Reklama

Walczymy dalej

10/03/2015 11:09
To był bez wątpienia hit kolejki. Na trybunach zasiadło około 6 tys. widzów, którzy pragnęli, by w pierwszym wiosennym meczu płocka drużyna zdobyła przynajmniej punkt. Na boisku walczyły dwie z trzech pretendujących do ekstraklasy teamów. Niestety z pojedynku zwycięsko wyszli goście.
W rundzie jesiennej płocczanie wygrali z Zagłębiem na ich terenie 3:1. Trener Marcin Kaczmarek tłumaczył, że jego drużyna wyjdzie na boisko psychicznie wzmocniona i skoro płoccy piłkarze tam wygrali, tym bardziej mogą wygrać teraz. Niestety na boisku płoccy zawodnicy nie zdołali potwierdzić swojej świetnej dyspozycji, stracili 3 punkty i II miejsce w tabeli. Trzeba jednak pamiętać, że przed drużynami jest jeszcze 14 meczów rundy rewanżowej. Każdy z nich będzie bardzo ważny, a szansa na awans wciąż jest możliwa.
Około 6 tys. kibiców obserwowało pojedynek, którego tempo trochę zawiodło. Wysoka stawka paraliżowała obie drużyny, grające bardzo podobnie. Gra była wyrównana, a w I połowie stworzone sytuacje można było policzyć na palcach jednej ręki.
II połowa wyglądała podobnie, tyle że stworzonych akcji było znacznie więcej. Niestety piłka wpadła raz, i to do bramki Seweryna Kiełpina, w 69 min. Jej autorem był Aleksander Kwiek, który już wcześniej mógł wpisać się na listę strzelców.
Płocczanie próbowali strzelić gola, ale żaden strzał nie zagroził bramce Konrada Forenca. Widać było, że płocczanie bardzo chcieli wygrać, ale w ich poczynania wdarła się jakaś niemoc. Na pierwsze – miejmy nadzieję – zwycięstwo trzeba będzie poczekać do piątku, kiedy to Wisła zagra z Chrobrym w Głogowie.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości