Osiedle Podolszyce P??noc i Zielony Jar, to osiedle m?odych ludzi, kt?rzy, co oczywiste maj? dzieci. Te dzieci w pewnym wieku musz? i?? do szko?y i oczywi?cie id?.Nie ma problemu z maluchami, kt?re uczy? si? maj? w szkole podstawowej, problem pojawia si?, gdy dziecko sko?czy sz?st? klas? i ma w perspektywie nauk? w gimnazjum. Po raz pierwszy problem pojawi? si? na pocz?tku reformy edukacji, kiedy m?odzie? z osiedla Podolszyce P??noc i Zielonego Jaru, do gimnazjum musia?a codziennie doje?d?a? na osiedle Mi?dzytorze. W tym roku szkolnym ko?cz? ju? nauk? w gimnazjum, pozostan? wi?c tylko dwa roczniki doje?d?aj?ce do ZSO nr 1, a wszystko wskazuje na to, ?e od przysz?ego roku, do I klasy gimnazjum dzieciaki p?jd? ju? do nowo budowanej szko?y na osiedlu Podolszyce P??noc. Nowo budowanej, bo w?a?nie budowa si? rozpocz??a, a jej zako?czenie zaplanowano na 2005 rok. Najprawdopodobniej, na koniec lipca 2002 b?dzie zako?czony I etap budowy. W sierpniu szko?a b?dzie wyposa?ana, a 1 wrze?nia rozpocznie w niej nauk? 400 dzieciak?w. Po zako?czeniu inwestycji planuje si?, ?e w Gimnazjum nr 8, bo taki numer otrzyma?a szko?a, b?dzie si? uczy? 1200 dzieci. Przetarg na budow? Gimnazjum wygra?a Vectra, kt?ra jest ju? do?wiadczon? firm?, je?li chodzi o inwestycje o?wiatowe. Wystarczy wzi?? pod uwag? SP nr 22, czy basen, kt?re mog? by? sztandarowymi budowami firmy. Inwestor, czyli Urz?d Miasta podkre?la, ?e zawsze wszystkie by?y oddawane w terminie. - Gimnazjum nr 8 b?dzie mia?o bardzo wysoki standard – t?umaczy Andrzej Niewczas, naczelnik Wydzia?u Inwestycji Miejskich Urz?du Miasta. – Jestem pewien, ?e b?dzie to najpi?kniejszy obiekt o?wiatowy w P?ocku. Budow? roz?o?ono na lata od 2001 do 2005, ca?o?? kosztowa? b?dzie oko?o 27 mln. z?. Pierwszy etap budowy gimnazjum, to sale dydaktyczne, bez sal gimnastycznych i boisk, kt?re b?d? realizowane nieco p??niej. Do tego budowana jest tak?e ul. Kutrzeby, kt?ra prowadzi? b?dzie od osiedla Zielony jar do gimnazjum, parkingi, a przede wszystkim ca?e uzbrojenie terenu. Na placu budowy, cho? z powodu odwo?a?, wykonawca wszed? nieco p??niej ni? planowano, wszystko idzie zgodnie z planami. Wi?cej na ten temat b?dzie mo?na powiedzie? za kilka miesi?cy. Od warunk?w atmosferycznych zale?y, czy zim? tak?e wszystkie roboty b?d? wykonywane w terminie. Ca?a szko?a, kt?ra ma by? najpi?kniejszym obiektem o?wiatowym w mie?cie, b?dzie zbudowana ze stali i z ceg?y. Po zako?czeniu I etapu, od wrze?nia 2002 roku, zaczn? si? tu uczy? dzieci i nie ma co ukrywa?, b?dzie to nauka na placu budowy. Z jednej strony mo?na zrozumie? rodzic?w, kt?rzy wol?, by ich dzieci uczy?y si? w szkole b?d?cej placem budowy, ale na miejscu. Dzi?, nie zastanawiaj? si? nad tym, ?e nie b?dzie to nauka w komforcie, ale w ha?asie, bo na niewielkiej powierzchni znajdowa? si? b?dzie szko?a i wszelkie maszyny budowlane. Trudno wymaga? od budowla?c?w, by pracowali tylko na „drug? zmian?”, wtedy gdy dzieci ju? nie b?dzie w szkole. Wydaje si?, ?e istnieje spos?b, na polubowne za?atwienie problemu, cho? na pewno spos?b ten, nie zostanie zaakceptowany przez rodzic?w uczni?w. Wszak w?a?nie dlatego tak roz?o?ono w czasie budow? szko?y, by dzieciaki mog?y w niej rozpocz?? nauk? ju? 1 wrze?nia 2002 roku. A przecie? mo?na by?oby skr?ci? czas budowy do 2-3 lat, a dopiero po jej ca?kowitym wyko?czeniu, odda? do u?ytku. Bez w?tpienia, wtedy inwestycja by?aby ta?sza, ale dzieci, jeszcze najbli?sze dwa roczniki, musia?yby doje?d?a? do gimnazjum na Mi?dzytorzu lub na Podolszycach Po?udniu. I w?a?nie tego rodzice chc? unikn??, godz?c si? na trudne warunki do nauki dla swoich dzieci. Ju? dzi? wiadomo, ?e b?dzie to niebezpieczne, bo m?odzi ch?opcy w takich sytuacjach zaspokajaj? swoj? ciekawo?? przygl?daj?c si? pracom budowlanym. Ale szko?a by?a obiecana mieszka?com Podolszyc i teraz rodzice trzymaj? polityk?w za s?owo. Czy b?dzie to dobre rozwi?zanie? Czas poka?e. Jola Marciniak Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze