To były zupełnie inne zajęcia... Uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Liszynie dowiedzieli się, jak przygotować sok warzywno-owocowy. Najlepiej taki, żeby im smakował. Była też śniadaniowa uczta, podczas której zajadali się nie tylko uczniowie, ale też nauczyciele i rodzice. A przy okazji pojawił się również dietetyk, który udzielił rodzicom wielu cennych wskazówek dotyczących żywienia, by uczniowie byli zdrowi i nie mieli problemów z wagą. W końcu śniadaniowa akcja opanowała podstawówkę do tego stopnia, że uczniowie za pomocą mobidziennika przesyłali do szkoły zdjęcia propozycji zdrowego śniadania. Nagle okazało się, że dzień bez śniadania, to dzień stracony.
Jak było wcześniej? Często w porannej gonitwie trudno milusińskim wstać do szkoły, a co dopiero znaleźć jeszcze chwilę, żeby spokojnie usiąść i coś zjeść. Często kończy się więc na tym, że uczniowie zaopatrują się w sklepach w drożdżówki, chipsy i napoje gazowane, albo... nie jedzą nic. Żadne z tych rozwiązań nie jest dobre.
Ale znalazł się sposób na to, by zmienić złe nawyki. - Czas najwyższy działać, a najlepiej zacząć od swojego podwórka - przekonuje Maria Natkowska, nauczycielka w Szkole Podstawowej im. Ziemi Mazowieckiej w Liszynie, autorka projektu „Stacja śniadanie”. - Inicjatywa powstała na kanwie ogólnopolskiego programu „Śniadanie daje moc”, jednak jej ostateczny zarys jest już nowatorskim ujęciem tematyki związanej z zasadami zdrowego żywienia – tłumaczy nauczycielka. W projekt zaangażowali się też inni nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej, natomiast za realizację różnych etapów odpowiadali wszyscy pracownicy szkoły.
Realizacji programu towarzyszyło hasło „mindful eating”. – „Mindfulness” to szeroko rozumiana samoświadomość. W swoim głównym założeniu ma przede wszystkim dążenie do bycia w pełni uważnym, świadomym i obecnym „tu i teraz”, bez osądzania siebie i otoczenia. W takim ujęciu „mindful eating” można zdefiniować jako bycie w pełni obecnym i świadomym podczas spożywania posiłków, zatrzymanie się na stacji posiłek, zwracając uwagę między innymi na smak, teksturę oraz aromat posiłku, emocje, jakie towarzyszą spożywaniu posiłku, rodzaj spożywanego posiłku, głód fizyczny oraz moment, w którym następuje jego zaspokojenie (uczucie sytości) – przekonuje Maria Natkowska.
Dodaje również, że świadome jedzenie to również inne korzyści, m.in. możliwość utraty zbędnych kilogramów, redukcja zbyt szybkiego pochłaniania posiłków, a w konsekwencji – lepsze samopoczucie. W ramach tych wytycznych ideą akcji „STACJA ŚNIADANIE” w Szkole Podstawowej im. Ziemi Mazowieckiej w Liszynie było więc zatrzymanie się na stacji śniadanie, na której zaserwowano najlepsze z możliwych poranne menu.
W ten sposób, przy wspólnym śniadaniu, projekt miał za zadanie nauczyć dzieci zasad zdrowego odżywiania, prezentując przy tym produkty, które w tym pomagają. Okazało się również, że dobre śniadanie, zjedzone w spokoju i miłym towarzystwie, może zaprogramować każdemu dobry dzień. Przy okazji innych zajęć, podczas których dzieci przygotowywały soki, udało się pokazać korzyści, jakie płyną ze świeżej żywności. Czego jeszcze można się było nauczyć? Oczywiście zasad savoir-vivre’u obowiązujących przy stole. Udało się też przekonać dzieci do tego, że po dobrym posiłku ważny jest ruch.
Obok udziału w zajęciach praktycznych, dzieci obejrzały też tematyczne filmy i prezentacje multimedialne. Nauczyciele zorganizowali również pogadankę dla rodziców, bo to w końcu oni odpowiadają w dużej mierze za to, co jedzą ich pociechy. Dużą popularnością cieszył się konkurs fotograficzny pt. „Moje śniadanie”. To dlatego na szkolny mobidziennik wpłynęło wiele zdjęć od uczniów z propozycjami zdrowego śniadania w domu.
Dzień z posiłkiem, który daje moc, okazał się świetną zabawą, a przy okazji cenną nauką. Jak tłumaczy Maria Natkowska, realizacja projektu „STACJA ŚNIADANIE” zakończyła się w szkole sukcesem i na pewno nie jest to jego ostatnia edycja.
BS
fot. arch.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze