Po początkowych problemach, których powodem były zbyt wysokie temperatury, od kilku dni jedyne w Płocku lodowisko na Starym Rynku pracuje już pełną parą. Zarządzane przez Agencję Rewitalizacji Starówki przyciąga młodych i starszych amatorów jazdy na łyżwach.
Widać wyraźnie, że takie miejsce w zimie jest potrzebne. Świadczy o tym ogromne zainteresowanie płocczan nie tylko w weekendy, ale także w dni powszednie. Po spadku temperatury tafla lśni z daleka i przyciąga chętnych, by poślizgać się na łyżwach. Wszystko wskazuje na to, że w czasie tegorocznych ferii zimowych będzie to jedna z największych atrakcji dla uczniów.
Wraz z nowym administratorem lodowiska odrobinę zmieniły się zasady jego korzystania. Zainteresowani spędzeniem czasu na lodowej tafli powinni pamiętać, że wejście rozpoczyna się o pełnych godzinach i trwa 50 min. W łyżwach nie należy chodzić po betonowych płytach Starego Rynku, tylko po gumowych wycieraczkach. Na miejscu można wypożyczyć łyżwy, ale trzeba mieć dokument tożsamości. Wejście na lód z własnymi łyżwami kosztuje 1 zł. Za wypożyczenie sprzętu i bilet ulgowy trzeba zapłacić 3 zł, za normalny 6 zł, wypożyczenie kasku kosztuje 2 zł, zaś pozostawienie rzeczy w szatni – 1 zł.
Ostatnie wejście na lodowisko jest o godz. 20.00, zejść z tafli trzeba o godz. 20.50. Nie można ślizgać się z powodu przerwy technicznej między godz. 14.00 i 15.00. Lodowisko, o ile pozwolą na to warunki atmosferyczne, będzie działać najprawdopodobniej do końca lutego. Jeśli pogoda nie dopisze, a wiosna przyjdzie już w lutym, lodowisko zostanie zlikwidowane wcześniej. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze