Kto cho? raz w ?yciu by? bez pracy, wie, ile marazmu, beznadziei, zniech?cenia, rozpaczy i poczucia wyobcowania niesie za sob? ten stan. Zw?aszcza, gdy znik?d pomocy i ?rodk?w do ?ycia, a na utrzymaniu rodzina.Naj?atwiej wpa?? w depresj? i odci?? si? od ?wiata zewn?trznego. Zewsz?d docieraj? informacje o rosn?cej stopie bezrobocia, znacznie mniej pisze i m?wi si? o jego skutkach i konsekwencjach. Nagle kto? zauwa?y, ?e do szpitalnej Izby Przyj?? pogotowie przywozi coraz wi?cej os?b po samob?jczych pr?bach. Opisana sytuacja, od d?u?szego ju? czasu, ma miejsce w Gostyninie. U pod?o?a zachowa? samob?jczych le?y wiele, niekiedy niedostrzegalnych czynnik?w, na przyk?ad zaburzenia psychiczne, uzale?nienia, uwarunkowania genetyczne oraz brak r?wnowagi chemicznej w m?zgu. To prawda, ?e nikt nie jest na samob?jstwo skazany bezwarunkowo, ale w momencie, gdy cz?owiek zostaje sam ze swoim problemem, trudno znale?? jaki? ?rodek zaradczy na trudno?ci. W cz??ci przypadk?w, pod?o?em czynu targni?cia si? na w?asne ?ycie s? problemy finansowe. Kto? zaci?gn?? kredyt, kt?rego nie jest w stanie sp?aci?, kto? nie mo?e odda? zaci?gni?tej u znajomych po?yczki, wreszcie kto? traci prac?, kt?ra jest jedynym ?r?d?em utrzymania. Jedni zaczynaj? chorowa? na serce, po czym ze wstydem przyznaj?, ?e s? bezrobotni i nie b?d? mieli za co wykupi? lek?w inni si?gaj? po stryczek lub tabletki nasenne, wypisane przez lekarza rodzinnego. Niedoszli samob?jcy wywodz? si? g??wnie z okolic Gostynina. Wezwane przez rodzin? pogotowie przywozi ich na Izb? Przyj??, gdzie udziela im si? pierwszej pomocy. Po okresie niezb?dnej hospitalizacji teoretycznie powinni trafi? do Poradni Zdrowia Psychicznego lub do szpitala w Gostyninie-Zalesiu, na oddzia? psychiatryczny lub na terapi?. Ale najcz??ciej nie trafiaj? nigdzie. Pe?ni wstydu, nie chc?c uchodzi? za „g?upk?w”, wracaj? do domu. Nie s? te? nigdzie rejestrowani, poniewa? ka?da z plac?wek medycznych ma jedynie wyrywkowy obraz sytuacji – wie o tych przypadkach, kt?re do niej trafi?y. Tworzy si? b??dne ko?o, nikt si? nimi dalej nie zajmuje, pozostawieni sami sobie niedoszli samob?jcy popadaj? w jeszcze wi?ksze przygn?bienie: - Wi?kszo?? ludzi uwa?a, ?e jak kto? jest w poradni, to ju? wariat. Dlatego niedoszli samob?jcy unikaj? wizyt u nas - wyja?nia piel?gniarka w Poradni Zdrowia Psychicznego w Gostyninie. Skierowany do szpitala w Zalesiu pacjent mo?e nie wyrazi? zgody na dalsze leczenie psychiatryczne. Je?li znajduje si? w depresji, grozi sobie i innym, trafia do szpitala psychiatrycznego wbrew w?asnej woli, z nakazu s?du. Krzysztof Matus, dyrektor ds. lecznictwa w Wojew?dzkim Samodzielnym Zespole Publicznych Zak?ad?w Opieki Zdrowotnej w Gostyninie-Zalesiu twierdzi, ?e powi?zanie samob?jstwa z bezrobociem jest bardzo trudne: - Utrata pracy, kt?ra jest ?r?d?em finansowania, powoduje utrat? sensu ?ycia, pewnego rodzaju funkcjonowania, wywo?uje nisk? samoocen?. Niedoszli samob?jcy trafiaj? do Poradni Zdrowia Psychicznego lub do naszego szpitala. Samob?jstwa pope?niaj? zdrowi oraz osoby z zaburzeniami psychicznymi. Okoliczno?ci zewn?trzne maj? ogromny wp?yw na jednych i drugich. Utrata pracy powoduje, ?e zaburzenia si? nasilaj?, dochodzi do depresji. Co czwarty pacjent z depresj? pr?buje lub pope?nia samob?jstwo. Mo?na stwierdzi?, ?e w ostatnim czasie obserwuje si? nasilenie zaburze? psychicznych. Samob?jczy zamiar rodzi si? w stanie beznadziei Paradoksalnie rzecz bior?c, jest ciosem obronnym: - Pr?ba samob?jcza jest najcz??ciej wo?aniem o ratunek – wyja?nia psychiatra z Poradni Zdrowia Psychicznego w Gostyninie. – Przyszli samob?jcy (cho? nie tylko) cz?sto strasz?, ?e si? zabij?, ?eby wym?c co? na otoczeniu. Osoby w ci??kiej, psychotycznej depresji, zabijaj? si? najskuteczniej. W opinii kierownika jednej z gostyni?skich przyszpitalnych Izb Przyj??, problem nie istnieje: - Czasami zdarzy si? dwa razy w miesi?cu, a potem przez p?? roku nic nie ma. Nie zauwa?y?em jakiego? drastycznego wzrostu samob?jstw – twierdzi. – Chory po pr?bie samob?jczej zostaje w szpitalu na detoksykacji albo gdy s? jakie? gro?ne powik?ania. Rejestru takich os?b nie prowadzimy. Gorzej, kiedy si? uda, a pr?ba samob?jcza przestaje nosi? politycznie poprawne miano „pr?by” i staje si? „uczciw? pr?b?” czyli zako?czon? ?mierci?. Od pocz?tku tego roku Komenda Powiatowa Policji w Gostyninie zarejestrowa?a 14 nag?ych zgon?w, a wi?c takich, w kt?rych ?mier? nast?pi?a w spos?b gwa?towny. W kategorii tej mieszcz? si? zawa?y serca, zatrucia alkoholem i samob?jstwa: - Odnotowali?my pi?? zamach?w samob?jczych, wszystkie przez powieszenie. Trudno powiedzie?, co mog?o doprowadzi? do targni?cia si? na ?ycie, ale faktem jest, ?e we wszystkich tego typu przypadkach sytuacja materialna samob?jc?w by?a bardzo ci??ka, ?yli poni?ej tzw. minimum socjalnego – m?wi Jacek Uss, rzecznik prasowy gostyni?skiej Policji. – Statystyka samob?jstw jest pobie?na, nie notuje si? przyczyn zgon?w, poniewa? s? bardzo trudne do okre?lenia. Gdy mamy do czynienia ze zgonem, prowadzi si? dochodzenie, ale z regu?y, w przypadku udokumentowanej pr?by samob?jczej jest ono umarzane. Kto? powie, ?e to niedu?o. Ale mo?e nale?y na omawiane zjawisko spojrze? szerzej. Mo?e trzeba powa?nie zastanowi? si? nad t?em zjawiska. Mo?e nale?y podj?? decyzje, kt?re zapobiegn? ludzkim dramatom, a na bezrobotnych nie patrze? przedmiotowo, jak na kogo? kto po prostu straci? prac?, ale osob?, kt?ra od tego momentu potrzebuje zainteresowania i fachowej pomocy psychologicznej. W ci?gu ostatnich trzech miesi?cy gostyni?skie pogotowie wzywane by?o do czterech samob?jczych przypadk?w. „Uda?o” si? trzem osobom. Jak by nie patrze?, statystycznie to wi?cej ni? jedna pr?ba w miesi?cu. Jedn? z „pr?buj?cych” by?a czterdziestoletnia kobieta z Gostynina, kt?ra na?yka?a si? ?rodk?w nasennych. W trakcie prowadzonego wywiadu ujawni?a, ?e grozi jej zwolnienie i nie widzia?a sensu ?ycia. Inni byli skuteczniejsi: - O tym, ?e przyczyn? targni?cia si? na ?ycie by?o zwolnienie z pracy, dowiadujemy si? na podstawie przeprowadzonego z rodzin? wywiadu. Nie korzystamy z opinii s?siad?w, kt?rzy si? wtr?caj? – t?umaczy Marian Materka, kierownik gostyni?skiego oddzia?u wojew?dzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Samochodowego w P?ocku. – Skuteczne okaza?y si? trzy powieszenia. Jednym z samob?jc?w by? m.in. pi??dziesi?cioletni m??czyzna, kt?ry mieszka? ze sw? matk? w Korzeniu Rz?dowym. Grozi?, ?e to zrobi, bo nie ma ?rodk?w do ?ycia. Inny z m??czyzn by? m?odszy o dziesi?? lat, mieszka? w okolicach Gostynina: - Rodziny zmar?ych zauwa?y?y, ?e najbli?si zmienili si? po stracie pracy, chodzili po domu bez celu, dziwnie si? zachowywali. Cz?sto jednak rodziny utrzymuj? w tajemnicy prawdziw? przyczyn? samob?jstwa, cho? o niej wiedz?. Od stwierdzenia, ?e w powiecie gostyni?skim ludzie z powodu bezrobocia pope?niaj? samob?jstwa, zdecydowanie odcina si? starosta Ryszard G?rniak: - To nieprawda. Gdyby tak by?o, natychmiast bym si? o tym dowiedzia?. Nie ma u nas najwi?kszego bezrobocia w Polsce. Wydany w ko?cu wrze?nia Monitor Polski podaje raport G??wnego Urz?du Statystycznego. Wynika z niego, ?e w Gostyninie bezrobocie wynosi?o 21,9 %. Dla por?wnania nale?y poda?, ?e P?ocku (mie?cie i powiecie) bezrobocie wynosi 18,2 %, Sierpcu 21,5 %, ale ju? w Ostr?dzie 32,7%, Bia?ogardzie 35,7 %, Braniewie 33,7 %. A wi?c wydaje si?, ?e najgorzej nie jest: - Nie ma si? z czego cieszy?, ale jeste?my w ?rodku – opiniuje starosta. – Problem bezrobocia jest problemem kraju, ale pewne cyfry musz? by? korygowane. Gdy bezrobotni rejestrowali si? w powiecie, stopa bezrobocia wynosi?a 15 %. Gdy teraz punkt rejestruj?cy bezrobotnych znajduje si? w ka?dej gminie, bezrobocie wzros?o do 21,9 %. Na wsi problem bezrobocia wygl?da inaczej, ni? w mie?cie. Bezrobotnym ma pomaga? powstaj?ce w?a?nie Powiatowe Centrum Informacji, kt?rego oddzia?y znajd? si? w ka?dej gminie. A?eby jednak pomoc sta?a si? realna, trzeba dokona? zmian w kodeksie pracy. W ca?ym powiecie jest 3 tys. podmiot?w gospodarczych. Gdyby ka?dy z nich zatrudni? cho? jednego bezrobotnego, to problem w Gostyninie i powiecie przesta?by istnie?. Chwiejny rynek pracy i niemo?no?? stwierdzenia, co b?dzie za kilka tygodni sprawia, ?e pracodawcy nie chc? zatrudnia? nowych pracownik?w. Problem polega na tym, ?eby stworzy? jedn? ga??? gospodarki, kt?ra b?dzie nakr?ca?a inne jej dzia?y. Efekt produkcji musi by? komu? sprzedany, bo je?li nikt go nie kupi, to gospodarka przestanie funkcjonowa?. Z ostatnich danych Powiatowego Urz?du Pracy wynika, ?e w powiecie gostyni?skim jest 5 tys. 581 os?b bez pracy (w tym 2 tys. 269 w mie?cie). Prawo do zasi?ku posiada 960 os?b (w tym 429 mieszka?c?w Gostynina): - W wojew?dztwie mazowieckim zajmujemy pod wzgl?dem bezrobocia czwarte miejsc, po Radomiu, M?awie i Szyd?owcu – dowiedzieli?my si? w gostyni?skim PUP. – To jest do?? ?le – s?yszymy. Prawda, nieprawda, niepotrzebny alarm czy fakt, nad kt?rym trzeba si? powa?nie zastanowi?. Jak by opisanej sytuacji nie skomentowa?, jedno jest pewne: w Powiatowym Urz?dzie Pracy w Gostyninie nie ma obecnie ?adnej oferty pracy. El?bieta Grzybowska Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze