Reklama

Werwa i Rafik doczekali się potomstwa. Trzy pisklęta na Clausie

20/05/2020 10:26

Jak już niejednokrotnie pisaliśmy na łamach Tygodnika Płockiego, PKN ORLEN bierze czynny udział w restytucji sokoła wędrownego, który upodobał sobie wysokie kominy na terenie zakładu. W Polsce sokół wędrowny jest prawnie chroniony – gatunek ten jest wpisany do Czerwonej Księgi Zwierząt. Tym bardziej cieszy fakt, że… są młode! Pisklęta zostaną zaobrączkowane w dniu wydania tego numeru, czyli 19 kwietnia.

W marcu informowaliśmy o tym, że w gnieździe, które wtedy zamieszkiwały sokoły, pojawiło się pierwsze jajo. Niestety, drapieżnikom nie udało się utrzymać gniazda – do walki wkroczyła Raszka, samica raroga i przejęła to miejsce. Sokoły opuściły złożone jajo i przeniosły się do budki lęgowej na instalacji Claus. Tam złożyły trzy jaja, z których to właśnie wykluły się trzy pisklaki.
– Bardzo się cieszymy, bo sezon lęgowy od początku był bardzo trudny dla naszej pary i nie zapowiadał się tak dobrze – przyznaje Renata Karaszewska z Biura Ochrony Środowiska PKN ORLEN. Zdjęcia na Clausie robi fotopułapka, ponieważ nie ma tam monitoringu.
Pisklęta po zaobrączkowaniu i podrośnięciu po pewnym czasie opuszczą gniazdo, szukając dla siebie innego miejsca. Założone im obrączki pozwalają śledzić, gdzie bywają. – I na przykład wiemy, że nasz pisklak, który wykluł się w 2012 roku, stworzył parę i w tej chwili zajmują gniazdo  w Warszawie – Żerań/Bielany. W konkursie dostał imię Gajowy, a jego partnerka Leśna. Z kolei sokół o imieniu Łupek, który wykluł się na Clausie w 2013 roku, połączył się z samicą z Anwilu - Wrotką i jest obecnie rezydentem w Lublinie. Ta para złożyła w tym roku, tak jak w ubiegłym,  aż 5 jaj, co jest niestandardowym lęgiem – opowiada Renata Karaszewska.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że we współpracy ze Stowarzyszeniem na Rzecz Dzikich Zwierząt SOKÓŁ, na terenie Koncernu wykluło się już łącznie 47 piskląt, w tym 4 z adopcji. Współpraca trwa od ponad 20 lat. Pierwszy raz sokół wędrowny został zauważony w okolicach kompleksu rafineryjno-przemysłowego w 1986 roku. Potem ponownie pojawił się w tym miejscu 10 lat później. Gdy zaczął odwiedzać zakład częściej, w 1999 r. podjęto rozmowy o budowie budek lęgowych. W tym samym roku powstały budki na instalacji Calusa i Zakładowej Elektrociepłowni, a w 2016 – budka lęgowa na kominie Instalacji Odsiaraczania Spalin (z monitoringeim).
I to tam obecnie przebywa drugi orlenowski gość – raróg Raszka. W 2018 złożył jaja na terenie zakładu, niestety niezalężone. Samica opuściła gniazdo, a wydmuszki jaj powędrowały do Muzeum Przyrodniczego we Wrocławiu. W 2019 roku walkę o gniazdo wygrały sokoły. Wtedy też doszło do ich wymiany pokoleniowej – starą parę ptaków zastąpiła nowa. W tym roku to Raszka wygrała walkę, ale nadal brak jest samca.
– Bardzo byśmy chcieli, żeby pojawił się samiec raroga, tym bardziej, że jak widać, miejsce spodobało się zarówno Raszce, jak i naszym sokołom. Byłoby cudownie, gdyby na terenie ORLENU była nie tylko para sokołów, ale i rarogów – podsumowuje Renata Karaszewska.

(jb)
fot. Dariusz Strugala

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości