Walentynki, inaczej nazywane dniem zakochanych, mają w Polsce coraz więcej zwolenników. Z przeprowadzonych badań wynika, że co trzeciej osobie nie podoba się, gdy druga połówka udowadnia, że nie lubi tego święta.
Największe znaczenie w świętowaniu tego dnia ma wspólnie spędzony czas (46%), pokazanie miłości (22%), sprawienie ukochanej osobie niespodzianki (13%) oraz wybranie odpowiedniej atrakcji, która podkreśli wagę tego święta (19%). Aż 67% Płocczan uważa, że przeżyło już Walentynki marzeń, ponieważ druga połówka wyznała miłość (31%) lub zaskoczyła niesamowitą niespodzianką (36%). Lepsze Walentynki organizują kobiety, ponieważ traktują to święto poważnie (38%), choć i mężczyźni wiedzą, że muszą się wykazać (27%). 22% respondentów uważa, że płeć nie ma znaczenia tylko liczy się to, czy jesteśmy zakochani.
ap
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oczywiście, że komercjalizacji. Żywcem ściągnięte z "tradycji" amerykańskiej (chyba jednak tradycja to zbyt ważne słowo w stosunku do Ameryki Jankeskiej). Nie ma to nic wspólnego z polską tradycją. O tej mówiło się albo w Noc Kupały, albo w 1 dzień wiosny. Zatem obecne, amerykańskie komercyjne Walentynki? Tfu!
Oczywiście, że komercjalizacji. Żywcem ściągnięte z "tradycji" amerykańskiej (chyba jednak tradycja to zbyt ważne słowo w stosunku do Ameryki Jankeskiej). Nie ma to nic wspólnego z polską tradycją. O tej mówiło się albo w Noc Kupały, albo w 1 dzień wiosny. Zatem obecne, amerykańskie komercyjne Walentynki? Tfu!