas promocji książki. Jako bonus płocczanie mieli minikoncert zespołu, a że z terminem promocji książki zbiegły się imieniny Wojciecha, był też tort dla solenizanta. A co w samej książce? Przeczytajcie sami. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze