Płocka Galeria Sztuki zaprasza na indywidualną wystawę Michała Staszczaka pt. 10. Resume, podczas której zaprezentowane zostaną obiekty z ostatnich dziesięciu lat jego aktywności twórczej. To pierwsza, tak obszerna prezentacja dorobku artystycznego wrocławskiego rzeźbiarza. Wernisaż odbędzie się 13 listopada o godz. 18.00.
Michał Staszczak (ur. 1979) – absolwent rzeźby wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, w listopadzie 2012 obronił tytuł doktora. Pracuje w macierzystej uczelni, w pracowniach małej formy rzeźbiarskiej i odlewniczej, wcześniej – u prof. Jacka Dworskiego. Dwukrotnie reprezentował Polskę na Międzynarodowym Sympozjum Medali, Plakiet i Małych Form Rzeźbiarskich w Czechach. Jest członkiem zarządu Związku Polskich Artystów Plastyków (oddział Wrocław) i autorem projektu statuetki Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius, statuetki Nagrody Prezydenta Wrocławia oraz rzeźby „Krokodyla” dla Teatru Kalambur we Wrocławiu. Prowadzi warsztaty i pokazy odlewnictwa artystycznego m.in. w czasie Dolnośląskiego Festiwalu Nauki i Festiwalu Wysokich Temperatur, którego jest organizatorem. Za wybitne osiągnięcia został dwukrotnie uhonorowany Stypendium Ministra Kultury, Stypendium Samorządu Wrocławia w Dziedzinie Kultury i Sztuki dla Młodych, Utalentowanych Wrocławian oraz Stypendium Zarządu Województwa Dolnośląskiego. W 2012 otrzymał Nagrodę ZPAP za wystawę „Imaginaria – metamorfozy codzienności”. W 2014 roku jego praca „Ursus i odyseja” znalazła się wśród trzynastu finalistów konkursu Premio Comel „Vanna Migliorin”, Mutazioni in Alluminio we Włoszech. Ma na swoim koncie liczne wystawy indywidualne i zbiorowe, a jego prace znajdują się w zbiorach w kraju i za granicą. Mieszka i pracuje we Wrocławiu.
Wystawa w Płockiej Galerii Sztuki będzie podsumowaniem blisko dziesięcioletniej działalności artystycznej Michała Staszczaka i okazją do wnikliwego prześledzenia ewolucji jego stylu, który od początku kariery artysty, a więc od 2005 roku ewoluuje. Twórca pracuje z lanym metalem, tworzy asamblaże, w których wykorzystuje np. mechaniczne tryby czy elementy składowe maszyn. Jak pisze: Wykorzystywanie istniejących przedmiotów w sztuce to wynalazek stosunkowo nowy – jego popularność trwa od początku XX w. Brąz to materiał o tradycji pięciu tysięcy lat. Połączone ze sobą dają wyraz jednocześnie mojej otwartości na eksperyment, grę z rzeczywistością, jak i szacunku dla tradycji, trwałości, warsztatu. Michał Staszczak lubi przepych – zwłaszcza w płaskorzeźbach, które niemalże zawsze wypełnione są po brzegi większymi lub też mniejszymi, kłębiącymi się i nie do końca identyfikowalnymi elementami. Świetnie radzi sobie z kompozycją, z wielką łatwością posługując się trudnym materiałem. – Czasem istotny jest sam gest, czasem nacisk jest kładziony na proces konstrukcji, innym razem na symboliczne znaczenia i skojarzenia, które niosą poszczególne elementy. Asamblażowe prace są też dla niektórych sposobem na wyrażenie krytyki, a czasami są po prostu zabawą, żartem rzeźbiarskim, który daje radość zarówno artyście przy tworzeniu pracy (niczym zabawa klockami), jak i widzowi, który czerpie przyjemność z rozpoznawania znajomych elementów wtopionych w nową całość.
Wystawa będzie czynna do 6 grudnia. (lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze