Reklama

Wehikuły, Imaginaria

10/11/2015 11:39
Płocka Galeria Sztuki zaprasza na indywidualną wystawę Michała Staszczaka pt. 10. Resume, podczas której zaprezentowane zostaną obiekty z ostatnich dziesięciu lat jego aktywności twórczej. To pierwsza, tak obszerna prezentacja dorobku artystycznego wrocławskiego rzeźbiarza. Wernisaż odbędzie się 13 listopada o godz. 18.00.
Michał Staszczak (ur. 1979) – absolwent rzeźby wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, w listopadzie 2012 obronił tytuł doktora. Pracuje w macierzystej uczelni, w pracowniach małej formy rzeźbiarskiej i odlewniczej, wcześniej – u prof. Jacka Dworskiego. Dwukrotnie reprezentował Polskę na Międzynarodowym Sympozjum Medali, Plakiet i Małych Form Rzeźbiarskich w Czechach. Jest członkiem zarządu Związku Polskich Artystów Plastyków (oddział Wrocław) i autorem projektu statuetki Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius, statuetki Nagrody Prezydenta Wrocławia oraz rzeźby „Krokodyla” dla Teatru Kalambur we Wrocławiu. Prowadzi warsztaty i pokazy odlewnictwa artystycznego m.in. w czasie Dolnośląskiego Festiwalu Nauki i Festiwalu Wysokich Temperatur, którego jest organizatorem. Za wybitne osiągnięcia został dwukrotnie uhonorowany Stypendium Ministra Kultury, Stypendium Samorządu Wrocławia w Dziedzinie Kultury i Sztuki dla Młodych, Utalentowanych Wrocławian oraz Stypendium Zarządu Województwa Dolnośląskiego. W 2012 otrzymał Nagrodę ZPAP za wystawę „Imaginaria – metamorfozy codzienności”. W 2014 roku jego praca „Ursus i odyseja” znalazła się wśród trzynastu finalistów konkursu Premio Comel „Vanna Migliorin”, Mutazioni in Alluminio we Włoszech. Ma na swoim koncie liczne wystawy indywidualne i zbiorowe, a jego prace znajdują się w zbiorach w kraju i za granicą. Mieszka i pracuje we Wrocławiu.
Wystawa w Płockiej Galerii Sztuki będzie podsumowaniem blisko dziesięcioletniej działalności artystycznej Michała Staszczaka i okazją do wnikliwego prześledzenia ewolucji jego stylu, który od początku kariery artysty, a więc od 2005 roku ewoluuje. Twórca pracuje z lanym metalem, tworzy asamblaże, w których wykorzystuje np. mechaniczne tryby czy elementy składowe maszyn. Jak pisze: Wykorzystywanie istniejących przedmiotów w sztuce to wynalazek stosunkowo nowy – jego popularność trwa od początku XX w. Brąz to materiał o tradycji pięciu tysięcy lat. Połączone ze sobą dają wyraz jednocześnie mojej otwartości na eksperyment, grę z rzeczywistością, jak i szacunku dla tradycji, trwałości, warsztatu. Michał Staszczak lubi przepych – zwłaszcza w płaskorzeźbach, które niemalże zawsze wypełnione są po brzegi większymi lub też mniejszymi, kłębiącymi się i nie do końca identyfikowalnymi elementami. Świetnie radzi sobie z kompozycją, z wielką łatwością posługując się trudnym materiałem. – Czasem istotny jest sam gest, czasem nacisk jest kładziony na proces konstrukcji, innym razem na symboliczne znaczenia i skojarzenia, które niosą poszczególne elementy. Asamblażowe prace są też dla niektórych sposobem na wyrażenie krytyki, a czasami są po prostu zabawą, żartem rzeźbiarskim, który daje radość zarówno artyście przy tworzeniu pracy (niczym zabawa klockami), jak i widzowi, który czerpie przyjemność z rozpoznawania znajomych elementów wtopionych w nową całość.
Wystawa będzie czynna do 6 grudnia. (lesz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości