Reklama

W „Sopelku” już nie będą uczyć

10/06/2015 09:04
Po 25 latach działalności szkoły prowadzone przez płocki oddział Stowarzyszenia Oświatowców Polskich przy ulicy Kazimierza Wielkiego idą do likwidacji. Popularny, nazywany potocznie przez uczniów i płocczan „Sopelek” swoją działalność kończy z ostatnim dniem tegorocznych wakacji.
Do tego czasu dyrekcja szkoły musi zakończyć wszelkie formalności związane z wydaniem dokumentów uczniom kończącym naukę i piszącym w tym roku ostatni w historii szkoły egzamin maturalny licealistom.
Wpływ na losy płockich szkół miała podjęta w grudniu 2013 roku przez zarząd główny Stowarzyszenia Oświatowców Polskich decyzja o likwidacji. To oznaczało, że wszystkie oddziały SOP w Polsce, w tym także ten w Płocku, muszą zostać zlikwidowane. Zarząd płockiego stowarzyszenia postanowił jednak znaleźć rozwiązanie na to, by szkoły działające w Płocku uratować. Szansą na pozostawienie szkół miało być powołanie nowego stowarzyszenia pod nazwą Stowarzyszenie Oświatowców Płockich, które formalnie przejęłoby prowadzenie szkół działających pod skrzydłami ogólnopolskiego stowarzyszenia. – W czerwcu ubiegłego roku zapadła decyzja dająca nadzieję na dalsze prowadzenie szkół przez nowe stowarzyszenie, które przejmie obowiązki obecnego. Z naszych informacji wynikało, że pod względem prawnym jest to możliwe. Szkoły będą mogły płynnie przejść spod jednego zarządu pod drugi. Ponieważ mieliśmy na podjęcie takich działań odpowiedni zapas czasowy wierzyliśmy, że się uda – mówi o planach na pozostawienie szkół ich dyrektor Alicja Kaliszuk.
Okazało się jednak, że nowe stowarzyszenie musi wystąpić do miasta o nowe zezwolenie na prowadzenie szkół publicznych. – Rozpoczęliśmy starania z nadzieją, że się uda. Sprawy trwały do marca tego roku. Otrzymaliśmy odpowiedź negatywną. Usłyszeliśmy, że sieć szkół prowadzonych przez miasto jest wystarczająca i nie ma potrzeby tworzenia nowej szkoły – mówi dyrektor Kaliszuk.
Ostateczna decyzja należała do kuratorium oświaty, gdzie skierowano kolejne pismo w sprawie utrzymania szkoły. Tu odpowiedź i uzasadnienie było takie samo jak ze strony władz miasta. – To oznacza, że w tym miejscu i w tej formie jesteśmy do końca sierpnia. Po 25 latach działalności szkół, po 10 latach prowadzenia LO musimy odejść. No cóż, nie udało się uratować szkoły – mówi z żalem dyrektor Kaliszuk. Miesząca się w budynkach Mariawitów szkoła ma około 3 tysięcy absolwentów, samo działające w strukturach SOP liceum im. ks. Jana Twardowskiego ma ich około 340. rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lolo - niezalogowany 2024-09-22 09:33:30

    Bardzo tęsknię za tą szkołą. Nawet nie ma gdzie pójść odwiedzić. Tam była ciepła i domowa atmosfera, można było się uczyć bez presji, był fajny klimat i dawało to ludziom wiele możliwości. Beznadziejnie że zamknęli tę placówkę. Być może chodziło o coś więcej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości