Basia Kowalkowska na kilka wakacyjnych dni stała się detektywem i szukała śladów po Powstańcach Warszawskich w Płocku. Takie zajęcia przygotowało dla najmłodszych płocczan spędzających wakacje w mieście Muzeum Mazowieckie. – Było bardzo ciekawie, ale nie chciałabym przeżyć wojny. To musiał być dla tych ludzi koszmar – mówi 13-latka. Chętnych do udziału w muzealnych zajęciach nie brakowało. Dzieci na pewno się nie nudziły. Obejrzały wojskowe plakietki, opaski powstańcze, klamry do pasów oraz hełmy niemieckie sprzedawane za chleb. Swoimi zbiorami podzielił się na czas warsztatów Krzysztof Nowakowski. Jego mama brała udział w Powstaniu Warszawskim, była sanitariuszką. BeeS fot. Muzeum Mazowieckie w Płocku
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze